Heterocykliczne substancje modulujące potencjał neurotransmisji GABA, będące pochodnymi dwuazepiny – np. diazepam, czy klonazepam.
Więcej informacji: Benzodiazepiny w Narkopedii [H]yperreala
ODPOWIEDZ
Posty: 138 • Strona 5 z 14
  • 11 / / 0
Nieprzeczytany post autor: hiuui »
Nie łącze benzo z alko, dla mnie to bezsensu. Nie podoba mi się stan tzw. upojenia patologicznego. alkohol przytłumia tylko działanie benzo. Muuuli. No nie zaprzeczam, napewno zrobiłbym się wtedy senny hehe. Ogólnie to jem terapeutycznie Afobam 1mg 1-1-1, i Clonazepam 0,5-0,5-3mg - więcej na noc bo mam RLS (syndrom nie spokojnych nóg ;) )
Uwaga! Użytkownik hiuui nie jest już aktywny na hyperrealu. Nie odpowie na próbę kontaktu, ani nie przeczyta odpowiedzi na post.
  • 3523 / 54 / 0
Nieprzeczytany post autor: WildMonkey »
hiuui pisze:
Szczerze, jak lecze się m. in. benzo, od 5 lat, to teraz moglbym zjesc 20mg clonazepamu i nie poczul zadnych dzialan rekraecyjnych... chyba po takim czasie, ten magiczny efekt ginie, probowalem ostatnio tez noctoferu, lorafenu, clono, afobamu w połączeniach ale nie uzyskałem nawet efektu senności...
jak długie ciągi robiłeś i ile wcinałeś na serię ? Szkoda bo jkaiś czas temu zrobiłem sobie z 2 miesiące przerwy i kopnęły bardzo słabo :-/
GG 11510053
Piszcie kiedykolwiek

Wszystko co napisałem na tym forum to prawda; opisywane sytuacje miały miejsce..
  • 308 / 2 / 0
Nieprzeczytany post autor: kolik »
To też chyba zależy od tego jaki ciąg miałeś przed przerwą.
Jak ostro grzałeś to 2msce niewiele znaczą.

Zresztą tolerancja zbytnio się nie cofa - dzień dwa trzy jest dobrze, a później szybko z górki i znowu chujnia ;]
Najlepiej pilnować żeby tolerancja nie szła w górę. Ja mam taką zasadę: gdy czuję, że muszę zwiększyć dawkę ponad normę żeby mieć to co lubię, przerywam kurację. Dobrze gdy odczekam najmniej tyle ile wcześnie płynąłem. Bywa różnie, wiadomo - nie ma co być strasznie precyzyjnym. Byle nie zaczynać zanim nie miną wszystkie objawy abstynencyjne, bo to chuj nie przerwa i szkoda się męczyć.

alprazolam strasznie nabija tolerancje. Pewnie gdybym nie połakomił się na niego, tylko trzymał się klonów, to tym sposobem pozostałbym na pozycji wyjściowej. Ale i tak jest dobrze jak patrzę co się dzieje w koło :)
Ostatnio zmieniony 09 sierpnia 2009 przez kolik, łącznie zmieniany 2 razy.
                  ~O~
  • 11 / / 0
Nieprzeczytany post autor: hiuui »
Ale to nie ciągi. No w sumie jeden wieloletni. Jem bo jestem chory. Czasem po prostu wzmacniałem dawki żeby było milej, ale teraz o ile nie zwiększe to i tak nic nie da.
Uwaga! Użytkownik hiuui nie jest już aktywny na hyperrealu. Nie odpowie na próbę kontaktu, ani nie przeczyta odpowiedzi na post.
  • 2179 / 31 / 0
[quote="kolik"]
Najlepiej pilnować żeby tolerancja nie szła w górę. Ja mam taką zasadę]
i to jest dobra rada. Dla początkującego nie przekraczać 2-4 mg. Jeśli przestaje ruszać to odstawić i za jakiś czas próbować znowu.
Hidden mefedron User
  • 3523 / 54 / 0
Nieprzeczytany post autor: WildMonkey »
Gwynnbleid pisze:
kolik pisze:
Najlepiej pilnować żeby tolerancja nie szła w górę. Ja mam taką zasadę]
i to jest dobra rada. Dla początkującego nie przekraczać 2-4 mg. Jeśli przestaje ruszać to odstawić i za jakiś czas próbować znowu.
Więc ze mną nie jest jeszcze tak źle. Po 4 mg czuję się lepiej choć gały mi się już nie wywracają :*)
GG 11510053
Piszcie kiedykolwiek

