Więcej informacji: Opioidy w Narkopedii [H]yperreala
masz racje, tylko Franek mi powiedzial ze to ryzykowne! lol
co do marnowania koksu... ostatnio pucha mi sie w potrfelu zrobila... :P
do czwartku luzik... w sumie taki detox jest mi zupelnie niepotrzebny... szkoda czasu marnowac!
antler pisze: deadline> dlaczego tak myslisz ze sie myle. Ja mysle ze poprostu ty inaczej na to patrzysz. jak ktos sobie wyrobi nalog i jest uzalezniony , to wiadomo ze moze zmienic otoczenie i zaczac krasc, oszukiwac nawet swoich przyjaciol na pieniadze. ale tak naprawde to jest tylko spowodowane przez narkotyk, bo trzeba miec hajs co dzien jak sie ma nalog. Tak naprawde osoba dalej jest ta sama . Albo jak inaczej mozesz myslec ze komus moze chemikalia w tak poryc w mozgu ze sie zrobi z niego psychol ?? Ja tak nie mysle. jak ktos jest zainteresowany seksem i sie kreci w klubach roznych, i jak sobie zrobi nalog, to predzej bedzie sie kurwil za hajs niz stanie sie wlamywaczem do domow itd. Wyjasn mi dlaczego sie tak myle, jestem zgodny zeby przyznac ci racje jezeli mi to wytlumaczysz.
tworza sie zupelnie nowe struktury czynnosciowe
utrwalaja sie przez powtarzanie
czlowiek sie zmienia
charakter (osobowosc) koncenctruje sie, upraszczajac do granic przyzwoitosci, na systemie wartosci
hera wywraca go do gory nogami
i Ty twierdzisz ze hera nie zmienia?
poczytaj troche bo mi brakuje czasu na korki z podstaw psychologii a piszesz glupoty
bez urazy
"jak inaczej mozesz myslec ze komus moze chemikalia w tak poryc w mozgu ze sie zrobi z niego psychol "
patogeneza wielu zaburzen polega na zakloceniu rownowagi chemicznej organizmu
nie wspominam o dzieciakach u ktorych cpanie w okresie adolescencji i wczesniej zaowocowalo powstaniem BPD, ASP czy innych zaburzen osobowosci
kazdy cpun miesza sobie w glowce
czy to widzi czy nie
zalezy od klarownosci wgladu w siebie
poczucie takozsamosci nie jest rowoznaczne z niezmiennoscia
bum
NIE dziekuje ale skorzystam z informacji
masz racje, tylko Franek mi powiedzial ze to ryzykowne! lol
co do marnowania koksu... ostatnio pucha mi sie w potrfelu zrobila... ]
:-D Kuzwa jak mnie masz na mysli z tym Frankiem Kimono juz trzecia nad ranem hehe to jak dla mnie mozesz sobie puknac speedballa w czolo.
Napisz jak ten xeristar i interakcje z opioidami. Pozdro
przezucilem sie z parotexyny i jej wyplukanie z organizmu nastapi dopiero po 2 tyg
teraz jestem pod wplywem obu tzn. duloksetyny i paroteksyny (tylko tej drugiej juz nie biore), nadzorem lekarza, ktory sie bal zrobic przerwe w przyjmowaniu antydepresantow
NIE pozdrawiam!:P
deadline pisze:antler pisze: deadline> dlaczego tak myslisz ze sie myle. Ja mysle ze poprostu ty inaczej na to patrzysz. jak ktos sobie wyrobi nalog i jest uzalezniony , to wiadomo ze moze zmienic otoczenie i zaczac krasc, oszukiwac nawet swoich przyjaciol na pieniadze. ale tak naprawde to jest tylko spowodowane przez narkotyk, bo trzeba miec hajs co dzien jak sie ma nalog. Tak naprawde osoba dalej jest ta sama . Albo jak inaczej mozesz myslec ze komus moze chemikalia w tak poryc w mozgu ze sie zrobi z niego psychol ?? Ja tak nie mysle. jak ktos jest zainteresowany seksem i sie kreci w klubach roznych, i jak sobie zrobi nalog, to predzej bedzie sie kurwil za hajs niz stanie sie wlamywaczem do domow itd. Wyjasn mi dlaczego sie tak myle, jestem zgodny zeby przyznac ci racje jezeli mi to wytlumaczysz.
