Kwas gamma-hydroksymasłowy i jego pro-drugs (w tym GBL i 1,4-butanodiol).
Więcej informacji: GHB w Narkopedii [H]yperreala. GBL w Narkopedii [H]yperreala
Zablokowany
Posty: 3786 • Strona 327 z 379
  • 2334 / 9 / 0
To bardzo dziwne. Nie jest to jakaś specjalnie duża dawka. Jakby jedna, czy dwie osoby rzygły to bym może jeszcze zrozumiał, ale 5 z 7? Ja częstowałem gieblem dużo ludzi, zwykle 1,5-2ml i tylko raz zdarzyło się żeby ktoś zwrócił. Mnie to wygląda podejrzanie, no ale może po prostu macie pecha.
Why are you wearing that stupid man suit?
  • 268 / / 0
Kupowany [źródło - s.] za 55zł/100ml. Może to jakiś wał? Chociaż nie wiem co można by dodać do czegoś takiego jak GBL :rolleyes:
ja jestem człek tolerancyjny, kopie dopiero po trzeciej kaczy
  • 1513 / 26 / 0
Może autosugestia :P świadomość zbiorowa czy inny efekt psychologiczny (piję rozpuszczalnik)
Kupowałem taniej i bez wyjebki. Spotkałem osobę która po 2 polewkach (1,2 i 1,5 spory odstęp) po 2 godzinach od ostatniej puściła bełta. 1,7-2 to już sporo zwłaszcza na początku.

Może mieszaliście z czymś nieciekawym?
Ostatnio zmieniony 24 lutego 2012 przez mr_b, łącznie zmieniany 1 raz.
mr_b∩ʁbꞁө
  • 268 / / 0
Mieszane tylko z soczkiem pomarańczowym ;) Czynniki psychologiczne raczej można wykluczyć.
ja jestem człek tolerancyjny, kopie dopiero po trzeciej kaczy
  • 3449 / 127 / 8
GBL sam w sobie jest drażniący, a gdy nie cechuje się najwyższą czystością, to może zawierać trochę nieprzereagowanego tetrahydrofuranu, który na bank powoduje mdłości i wymioty.
  • 3205 / 176 / 0
ragnarock pisze:
Kupowany [źródło - s.] za 55zł/100ml. Może to jakiś wał? Chociaż nie wiem co można by dodać do czegoś takiego jak GBL :rolleyes:
Na pewno nie. Kupowałem taniej i działało wyśmienicie, 1,5ml nadal mnie robi wybornie.
Uwaga! Użytkownik ItvH2erPPPWR nie jest już aktywny na hyperrealu. Nie odpowie na próbę kontaktu, ani nie przeczyta odpowiedzi na post.
  • 1530 / 9 / 0
Jak wypada GBL w zestawieniu z 2M2B? Nie szukam czegoś do usypiania, choć widzę, że ma ten plus że nie budzi się człowiek jak po GBLu. Chodzi mi o euforię, zastąpienie alkoholu, no ogólny potencjał rekreacyjny. Smak z tego co widzę jeszcze gorszy od GBL i martwi mnie to, że nie jest metabolizowany przez wątrobę podobno. Po paczce dexa potrafiłem kilka dni czuć jeszcze jego efekty czego wolałbym uniknąć w przypadku nowych substancji.

aha: no i jeszcze jak z efektami ubocznymi i ewentualnym waleniem w ciagach? Z tego co wyczytałem to 2M2B w ciągu szybko traci urok i nie ma tej euforii. Jak z gielbem?
Ostatnio zmieniony 27 lutego 2012 przez John Stuart Mill, łącznie zmieniany 1 raz.
"Przyszła wojna będzie wojną niewidzialną Dopiero gdy dany kraj zauważy że jego plony uległy zniszczeniu jego przemysł jest sparaliżowany jego siły zbrojne są niezdolne do działania zrozumie nagle że brał udział w wojnie i że tę wojnę przegrywa"
  • 630 / 3 / 0
GBL i 2M2B to dwie różne bajki.

