- Staraj się określać połączenie jako pozytywne, bądź negatywne – bazując na doświadczeniu, uwzględniając czy miałeś dobry set&setting.
- Każda substancja się liczy, chyba że nie ogarniasz. Niewiadome ilości też należałoby podać.
- Nie doradzaj, jeśli to nie jest oczywiste. Łatwiej zapytać, aby dyskusja mogła nastać. To nie jest takie proste.
mj+GBL: zalezy. Mi po dlugiej przerwie od mj bardzo podpasowalo, gibalem sie na disko jak pojeban. W ciagu mj strasznie zamula i jakby odcina od ludzi, brak tego gieblowego blysku w oku a co za tym idzie nie da rady w ogole wyrywac lasek. Po prostu czlowiek jest nacpany, tak to moge nazwac. Ani to jakies stymulujace, ani produktywne. Po prostu nacpanie.
Guarana+GBL: super. Z guarany kofeina uwalnia sie o wiele wolniej dzieki czemu nie trzeba pic kosmicznych dawek G, a dzialanie jest stabilniejsze. Polecam, fajnie na tym sie uczy lub czyta cos edukacyjnego, bo ofc o wytezonej pracy umyslowej nie ma co myslec.
kofeina+GBL: trzeba wiecej polac G, ale miks zajebisty, czuc moc. Niestety G szybko schodzi i nie daj boze zeby kofeina schodzila w tym samym momencie bo rozdraznienie siegnie zenitu.
kodeina+GBL: nie probowalbym. Za to kodeina+GHB to bardzo przyjemny mix, wlacza sie taki fajny cieply kocyk na calym ciele, a miesnie jak by sobie plywaly. kodeiny nie za duzo bo mozna zaliczyc wiecznego noda.
Diklazepam+GBL: urwany film i zgon na dwie godzinki az G nie zejdzie. Nie polecam, narobilem sobie troche przypalow.
Piwo+GBL: spoczko, tylko piwko trzeba sobie powoli saczyc i sie delektowac, bo zbyt szybkie wypicie tegoz powoduje u mnie instant zgon.
A, i GBLa / GHB moge spokojnie polecic na aftery po imprezach gdy zwala tuz tuz a trzeba jeszcze poczilowac w towarzystwie.
Mix GBL + etylo= genialny. Gieblowy luz połączony ze speedową lekkością i poczuciem "jestem Bogiem". Do tego etylo wyostrzył percepcję, świetna koncentracja, lepsza bajera. Ogólnie +10 do charyzmy. ^_^ Nogi same rwały się do tańca, percepcja ciała i koordynacja jakby polepszona.
GBL + THC (również po dłuuugiej przerwie od zioła)= zniesione poczucie "odcięcia" od ludzi, jak też skasowane paranoiczne wkręty, lęki, inne ziołowe paskudztwa. Spory nieogar, ale japa i tak mi się nie zamykała.
GBL + piwo= jak wyżej, sączyć powolutku i jest super. Jakkolwiek samego piwa za bardzo nie lubię, to z GBL jest zajebiście.
ew+ benzo= mega czil, ale radzę uważać.
GBL + wódka= muhahhaha, spróbujcie sami. Ja wlewałem bezpośrednio do kieliszka, HC.
Powiadacie, że dobra sprawa uświęca nawet hejting?? A ja Wam mówię: dobry hejting uświęca każdą sprawę.
FajnieJest pisze:Wiec tak:
MJ+GBL: zalezy. Mi po dlugiej przerwie od MJ bardzo podpasowalo, gibalem sie na disko jak pojeban. W ciagu MJ strasznie zamula i jakby odcina od ludzi, brak tego gieblowego blysku w oku a co za tym idzie nie da rady w ogole wyrywac lasek. Po prostu czlowiek jest nacpany, tak to moge nazwac. Ani to jakies stymulujace, ani produktywne. Po prostu nacpanie.