tworza sie zupelnie nowe struktury czynnosciowe
utrwalaja sie przez powtarzanie
czlowiek sie zmienia
charakter (osobowosc) koncenctruje sie, upraszczajac do granic przyzwoitosci, na systemie wartosci
hera wywraca go do gory nogami
i Ty twierdzisz ze hera nie zmienia?
poczytaj troche bo mi brakuje czasu na korki z podstaw psychologii a piszesz glupoty
bez urazy
"jak inaczej mozesz myslec ze komus moze chemikalia w tak poryc w mozgu ze sie zrobi z niego psychol "
patogeneza wielu zaburzen polega na zakloceniu rownowagi chemicznej organizmu
nie wspominam o dzieciakach u ktorych cpanie w okresie adolescencji i wczesniej zaowocowalo powstaniem BPD, ASP czy innych zaburzen osobowosci
kazdy cpun miesza sobie w glowce
czy to widzi czy nie
zalezy od klarownosci wgladu w siebie
poczucie takozsamosci nie jest rowoznaczne z niezmiennoscia
bum
mam kolege ktory od urodzenia ma Tourette syndrom i rozne tiki [dotykanie innych ludzi i obracanie glowy] . jak zaczol ze mna cpac (heroine i biale) , nic mu sie z tym ani jego charakterem nie zmienilo, tylko to ze zaczol wynosic ze sklepow aby miec pieniadze na utrzymanie nalogu, ale to oczywiste bo narkotyki sa drogie. Nadal jest dla mnie tym samym czlowiekiem, jedynie tylkko jest teraz uzalezniony od metamfetaminy i heroiny, ja tez ale tylko od opiatow.
PS: a ty czym sobi w mozgu macisz. jak sie zmieniles od cpania psychicznie, zlapales jakies choroby, jakie bpd czy asp(co to jest) . atak wogole to uzywasz igly ?
antler pisze: mam kolege ktory od urodzenia ma Tourette syndrom i rozne tiki [dotykanie innych ludzi i obracanie glowy] . jak zaczol ze mna cpac (heroine i biale) , nic mu sie z tym ani jego charakterem nie zmienilo, tylko to ze zaczol wynosic ze sklepow aby miec pieniadze na utrzymanie nalogu, ale to oczywiste bo narkotyki sa drogie. Nadal jest dla mnie tym samym czlowiekiem, jedynie tylkko jest teraz uzalezniony od metamfetaminy i heroiny, ja tez ale tylko od opiatow.
PS: a ty czym sobi w mozgu macisz. jak sie zmieniles od cpania psychicznie, zlapales jakies choroby, jakie bpd czy asp(co to jest) . atak wogole to uzywasz igly ?
czym sobie w mozgu mace, mozesz znalezc na forum, generalnie co mialem w zasiegu, sprobowalem, a bylo tego sporo, bylem uzalezniony od bialka, benzo, opiatow, obecnie poza codziennym jaraniem, kolkami i okazyjnym alko jest ok, chociaz cala przygoda z uzaleznieniami zostawila z mojego zycia i ze mnie bezczelna karykature tego co bylo dla mnie istotne, nie bede wnikal bo to prywatny i drazliwy temat, zamkniety rozdzial w moim zyciu.
