generalnie to zgadliście, chodzi o dopingowanie.
Siedząc ze znajomym 3MEC mamy, no to co? Napierdalamy.
Karty w dł0ń, ał.. aż boli skroń.
Rozwiewamy wszelkie pogłoski, sugestię innych ludzi którzy to testowali o tym, że środek jest amfetamino podobny, stymulujący czy cokolwiek innego. Wstępnie zamawiając i czytając recenzje mieliśmy takie samo nastawienie jak właśnie na amfetaminę.
Po głębszych testowaniach odkryliśmy że z amfetaminą to nie ma na szczęście nic wspólnego. Po dwóch kreskach (ok 200) oraz palca na dziąsło, spróbowaliśmy aktywować to poprzez nasypanie do kubka, zalanie wodą i wypicie. Efekt zbliżony do wszelkich MDMowców, czy 3mmc.
Generalnie :
1. Nie wyładowywać skrzynek do nosa, nie warto.
2. Do kubka wsypać już w miarę uznania 300-600, rozmieszać z wodą, dobrej zabawy.
Pozdrawiam(y)
ZERO TOLERANCJI DLA TOLERANCJI!
obserwator pisze:Profil dzialania jest bardziej serotoninowy czy dopaminowy?
Marihuana w psychiatrii. Dlaczego „nie leczy” nie oznacza „nie działa”?
Mundur nie izoluje od rzeczywistości. O hipokryzji, która pęka na komisariatach
Czechy luzują prawo konopne. Duży krok naprzód, ale z gwiazdką
Zasłonili alkohol na stacjach paliw. Testy zakończone, Orlen nie dołączył
Sposób prezentacji alkoholu w sklepach ma realny wpływ na sprzedaż - wnioski z pilotażu prowadzonego na przełomie stycznia i lutego na trzech stacjach benzynowych w Polsce są jednoznaczne. Do inicjatywy nie dołączył Orlen, który ma swoje stanowisko w tej sprawie. Podobnie jak sieć sklepów z alkoholem Duży Ben.
Farmaceuta skazany za pomoc w produkcji narkotyków
Właściciel apteki został skazany na 3,5 roku więzienia za sprzedaż leków służących do produkcji metaamfetaminy i pomoc w jej wytworzeniu. W produkcji i handlu nie działał sam. Według prokuratury leki posłużyły do produkcji narkotyków o wartości niemal 7,5 miliona złotych.
Koniec ery alkomatów. W polskich firmach zaczyna się era narkotestów
Kilkanaście lat temu problem używek w miejscu pracy kojarzył się niemal wyłącznie z alkoholem. Kontrola trzeźwości, alkomaty, procedury odsuwania pracownika od obowiązków – to wszystko zamieniło się w standard w wielu branżach. Dziś jednak punkt ciężkości wyraźnie się przesunął. Coraz częściej mówi się nie o alkoholu, lecz o narkotykach i innych substancjach psychoaktywnych. Wydaje się, że ta zmiana nie jest przypadkowa, ale wpisuje się w szerszy trend społeczny, szczególnie widoczny w młodszym pokoleniu.