Guarana+GBL: super. Z guarany kofeina uwalnia sie o wiele wolniej dzieki czemu nie trzeba pic kosmicznych dawek G, a dzialanie jest stabilniejsze. Polecam, fajnie na tym sie uczy lub czyta cos edukacyjnego, bo ofc o wytezonej pracy umyslowej nie ma co myslec.
Kofeina+GBL: trzeba wiecej polac G, ale miks zajebisty, czuc moc. Niestety G szybko schodzi i nie daj boze zeby kofeina schodzila w tym samym momencie bo rozdraznienie siegnie zenitu.
Kodeina+GBL: nie probowalbym. Za to kodeina+GHB to bardzo przyjemny mix, wlacza sie taki fajny cieply kocyk na calym ciele, a miesnie jak by sobie plywaly. Kodeiny nie za duzo bo mozna zaliczyc wiecznego noda.
Diklazepam+GBL: urwany film i zgon na dwie godzinki az G nie zejdzie. Nie polecam, narobilem sobie troche przypalow.
Piwo+GBL: spoczko, tylko piwko trzeba sobie powoli saczyc i sie delektowac, bo zbyt szybkie wypicie tegoz powoduje u mnie instant zgon.
A, i GBLa / GHB moge spokojnie polecic na aftery po imprezach gdy zwala tuz tuz a trzeba jeszcze poczilowac w towarzystwie.
Negatywne Wibracje pisze:No właśnie. ;-)
Mix GBL + etylo= genialny. Gieblowy luz połączony ze speedową lekkością i poczuciem "jestem Bogiem". Do tego etylo wyostrzył percepcję, świetna koncentracja, lepsza bajera. Ogólnie +10 do charyzmy. ^_^ Nogi same rwały się do tańca, percepcja ciała i koordynacja jakby polepszona.
GBL + THC (również po dłuuugiej przerwie od zioła)= zniesione poczucie "odcięcia" od ludzi, jak też skasowane paranoiczne wkręty, lęki, inne ziołowe paskudztwa. Spory nieogar, ale japa i tak mi się nie zamykała.
GBL + piwo= jak wyżej, sączyć powolutku i jest super. Jakkolwiek samego piwa za bardzo nie lubię, to z gbl jest zajebiście.
ew+ benzo= mega czil, ale radzę uważać.
GBL + wódka= muhahhaha, spróbujcie sami. Ja wlewałem bezpośrednio do kieliszka, HC.
Ja ten miks średnio lubię, nie jestem wielkim fanem trawki.
Ale jeśli już - nie należy przesadzać ilościa mj i trawki.
Raz po GBL (standardowa dawka) włączył mi się tryb god-mode, przyjąłem 2 wiadra i tak mnie zmogło, że poszedłem spać na ~3 godziny. Dodam, że jestem
etizolam + GBL: nigdy w celach rekreacyjnych nie brałem. Raz na zjazd po alfie (~60h+ bez snu, może dla niektórych niedużo, dla mnie bardzo dużo) przyjąłem 2mg etizolamu + bodajże 2ml GBL.
Najwyraźniej alfa dalej działała, bo i tak nie zasnąłem, ale te "ciarki" przechodzące ciało z bardzo nieprzyjemnych zmieniły sie na bardzo przyjemne
Także miks na zjazdy - jak najbardziej.
Rekreacyjnie? Nie ma sensu.
Piwo+GBL: Bardzo fajnie się komponuje, działanie nawzajem się podbija. Uwielbiam pójśc do klubu/pubu, wziąć giebla i potem powoli sączyć piwko.
Z mocniejszymi alkoholami nie próbowałem i nie zamierzam. Widziałem jak się to zwykle kończy. ;-)
EDIT
Właśnie skończyłem 2 egzaminy z 4 w tym tygodniu, także polałem sobie 2ke GBLa, godzinę temu wyszedłem z siłowni.
Pare osób mówiło, że GBL pomaga im z regeneracja - osobiście w to nie wierzę, ale teraz przekonam się na własnej skórze :-D
Karny jeżyk: SŁABO OGARNIAM ANATOMIĘ!
