Łączysz? Doradź!
patrz: Reguły działu i Spis treści
Regulamin forum
  1. Staraj się określać połączenie jako pozytywne, bądź negatywne – bazując na doświadczeniu, uwzględniając czy miałeś dobry set&setting.
  2. Każda substancja się liczy, chyba że nie ogarniasz. Niewiadome ilości też należałoby podać.
  3. Nie doradzaj, jeśli to nie jest oczywiste. Łatwiej zapytać, aby dyskusja mogła nastać. To nie jest takie proste.
ODPOWIEDZ
Posty: 525 • Strona 34 z 53
  • 3363 / 360 / 0
Wiec tak:
mj+GBL: zalezy. Mi po dlugiej przerwie od mj bardzo podpasowalo, gibalem sie na disko jak pojeban. W ciagu mj strasznie zamula i jakby odcina od ludzi, brak tego gieblowego blysku w oku a co za tym idzie nie da rady w ogole wyrywac lasek. Po prostu czlowiek jest nacpany, tak to moge nazwac. Ani to jakies stymulujace, ani produktywne. Po prostu nacpanie.
Guarana+GBL: super. Z guarany kofeina uwalnia sie o wiele wolniej dzieki czemu nie trzeba pic kosmicznych dawek G, a dzialanie jest stabilniejsze. Polecam, fajnie na tym sie uczy lub czyta cos edukacyjnego, bo ofc o wytezonej pracy umyslowej nie ma co myslec.
kofeina+GBL: trzeba wiecej polac G, ale miks zajebisty, czuc moc. Niestety G szybko schodzi i nie daj boze zeby kofeina schodzila w tym samym momencie bo rozdraznienie siegnie zenitu.
kodeina+GBL: nie probowalbym. Za to kodeina+GHB to bardzo przyjemny mix, wlacza sie taki fajny cieply kocyk na calym ciele, a miesnie jak by sobie plywaly. kodeiny nie za duzo bo mozna zaliczyc wiecznego noda.
Diklazepam+GBL: urwany film i zgon na dwie godzinki az G nie zejdzie. Nie polecam, narobilem sobie troche przypalow.
Piwo+GBL: spoczko, tylko piwko trzeba sobie powoli saczyc i sie delektowac, bo zbyt szybkie wypicie tegoz powoduje u mnie instant zgon.

A, i GBLa / GHB moge spokojnie polecic na aftery po imprezach gdy zwala tuz tuz a trzeba jeszcze poczilowac w towarzystwie.
  • 1830 / 497 / 0
No właśnie. ;-)

Mix GBL + etylo= genialny. Gieblowy luz połączony ze speedową lekkością i poczuciem "jestem Bogiem". Do tego etylo wyostrzył percepcję, świetna koncentracja, lepsza bajera. Ogólnie +10 do charyzmy. ^_^ Nogi same rwały się do tańca, percepcja ciała i koordynacja jakby polepszona.

GBL + THC (również po dłuuugiej przerwie od zioła)= zniesione poczucie "odcięcia" od ludzi, jak też skasowane paranoiczne wkręty, lęki, inne ziołowe paskudztwa. Spory nieogar, ale japa i tak mi się nie zamykała.

GBL + piwo= jak wyżej, sączyć powolutku i jest super. Jakkolwiek samego piwa za bardzo nie lubię, to z GBL jest zajebiście.
ew+ benzo= mega czil, ale radzę uważać.

GBL + wódka= muhahhaha, spróbujcie sami. Ja wlewałem bezpośrednio do kieliszka, HC.
życie jest zbyt krótkie, by dwa razy oglądać to samo porno.

Powiadacie, że dobra sprawa uświęca nawet hejting?? A ja Wam mówię: dobry hejting uświęca każdą sprawę.
  • 3363 / 360 / 0
FajnieJest pisze:
Wiec tak:
MJ+GBL: zalezy. Mi po dlugiej przerwie od MJ bardzo podpasowalo, gibalem sie na disko jak pojeban. W ciagu MJ strasznie zamula i jakby odcina od ludzi, brak tego gieblowego blysku w oku a co za tym idzie nie da rady w ogole wyrywac lasek. Po prostu czlowiek jest nacpany, tak to moge nazwac. Ani to jakies stymulujace, ani produktywne. Po prostu nacpanie.
Guarana+GBL: super. Z guarany kofeina uwalnia sie o wiele wolniej dzieki czemu nie trzeba pic kosmicznych dawek G, a dzialanie jest stabilniejsze. Polecam, fajnie na tym sie uczy lub czyta cos edukacyjnego, bo ofc o wytezonej pracy umyslowej nie ma co myslec.
Kofeina+GBL: trzeba wiecej polac G, ale miks zajebisty, czuc moc. Niestety G szybko schodzi i nie daj boze zeby kofeina schodzila w tym samym momencie bo rozdraznienie siegnie zenitu.
Kodeina+GBL: nie probowalbym. Za to kodeina+GHB to bardzo przyjemny mix, wlacza sie taki fajny cieply kocyk na calym ciele, a miesnie jak by sobie plywaly. Kodeiny nie za duzo bo mozna zaliczyc wiecznego noda.
Diklazepam+GBL: urwany film i zgon na dwie godzinki az G nie zejdzie. Nie polecam, narobilem sobie troche przypalow.
Piwo+GBL: spoczko, tylko piwko trzeba sobie powoli saczyc i sie delektowac, bo zbyt szybkie wypicie tegoz powoduje u mnie instant zgon.