BDP (sory za literowke w poprzednim poscie) - borderline personality, osobowsc prepsychotyczna, osobowosc pogranicza, osobowosc z pogranicza nerwicy i psychozy
ASP - AntiSocial Personality, osobowosc antysocjalna (klasyfikacja DSM-IV), socjopatia (chociaz istnieja roznice, kto chce, znajdzie)
igly juz nie uzywam, poza IM przy SAA.
z gory przepraszam za odkopywanie tematu, na forum bywam sporadycznie przez wzglad na brak czasu <_<
Trzeźwość narko od 11 wrzesznia 2006
http://www.feta.blog.onet.pl
-...wie ze musi wejść na wieżę,od tego zależy jego życie i nie może,dotknięty lękiem wysokości...
haha, znowu mnie przygniotles tymi skrutami, IM to wiem ale SAA to Niewiem. :rolleyes:
Ludzie jak macie zaspokoic te wkuwanie siebie igiel to lepiej samom wodom, bo byle gowna to lepiej nie zaciagac. :huh: :rolleyes:
Uwazasz ze czlowiek ktory po swoich wojazach z narkotykami stal sie lekliwym, introwertycznym czlowiekiem ze sklonnoscia do reagowania agresja i musi wpiepszac benzo przez reszte swojego zycia, zeby normalnie realizowac sie w spoleczenstwie, nie zmienil sie? A takich przypadkow jest w chuj. To, co moze pozostac wzglednie stale (dla Ciebie), to Twoje wyobrazenie o osobie i charakter waszych relacji interpersonalnych.
Zeby jeszcze jednej rzeczy dac wyraz - nie twierdze, ze kazdy kto siega po dragi jest na prostej drodze do stania sie morderca, dziwka, zlodziejem lub pasozytem. Kazdy czlowiek realizuje sie w inny sposob, zalezny od masy czynnikow wewnetrznych i zewnetrznych. Twierdze natomiast, ze dragi przede wszystkim rujnuja wypracowany dotychczas system wartosci, ktory jest tlem (w warstwie emocjonalnej i spoleczno kulturowej, w przypadku zaburzen osrodka przyjemnosci - rowniez biologicznej, czyli wszystkich 3) kazdej decyzji jaka podejmujemy. To zmienia nasze zycie, nasz swiat, nasze wyobrazenie o sobie, nasze pole realizacyjne i, ponad wszystkim, nas samych. Nie zawsze tak drastycznie bo mogl to zauwazyc kazdy, ale zawsze zmienia.
SAA - sterydy anaboliczno-androgenne.
ja poprostu mam swoje wytlumaczenie na slowo charakter bo sie nie uczylem Nic na temat psychologii i dlatego .
Tylko z tego co weim jak ja sie zmeinilem, i mysle ze sie nie zmienilem jak chodzi o sprawy mnie jako czlowieka. a ludzi innych to sa i bez narkotykow sie zmieniaja dziwnie.
Bez narkotykow sie robia mordercy zlodzieje pasozyt i prostytuty. Dobra
Grzybki zmieniają połączenia w mózgu. Czy to dobrze?
Rekordowe konsultacje: Polacy mają dość karania za roślinę.
ONZ alarmuje: rekordowa liczba osób zażywa narkotyki
Światowy Raport ONZ o narkotykach pokazuje, że konsumpcja narkotyków na świecie osiągnęła najwyższy poziom w historii dostępnych pomiarów. UNODC ostrzega, że coraz większym zagrożeniem stają się syntetyczne opioidy, w tym fentanyle i nitazeny, a liczba nowych substancji psychoaktywnych stale rośnie. Eksperci podkreślają, że rozwój rynku narkotykowego zwiększa ryzyko dla zdrowia publicznego i utrudnia skuteczne leczenie osób uzależnionych.
Operacja „Kryształ”
Czyli „ogólnopolskie uderzenie w przestępczość narkotykową wykorzystującą przesyłki kurierskie i pocztowe”.
Po zjedzeniu tego grzyba zaczniesz widzieć „malutkich ludzi”. A nawet nie zawiera psychodelików
Wyobraź sobie, że po zjedzeniu dziko rosnącego grzyba nagle zaczynasz dostrzegać wokół siebie… miniaturowe postaci. To jednak nie wina znanych substancji psychodelicznych – przypadek Lanmaoa asiatica całkowicie przeczy chemicznej logice.