Co do miksów giebla... Oj, było tego sporo, to po kolei:
GBL+MJ - dobry czil, zwiększa sedację, mi osobiście do gustu nie przypadł bo i ziele do mnie nie przemawia
GBL+homet - Podbija euforię, ale spłyca psychodelę, myślę, że na bad tripa jak najbardziej zdałby egzamin
GBL + klonazepam - dobrze usypia, ale miks bez sensu, bo można naodwalać
GBL + etizolam - jak wyżej z tym, że to przez to, że przegapiłem moment w którym powinienem zasnąć bo rozmawiałem ze znajomymi, a później włączył się ten tryb przypałowy, wszystko powinno pójść źle, jak to już bywa po wyjściu w środku nocy po 6mg eti i 3 mili giebla na miasto, ale na szczęście, udało się i wszyscy wrócili cali i zdrowi
GBL + flubromazepam - zamieniło mnie w człowieka czynu na długie 72 godziny, polecam
GBL + serotoninergiki (3-MMC, 4-CMC, bref) - bardzo przyjemne, zabójcze dla organizmu jako, że leje się giebla w opór. Ale na jakieś posiadóweczki czy wieczór z dziewczyną... Mniam!
GBL + stymulanty - typowy party mix, mój ulubiony to z NEBem - szocik, kreseczka i na balety
GBL+MXE - POD ŻADNYM POZOREM NIE MIKSOWAĆ, potencjalnie zabójczy miks (depresja układu oddechowego) :wall:
GBL + opio - milutko, tylko oczywiście uważać z dawkami coby się nie udusić, ale jak się uważa, to cud, mod i orzeszki, do czasu jak się nie skończy :finger:
GBL + eph - tak jak już wspominali koledzy wyżej, świetny do pracy
GBL + PEA/sele - podobnie jak wyżej, ale chyba jednak ehp wygrywa
No i mój ulubiony, giebel z gieblem
Jakby coś mi się przypomniało to będę edytował, trzymajcie się ciepło.
Narkomani i nędza. Niemcy wolą się tu nie zapuszczać. "Sytuacja nie do przyjęcia"
Ciemna strona zieleni: Wszystko, co musisz wiedzieć o negatywnych skutkach nadużywania konopi
Marihuana to gorsze wyniki w nauce i stres emocjonalny
Funkcjonariusze zagarnęli ponad 60 kg narkotyków
Ponad 60 kg narkotyków - marihuany, kokainy i haszyszu, a także przedmioty przypominające broń, amunicję i ponad 16 tysięcy sztuk papierosów bez polskich znaków akcyzowych, nie trafi na rynek. To efekt intensywnej pracy policjantów z Wydziału Dochodzeniowo-Śledczego, dw. z Przestępczością Narkotykową Komendy Wojewódzkiej Policji w Rzeszowie, których wspierali funkcjonariusze KAS i CBŚP. Śledztwo w sprawie wewnątrzwspólnotowego obrotu narkotykami nadzorowane jest przez Prokuraturę Okręgową w Rzeszowie. Czarnorynkowa wartość zabezpieczonych substancji to ponad 3 miliony złotych.
Sposób studentów na problemy psychiczne: melisa i marihuana
Aż 96 proc. studentów deklaruje, że stosuje przynajmniej jedną metodę samodzielnego radzenia sobie z problemami psychicznymi. Najczęściej wybierają aktywność fizyczną lub techniki relaksacyjne, ale część sięga także po preparaty roślinne, a nawet marihuanę – wynika z badań wrocławskich naukowców.
Rzeczniczka praw dziecka apeluje o edukację w zakresie skutków dopalaczy
Rzeczniczka praw dziecka ponowiła swój ubiegłoroczny apel skierowany do Ministerstwa Edukacji Narodowej o podjęcie działań edukacyjno-informacyjnych na temat szkodliwości dopalaczy we wszystkich placówkach oświatowych. Problem jest powszechny, a obecny wśród dzieci i młodzieży trend sięgania po dopalacze nie maleje. Jak pokazują statystyki, z roku na rok jest coraz więcej przypadków zatruć spowodowanych sięganiem po substancje psychoaktywne.