A, i GBLa / GHB moge spokojnie polecic na aftery po imprezach gdy zwala tuz tuz a trzeba jeszcze poczilowac w towarzystwie.
Negatywne Wibracje pisze:
No właśnie. ;-)

Mix GBL + etylo= genialny. Gieblowy luz połączony ze speedową lekkością i poczuciem "jestem Bogiem". Do tego etylo wyostrzył percepcję, świetna koncentracja, lepsza bajera. Ogólnie +10 do charyzmy. ^_^ Nogi same rwały się do tańca, percepcja ciała i koordynacja jakby polepszona.

GBL + THC (również po dłuuugiej przerwie od zioła)= zniesione poczucie "odcięcia" od ludzi, jak też skasowane paranoiczne wkręty, lęki, inne ziołowe paskudztwa. Spory nieogar, ale japa i tak mi się nie zamykała.

GBL + piwo= jak wyżej, sączyć powolutku i jest super. Jakkolwiek samego piwa za bardzo nie lubię, to z gbl jest zajebiście.
ew+ benzo= mega czil, ale radzę uważać.

GBL + wódka= muhahhaha, spróbujcie sami. Ja wlewałem bezpośrednio do kieliszka, HC.
  • 704 / 5 / 0
Na mj + GBL trzeba uważac!
Ja ten miks średnio lubię, nie jestem wielkim fanem trawki.
Ale jeśli już - nie należy przesadzać ilościa mj i trawki.
Raz po GBL (standardowa dawka) włączył mi się tryb god-mode, przyjąłem 2 wiadra i tak mnie zmogło, że poszedłem spać na ~3 godziny. Dodam, że jestem

etizolam + GBL: nigdy w celach rekreacyjnych nie brałem. Raz na zjazd po alfie (~60h+ bez snu, może dla niektórych niedużo, dla mnie bardzo dużo) przyjąłem 2mg etizolamu + bodajże 2ml GBL.
Najwyraźniej alfa dalej działała, bo i tak nie zasnąłem, ale te "ciarki" przechodzące ciało z bardzo nieprzyjemnych zmieniły sie na bardzo przyjemne %-D .
Także miks na zjazdy - jak najbardziej.
Rekreacyjnie? Nie ma sensu.

Piwo+GBL: Bardzo fajnie się komponuje, działanie nawzajem się podbija. Uwielbiam pójśc do klubu/pubu, wziąć giebla i potem powoli sączyć piwko.
Z mocniejszymi alkoholami nie próbowałem i nie zamierzam. Widziałem jak się to zwykle kończy. ;-)

EDIT

Właśnie skończyłem 2 egzaminy z 4 w tym tygodniu, także polałem sobie 2ke GBLa, godzinę temu wyszedłem z siłowni.
Pare osób mówiło, że GBL pomaga im z regeneracja - osobiście w to nie wierzę, ale teraz przekonam się na własnej skórze :-D
Uwaga! Użytkownik DeathAngel nie jest już aktywny na hyperrealu. Nie odpowie na próbę kontaktu, ani nie przeczyta odpowiedzi na post.
  • 2278 / 278 / 3
Dodam, że jestem etizolam? Nie rozumiem...
Fenetylamina@tutanota.com
Karny jeżyk: SŁABO OGARNIAM ANATOMIĘ!
  • 1321 / 18 / 0
Mieszal ktoś GBL z baclofenem? Bo G malo, a baclofenu w chuj...
Jego przyjaciel miał ksywe "Diabeł".
  • 251 / / 0
Dobrze, to teraz słówko ode mnie, na początek ważna życiowa rada: "Jak chcecie odstawiać giebla za pomocą opio, to pamiętajcie, żeby zawsze mieć i giebla i opio!!!" :old: Ja odstawkę przeprowadziłem piękną, z polewki do 40 minut na 1-2 zupy dziennie, wszystko pięknie ale skończyła się butla i skończył się BF... Nie życzę tego nikomu, nawet największemu wrogowi. Przez dwa dni miałem tak kurewnego skręta, że naprawdę miałem ochotę umrzeć. Drgawki, gorączka zimne poty, bezsenność, :kotz: , huśtawka nastrojów. Był ze mnie wrak człowieka. Nie pomógł etizolam, nie pomógł klonazepam, nie pomógł zopiklon. Nic. No ale jednak żyję, jakoś...

