Tytoń ma osobny dział → >LINK<
często mi zimno po kawie. lol
kawa źle na cerę robi, serio.
po tygodniowym odstawieniu kofeiny, cera jest wyraźnie bardziej promienna i zdrowsza.
pewnie jeszcze mi żołądek rozwala, bo kawa z mlekiem, to jedna z dwóch rzeczy, które przechodzą mi rano przed gardło (druga to głośne i soczyste 'kurwa', jeżeli coś / ktoś mnie zdenerwuje).
Ze skutków ubocznych mogę wymienić:
Pobudzenie (w sumie dla mnie to bardziej na plus, ale nie pijcie kawy na noc.)
Ehh, to miała być prosta wypowiedź dlaczego kawa na nie, a wychodzi ze bardziej na tak, i w formie bardziej trip reporta...
Kawa z ekspresu, z tego co wyczytałam na forum kawiarzy, jest najzdrowsza. Nawet, jeśli ktoś ma zgagę, to taka kawa jej nie nasila. Dlatego teraz piję tylko takową, i muszę przyznać, że prawie wszystkie objawy zniknęły (oczywiście brzuch i tak potrafi zaboleć przy zbyt dużej ilości wypitej naraz, ale ja mam wrażliwy żołądek).
Natomiast polecam Yerbe Mate, która działa lepiej na organizm a w odpowiedniej ilości potrafi naprawdę rozbudzić (na Yerbie uczyłam się do egzaminów z historii i naprawdę będąc zjebana, gdy w głowie krążyły myśli "pierdol to, idź spać" szybko się wybudzałam i musiałam wręcz krążyć po pokoju podczas nauki).
A kawę piję nadal bardzo rzadko, np. kiedy jest niskie ciśnienie i jestem osłabiona strasznie, np. teraz :-) Yerba mi się skończyła, muszę zamówić nową.
Jeśli nie wypiję następnej kawki tak jak piszą czyli 12h to jestem coraz bardziej nie do życia
No i najważniejsze moi mili :finger: Kawa wypłukuje magnez, a jak mało magnezu to kofeina słabo działa i dlatego polecam najlepszy według wielu magnez w ilości sztuk 2 dziennie http://olimp-sklep.pl/produkt/8090/olim ... orte-60kap Ze źródła gdzie taniej oczywiście i na miecha masz za kilka groszy zdrowe nerwy :old:
Od 2019 roku trwa złota era medycyny psychodelicznej
Narkomani i nędza. Niemcy wolą się tu nie zapuszczać. "Sytuacja nie do przyjęcia"
GIF: Nielegalny handel w sieci lekami narkotycznymi zaczyna się od legalnej recepty [WYWIAD]
Przełom w walce z depresją: jedna dawka DMT działa trzy miesiące
Wyobraź sobie, że jedna dawka substancji, trwająca zaledwie kilka minut, mogłaby rozpędzić ciężką depresję na pół roku. Naukowcy z Imperial College London przetestowali dimetylotryptaminę (DMT) u osób, u których standardowe leki zawiodły. Wyniki? Rewolucyjne. Czy to przełom w walce z depresją lekooporną, która dotyka milionów?
Marihuana wpływa na chorych odwrotnie niż na zdrowych. Jest nadzieja na nową terapię?
Używanie konopi indyjskich wiąże się z łagodniejszymi objawami choroby afektywnej dwubiegunowej (ChAD) – wynika z badań opublikowanych na łamach „Translational Psychiatry”. Okazuje się, że na osoby z ChAD konopie mogą wpływać odwrotnie niż na osoby zdrowe. Autorzy badań przestrzegają jednak przed wyciąganiem zbyt daleko idących wniosków (czyli na przykład przez zalecaniem chorym stosowania konopi). Mimo to w ich ocenie uzyskane wyniki powinny stanowić przyczynek do dalszych, zakrojonych na szerszą skalę, analiz.
Mikrodawkowanie LSD przegrywa walkę z depresją ze zwykłą kawą?
Przez ostatnią dekadę w Dolinie Krzemowej (ale nie tylko) funkcjonowało przekonanie, że mikrodawkowanie psychodelików to „szwajcarski scyzoryk” dla mózgu – poprawia fokus, libido i leczy depresję. Najnowsze, rygorystyczne badanie kliniczne pokazuje jednak coś zupełnie innego. Pacjenci przyjmujący placebo (w tym przypadku kofeinę) radzili sobie z depresją lepiej niż ci na LSD.