GBL (a właściwie jego aktywny metabolit – GHB) to substancja dwa w jednym. Jest to połączenie depresanta i stymulanta. W dużych dawkach efekt depresyjny jest po prostu na tyle duży(i tak szeroko działający na mózg), że zyskuje przewagę nad profilem stymulacyjnym i człowiek robi się senny, a nawet zasypia na stojąco jak przywalisz dużo za dużo. Ja osobiście NIENAWIDZĘ zasypiać albo nawet przysypiać po GHB. Bardzo chujowe uczucie. Czujesz te dwie siły – depresyjną, usypiającą, która wręcz przymyka Ci powieki i tą drugą – pobudzającą, mózg pracuje, myślisz, albo przynajmniej chcesz… odpływasz na moment, a przecież nie chcesz teraz zasypiać… i nagle BAM! Chwilowe specyficzne uczucie jakbyś spadał, jakby krzesło na którym siedzisz straciło równowagę i byś miał polecieć na plecy – wiesz chyba o co chodzi. I się budzisz na chwilę dzięki tej chwilowej adrenalince. Część mózgu jest pobudzona i działa na obrotach, a inny ośrodek mózgu próbuje uśpić cały mózg. Pojebane. No, chyba że walniesz tak dużą dawkę, że zaśniesz momentalnie. Tego też nie lubię. Po pobudce czujesz się jak ścierwo. Jesteś cały mokry, masz jakieś psychotyczne sny (w końcu część mózgu jest na maxa pobudzona dopaminą). I co zrobisz? Będziesz dochodził do siebie, czy zrobisz polewkę dzięki której za 5 min będziesz znowu czuł się jak młody bóg?

2M2B to za to typowy depresant. Po wypiciu pierwsze objawy działania pojawiają się dosłownie po 5 sekundach. Rozluźnia, relaksuje, lekko poprawia humor, robisz się senny, NATURALNIE senny. Nic w Twojej głowie nie walczy, żadna senność z pobudzeniem. Idziesz spać i śpisz długo i naturalnie. Sen i pójście spać wydaje się taką fajną, najlepszą metodą na spędzenie reszty dnia/wieczoru. Nie jest to wg mnie substancja imprezowa. Jest bardziej senna od alkoholu, chyba że w bardzo małych, lekko działających dawkach. Działa długo. Szczególnie jak walniesz 5+ ml – wtedy to i cały następny dzień możesz czuć efekty. Do ciągów się IMO nie nadaje. W przeciwieństwie do GBL, którego profil działania jest taki, że wręcz prowokuje do ciągu – i to wielokrotnie bardziej niż sam alkohol.
  • 887 / 11 / 0
Z alkoholem tak łatwo nie wygrasz, też miałem nadzieje że GBL odciągnie mnie od alkoholu doszło do tego że jestem w ciągu gieblowym a wieczorami popijam wóde bo przecież będzie jeszcze fajniej, naprawde ciężko z tym skończyć...
  • 3449 / 127 / 8
U mnie lekkie przedawkowanie GBL (inne niż lekkie mi się nie zdarzają) nie jest takie straszne, a sen (nawet krótki) zdaje się być regenerujący. Nie mam żadnych snów, nie jestem też zlany potem po obudzeniu. Wypicie zbyt dużej ilości objawia się po prostu przemożną chęcią / potrzebą pójścia spać, wstaję po 2 godzinach rześki i wypoczęty bardziej niż wcześniej byłem. Nie jest to więc kwestia ogólnego profilu działania oderwanego od użytkownika.

A z tymi 5 sekundami to chyba trochę jednak przesadziłeś?
Zablokowany
Posty: 3786 • Strona 327 z 379
Newsy
[img]
Czescy lekarze będą mogli przepisywać pacjentom grzyby halucynogenne

Mieszkańcy Czech cierpiący na depresję i inne choroby, na które nie pomagają tradycyjne metody leczenia, będą mogli korzystać z leczniczych grzybów halucynogennych już od przyszłego roku, informuje polski portal informacyjny TVP World.

[img]
To nie rzeżucha. Internauci drwią z ujawnionej „plantacji” marihuany

Policjanci z Komisariatu Policji w Dębnie (woj. zachodniopomorskie) pochwalili się w zlikwidowaniem małej plantacji konopi indyjskich, które zaczął hodować w swoim domu jeden z mieszkańców gminy. Hodowla składała się z siedmiu jeszcze bardzo malutkich sadzonek. Zdjęcia całej instalacji dębniccy policjanci udostępnili w sieci. W mig w sieci zaroiło się od prześmiewczych komentarzy, które porównywały łup policjantów do… rzeżuchy. Tak bowiem wyglądały sadzonki ustawione obok siebie na jednym ze zdjęć.

[img]
Premie za alkohol w Biedronce. Związki zawodowe są oburzone

Związki zawodowe alarmują w sprawie nowego programu motywacyjnego w sieci Biedronka. Jak wynika z wewnętrznego dokumentu, pracownicy najlepszych sklepów mają otrzymać premie finansowe za najwyższe wyniki w sprzedaży alkoholu. Sprawa — zdaniem związkowców — budzi poważne wątpliwości prawne i etyczne, dlatego zamierzają oni podjąc poważne kroki.