Wszystko co napisałem na tym forum to prawda; opisywane sytuacje miały miejsce..
  • 1599 / 47 / 0
Nieprzeczytany post autor: pol90 »
Z tolerancją na diazepiny jest tak, żeco jakis czas trzeba zmieniać benzodwuazepine bo przykładowo musze brać noctofer (lormetazepam) w dawkach a jak bym zmienił przykładowo na signopam to bym nie musiał brać odrazu tak dużych dawkę wiem co mówię bo jak miałem dużą tolerkę na lorazepam, diazepam itp to przy pierwszych braniach sedamu(bromazepam) zaczeły na mnie działać już dawki 3 mg odpowiednik 5 mg diazepanu i uważam, że bromazepam jest bardzo dobrą benzodiazepiną dla kogoś kto nie chce stosować dużych dawek bo ta benzodiazepina praktycznie ma mały potencjał zwiększania tolerancji biorę ją codziennie od 2-3 lat i moje dawki wahają sie w granicach 6 mg - 18 mg dziennie.
http://tomi001.prv.pl
  • 139 / 1 / 0
Nieprzeczytany post autor: Hopek »
A no widzisz pol90, ze wszystko zalazy co komu podpasuje z benzosow. Ja np na klonie lece juz pol roku i poza pojedynczymi incydentami nie przekraczam od poczatku granic 2-3mg w gore, natomiast w dol czasami mi w zupelnosci wystarczy 1mg albo nawet nic. A dla niektorych jest to jakas straszna benzo, cholernie mocna i tolerancjogenna. Fakt ze mocna ale mniej wiecej tak samo jak alpra, a tego alpra jakos nie ogarnialem co zle sie dla mnie skonczylo co juz gdzies pisalem. Wszystko zalezy od organizmu - to chyba prawda najczesciej powtarzana na [H].
Takiego świata ja nie chce, wiec go sobie ulepsze....
  • 3523 / 54 / 0
Nieprzeczytany post autor: WildMonkey »
To prawda ze zmianą benzo, tolerkę na klony mam wyrobioną a inne działają w dość niskich dawkach, nawet znienawidzone przezemnie alpra w końcu zaczęło czesać(albo sobie wkręcam)
GG 11510053
Piszcie kiedykolwiek

Wszystko co napisałem na tym forum to prawda; opisywane sytuacje miały miejsce..
  • 52 / / 0
Kiedyś jedno Dormicum 15+buszek MJ składało mnie na całą noc,łykałem właśnie po to żeby spać bo od lat cierpię na bezsenność.Brałem rzadko i nie więcej jak 10 dni pod rząd po jednej tab.15.Zawsze wystarczała jedna tabletka i spać.Jakiś czas temu dostałem 100! tabletek Dormicum 15 i wszystko poszło w 18 dni(nie wiem jak)!!Przez pierwsze dwa dni wystarczało po jednej ale potem dwie,trzy-w końcu budziłem się w nocy co 2-3 godz i dojadałem tabletki-na początku jeszcze pamiętałem że w nocy dojadałem-potem robiłem to zupełnie nie świadomie-nic nie pamiętałem a rano listek Dormicum pusty a brakowało tylko 2 jak szedłem spać.Dobrze że moja dziewczyna trzymała większośc bo mogło by być kiepsko.Mój rekord to 17 sztuk Dormicum 15 przez noc-spałem i tak tylko 6 godz ale za to cały dzień czułem się tak odrętwiały...Generalnie jak już mi się skończyły tabletki to jeszcze przez 3-4 dni czułem się nimi ostro nasączony-przetruty....poradziłem sobie dzieki MJ(bless!!!)Nikomu nie polecam.Dormicum wydawało mi się dobre na sen-jedna tabsa i spać-ale szybko wyrobiła się tolerancja i było kiepsko.Lepszy Nitrazepam.
W temacie Klonów:mój kumpel który je tego sporo ma teorie że producenci się kapneli że to takie fajne tabletki i nie do wszystkich teraz dodają "kopiący składnik".Do jednych dodają do innych nie.Na dowód tego twierdzi że jak ma Klony z jakiejś strej par.produkcyjnej to wszystkie tabletki go kopią a z tych nowych par.produkcyjnych to jedne klepią inne nie.Tak sobie wkręcił.Bo jak to możliwe?Benzo przecież w Klonach to samo.
Uwaga! Użytkownik Thors Provoni nie jest już aktywny na hyperrealu. Nie odpowie na próbę kontaktu, ani nie przeczyta odpowiedzi na post.
ODPOWIEDZ
Posty: 138 • Strona 5 z 14
Artykuły
Newsy
[img]
92% czy 1,9%? Jak nagłówki zmieniają odbiór badań o marihuanie

W ostatnich tygodniach w medium Medonet pojawił się alarmujący nagłówek mówiący o „92% wyższym ryzyku poważnych zaburzeń psychicznych u młodych osób używających marihuany”. Taka liczba silnie działa na wyobraźnię i niemal automatycznie wywołuje emocjonalną reakcję czytelnika. Zanim jednak potraktujemy ją jako dowód nadciągającej katastrofy zdrowotnej, warto przyjrzeć się samemu badaniu, jego metodologii oraz temu, co w języku statystyki ta liczba faktycznie oznacza.

[img]
Wolne Konopie: Dlaczego składamy wniosek o informację publiczną do KPP w Piszu?

Polska Policja posługuje się hasłem „Pomagamy i chronimy”. To zobowiązanie wobec każdego obywatela, niezależnie od jego poglądów na prawo dotyczące marihuany. Niestety, wydarzenia ostatnich dni na oficjalnym profilu Komendy Powiatowej Policji w Piszu pokazują, że dla niektórych funkcjonariuszy to hasło jest jedynie pustym sloganem.

[img]
Endometrioza, opioidy i droga do macierzyństwa

Kamila mówi wprost, że gdyby nie terapia konopna, prawdopodobnie zdecydowałaby się na histerektomię (usunięcie macicy) jako ostateczne rozwiązanie. W jej ocenie poprawa jakości życia pozwoliła jej podjąć inne decyzje terapeutyczne i odzyskać nadzieję. Dziś uważa, że bez tej zmiany nie byłoby ciąży i nie byłoby Gabrysia.