Co do miksów giebla... Oj, było tego sporo, to po kolei:

GBL+MJ - dobry czil, zwiększa sedację, mi osobiście do gustu nie przypadł bo i ziele do mnie nie przemawia

GBL+homet - Podbija euforię, ale spłyca psychodelę, myślę, że na bad tripa jak najbardziej zdałby egzamin

GBL + klonazepam - dobrze usypia, ale miks bez sensu, bo można naodwalać

GBL + etizolam - jak wyżej z tym, że to przez to, że przegapiłem moment w którym powinienem zasnąć bo rozmawiałem ze znajomymi, a później włączył się ten tryb przypałowy, wszystko powinno pójść źle, jak to już bywa po wyjściu w środku nocy po 6mg eti i 3 mili giebla na miasto, ale na szczęście, udało się i wszyscy wrócili cali i zdrowi

GBL + flubromazepam - zamieniło mnie w człowieka czynu na długie 72 godziny, polecam

GBL + serotoninergiki (3-MMC, 4-CMC, bref) - bardzo przyjemne, zabójcze dla organizmu jako, że leje się giebla w opór. Ale na jakieś posiadóweczki czy wieczór z dziewczyną... Mniam!

GBL + stymulanty - typowy party mix, mój ulubiony to z NEBem - szocik, kreseczka i na balety %-D

GBL+MXE - POD ŻADNYM POZOREM NIE MIKSOWAĆ, potencjalnie zabójczy miks (depresja układu oddechowego) :wall:

GBL + opio - milutko, tylko oczywiście uważać z dawkami coby się nie udusić, ale jak się uważa, to cud, mod i orzeszki, do czasu jak się nie skończy :finger:

GBL + eph - tak jak już wspominali koledzy wyżej, świetny do pracy

GBL + PEA/sele - podobnie jak wyżej, ale chyba jednak ehp wygrywa

No i mój ulubiony, giebel z gieblem :heart:

Jakby coś mi się przypomniało to będę edytował, trzymajcie się ciepło.
Jednak człowiek, który wraca przez Drzwi w Murze, nigdy nie będzie tym samym, który przez nie przeszedł.
  • 1342 / 48 / 0
GBL + mj to moim zdaniem arcygówniane połączenie. Ani nie czuć tego co fajne w mj, ani tego co dobre w giebelsie. Takie naćpanie, w dodatku średnio przyjemne.
SESH
  • 993 / 49 / 0
mozna laczyc GBL z barbbituranami (bellergot) - na sen??
prochy wciagales w proch sie obrucisz
  • 3363 / 360 / 0
Nie, chyba ze na wieczny sen.
ODPOWIEDZ
Posty: 525 • Strona 34 z 53
Artykuły
Newsy
[img]
Ekspert: szkodliwość kawy jest mitem

Kawa, do niedawna uważana za używkę, w świetle najnowszych badań wykazuje liczne korzyści zdrowotne: obniża ryzyko nadciśnienia tętniczego, chorób serca i kamicy nerkowej, wspiera zdrowie wątroby i naczyń, zmniejsza stan zapalny oraz ryzyko zgonu. Warunkiem jest, aby pić ją w sposób regularny i umiarkowany - podkreśla lek. Stanisław Surma.

[img]
Marihuana zaburza pamięć na różne sposoby

Palenie marihuany nie tylko pogarsza pamięć. Aktywny składnik konopi ją reorganizuje – odkryli badacze z Washington State University (USA).

[img]
Prawie 60% rynku e-papierosów w Polsce to szara strefa

Prawie 60 proc. polskiego rynku e-papierosów funkcjonuje poza jakąkolwiek kontrolą państwa. Nowy raport Fraunhofer IIS pokazuje, że Polska jest jednym z europejskich liderów nielegalnego obrotu produktami do waporyzacji, a skala problemu może rosnąć jeszcze szybciej niż dotychczas.