Problem mam taki, że dorwała mnie bezsenność, a ponoć CBD przy tej dolegliwości się jak najbardziej sprawdza. Chciałbym sobie kupić tak grama na spróbowanie, tylko teraz na ile może mi starczyć gram takiego palenia? I drugie pytanie, na ile dłużej starczyłby mi taki materiał gdybym miał go waporyzować? Bo jeśli by się to sprawdziło, to bym się zastanowił nad kupnem wapo na przyszłość.
10 sierpnia 2018eiffel65 pisze:
opisujesz działanie olejku cbd własnej produkcji ? czy miałeś na myśli ten kupiony ? Jeśli kupny to jakie miałeś stężenie zastanawiam się jaki na początek wziąć 5 % 10 % czy od razu 20 % :d
Do pozostałych kolegów: susz typu 10-15% CBD to bajki. Kiedyś pytałęm w jednym ze sklepów o certyfikat analizy na taki susz i nastąpiło echo... Konopie osiągają max 3-6% CBD.
Rzetelna historia kryminalizacji konopi (USA + kontekst międzynarodowy)
Narkomani i nędza. Niemcy wolą się tu nie zapuszczać. "Sytuacja nie do przyjęcia"
Dlaczego ograniczenie marihuany do listy chorób to katastrofa dla pacjentów – historia Adriana
Irvin Rosenfeld: Człowiek, który wypalił 120 000 jointów od rządu USA
Wyobraź sobie, że co 25 dni listonosz puka do Twoich drzwi i wręcza Ci przesyłkę od rządu federalnego. W środku nie ma jednak pism z urzędu skarbowego, lecz metalowa puszka przypominająca opakowanie od kawy. Po jej otwarciu widzisz 300 starannie skręconych jointów.
Najgroźniejsza tajemnica starożytnej Grecji? Napój z Eleusis mógł zawierać halucynogen spokrewniony
Toksyczny sporysz, pasożytniczy grzyb wytwarzający alkaloidy powiązane chemicznie z LSD, mógł po odpowiedniej obróbce stać się halucynogenem używanym podczas misteriów eleuzyjskich – wynika z badania opublikowanego 13 lutego 2026 roku w „Scientific Reports”.
92% czy 1,9%? Jak nagłówki zmieniają odbiór badań o marihuanie
W ostatnich tygodniach w medium Medonet pojawił się alarmujący nagłówek mówiący o „92% wyższym ryzyku poważnych zaburzeń psychicznych u młodych osób używających marihuany”. Taka liczba silnie działa na wyobraźnię i niemal automatycznie wywołuje emocjonalną reakcję czytelnika. Zanim jednak potraktujemy ją jako dowód nadciągającej katastrofy zdrowotnej, warto przyjrzeć się samemu badaniu, jego metodologii oraz temu, co w języku statystyki ta liczba faktycznie oznacza.