Pewnie odrazu przyszło Ci na mysl benzo w normalnej dawce - tu zgadzam sie, splyci dzialanie, ale jesli oszamiemy benzo naprawde niewielka dawke + buchy to moze wyjsc ciekawe połączenie. Nie ponosze odpowiedzialnosci za ewentualne konsekwencje
J-23 pisze:Czy ktoś miał koszmary po tym ? . Po zjedzeniu 4g w weekend nie odczułem żadnych negatywnych efektów poza tym, że wczorajszej nocy budziłem się co chwilę z tętnem powyżej 100 i zlany potem co 5-10 minut. Chyba normalny zjazd jest lepszy od takiej psychodelii...
Spałem 2h. ;_; W poniedziałek podobnie, ale lżej, we wtorek zjadłem 10mg melatoniny i od wtedy stosuję po 5mg tego czegoś na noc i się nie pojawiło więcej to zjawsko.
Aczkolwiek po więcej niż 3 wrzutach 3-mmc mam zawsze po 2 dniach te stany - chyba przez rozregulowaną gospodarkę serotoninową. :rolleyes:
PuTTy pisze:A estazolam i alprazolam to benzo.
A co do stymulantów + benzo w niewielkiej ilości.. Możesz mieć rację PuTTy, w sytuacji w którejś ktoś jest po ketonach roztrzęsiony, zaniepokojony itp. niewielka ilość benzo, a zwłaszcza takiego jak alpra może faktycznie poprawić jakość całego doświadczenia. Każda większa ilość już jednak niestety na pewno spłyci fazę stymulantową do tego stopnia, że przestaje być to opłacalne. Ale trzeba przyznać - jest coś w tym co mówisz. :)
Apropo koszmarów - ładny wam to 3-MMC we łbie robi rozpierdol, nigdy tak nie miałem. :huh: Ale "szklany i pomarańczowy" (strasznie mi się podoba ten podpis i avatar ;) ) ma rację, będzie chodzić o wypranie mózgu z dopaminy - stąd te tendencje do samych przykrych rozkmin i koszmarów.
"Przed porodem matka się pytała ojca: “Co ja pocznę?” Penx
Podobnie miałem z pigułami, generalnie wszystko co działa na serotoninę nie powoduje u mnie zjazdów, nie czuję się źle po nich. Miałem za to koszmary, które trwały co najwyżej parę nocy. Owe koszmary były jednak zabawne w porównaniu do tego co opisałem powyżej. Myślicie, że środki uspokajające i nasenne np. hydroksyzyna rozwiążą problem ?
będzie chodzić o wypranie mózgu z dopaminy - stąd te tendencje do samych przykrych rozkmin i koszmarów.
"Przed porodem matka się pytała ojca: “Co ja pocznę?” Penx
TRD pisze: Apropo koszmarów - ładny wam to 3-MMC we łbie robi rozpierdol, nigdy tak nie miałem. :huh: Ale "szklany i pomarańczowy" (strasznie mi się podoba ten podpis i avatar ;) ) ma rację, będzie chodzić o wypranie mózgu z dopaminy - stąd te tendencje do samych przykrych rozkmin i koszmarów.
Za pierwszym razem to się przestraszyłem tego, ale jak już przyszło drugi czy trzeci raz to tylko się wkurwiałem, że laboratoria na rano, a ja się nie wyśpię.
A awatar i podpis stąd, że: "Są to dwie barwy, które istnieją wszędzie i są powszechnie spotykane na całym świecie; nierozłączne, w harmonii, niedoceniane i niezauważane przez ludzi oddają światu swój pierwiastek piękna nie oczekując niczego w zamian. Powinniśmy być jak szklany i pomarańczowy." - 25C-NBOMe
PuTTy pisze:Najlepiej skołuj sobie jakies benzo i wtedy mozna uzytkowac stymulanty bardziej "ludzko" - bomba zejdzie i idziemy w kimono, w dodatku (zaleznie od rodzaju benzo) benzo dziala jeszcze rano co daje dodatkowo lepszy natsrój po przespanej nocce. :)
Z drugiej strony z benzo trzeba uważać. Nadużywałem kiedyś i odstawiałem. Szczerze mówiąc skręt spowodowany brakiem jakiegoś stymulanta ma się nijak do tygodniowego rozjebania po benzo.
Wszystko jest dobre jak się odpowiednio tego używa.
Także, ćpajcie z rozsądkiem
Ride pisze:Osobiście też polecam benzo, bardzo szybko można się uśpić, zazwyczaj niwelują pozostałości po używanej substancji. Drugi dzień efekt antydepresyjny ale lekkie niedojebanie mózgowe, natomiast zawsze to lepsze jak nieprzespana noc.
Ride pisze:Z drugiej strony z benzo trzeba uważać. Nadużywałem kiedyś i odstawiałem. Szczerze mówiąc skręt spowodowany brakiem jakiegoś stymulanta ma się nijak do tygodniowego rozjebania po benzo.
Na benzo i stymulanty trzeba uważać też z innego powodu - ten mix zabił większość gwiazd 'szołbiznesu'. :) Walimy oporowo stymulanty, a jak przesadzimy to wrzucamy benzo, a jak po bezno wszystko wydaje się znowu być w normie to znowu walimy stymulanty, bo show must go on. A później znajdują nas sinych w wannie. :old:
Ride pisze:Wszystko jest dobre jak się odpowiednio tego używa.
Ride pisze:Także, ćpajcie z rozsądkiem
"Przed porodem matka się pytała ojca: “Co ja pocznę?” Penx
Napierdala mnie wlasnie od tego reka, serce i noga. Mam tylko nadzieje, ze na zawsze sobie nic nie zjebalem.
Pacjenci szukają ulgi w bólu. Jak zmienia się podejście do medycznej marihuany w Polsce
Efekty terapii wspomaganej psychodelikami są zachwycające
Marihuana negatywnie wpływa na płodność kobiet? Nowe badania kanadyjskich naukowców
USA: Donald Trump usunie marihuanę z listy najcięższych narkotyków?
Stało się to, o czym spekulowano od miesięcy. Donald Trump, mimo oporu konserwatywnego skrzydła własnej partii, ma sfinalizować proces reklasyfikacji marihuany. Konopie mają trafić z surowego Wykazu I (gdzie są traktowane na równi z heroiną) do łagodniejszego Wykazu III substancji kontrolowanych.
Intensywne używanie marihuany wzmacnia związki kobiet, ale osłabia relacje mężczyzn
Nowe badanie wyjaśnia, dlaczego.
To nie rzeżucha. Internauci drwią z ujawnionej „plantacji” marihuany
Policjanci z Komisariatu Policji w Dębnie (woj. zachodniopomorskie) pochwalili się w zlikwidowaniem małej plantacji konopi indyjskich, które zaczął hodować w swoim domu jeden z mieszkańców gminy. Hodowla składała się z siedmiu jeszcze bardzo malutkich sadzonek. Zdjęcia całej instalacji dębniccy policjanci udostępnili w sieci. W mig w sieci zaroiło się od prześmiewczych komentarzy, które porównywały łup policjantów do… rzeżuchy. Tak bowiem wyglądały sadzonki ustawione obok siebie na jednym ze zdjęć.
