Więcej informacji: DOx w Narkopedii [H]yperreala, TMA w Narkopedii [H]yperreala
Wizuale są potężne. Tak mocne jak te po meskalinie i 2C-P, ale w innym stylu. Substancja jest mniej barokowa od nich, za to bardziej zwariowana, choć ma w sobie też wiele przepychu. Idealnie pasuje mi do niej określenie: tygrysiątko - jest trochę drapieżna, ale wesoła i słodka. Najciekawsze są cevy - gdy zamknęłam oczy znalazłam się w kolorowej, abstrakcyjnej krainie pełnej wesołych kotków. Poza tym różne cevy się tak jakby popisywały, tańczyły i piszczały w możliwie jak najbardziej głupkowaty sposób , niezależnie od tego, czy byli to ludzie, czy drzewa. Każdy z nich miał inny charakter, ale każdy tak samo świrował. Przez całą noc pękałam ze śmiechu.
Co do oewów - wszystko zmieniło swój kształt. Widziałam też teksturę złożoną tradycyjnie z barokowych wzorków, zwierzątek, dziewczynek i emo-watych, przyjaznych trupich czaszek.
Poszłam wraz z przyjaciółmi do lasu, gdzie znajdował się kopiec Piłsudskiego. Mój kolega palił wtedy changę. Wtedy jeszcze jej nie próbowałam i byłam tym niesamowicie podniecona. Miałam wrażenie, że znajduję się w amazońskim lesie. Poza tym słyszałam jakieś odgłosy , przypominające mi szamańskie bębny.
Gdy kolega zapalił, opaliłam lufkę. DMT znacznie wzmocniło mojego tripa - wszędzie widziałam różne twarze, oraz identyczne obrazy jak na filmiku Flashback - Shpongle - Divine momenth of truth. Były to najmocniejsze wizuale w moim życiu.
DOB działa jednak za długo. Wzięłam go o 13, ale przez całą noc nie mogłam zasnąć. A potem spałam przez 24 h i nie poszłam na zajęcia. Następnym razem będę go musiała wziąć w ferie, czy wakacje.
W moim wypadku dało się odczuć wrażenia podobne do dużej ilości benzo-fury, oczywiście nie licząc wizualnej zupy.
Romantyczka pisze: Gdy kolega zapalił, opaliłam lufkę. DMT znacznie wzmocniło mojego tripa - wszędzie widziałam różne twarze, oraz identyczne obrazy jak na filmiku Flashback - Shpongle - Divine momenth of truth. Były to najmocniejsze wizuale w moim życiu.
Marihuana w psychiatrii. Dlaczego „nie leczy” nie oznacza „nie działa”?
Polska 2026 wygląda jak Stany Zjednoczone w 1996
O polskim systemie leczenia uzależnień opioidowych - z perspektywy pacjenta po dziewięciu ośrodkach.
Mundur nie izoluje od rzeczywistości. O hipokryzji, która pęka na komisariatach
Policjanci z warszawskiej Woli udaremnili przemyt narkotyków z Hiszpanii do Polski
Policjanci z warszawskiej Woli udaremnili międzynarodowy przemyt narkotyków i zabezpieczyli ponad 10 kg czystej kokainy ukrytej w specjalnych skrytkach pojazdu. Dzięki funkcjonariuszom narkotyki nie trafią na warszawski rynek, a osoby biorące udział w tym procederze, usłyszały zarzuty w prokuraturze i zostały tymczasowo aresztowane. Zatrzymanym mężczyznom może grozić kara do 20 lat więzienia.
83-latce z alzheimerem podano psychodelik. Niezwykła reakcja organizmu
Po jednorazowym podaniu wysokiej dawki psylocybiny 83-letnia pacjentka z ciężką chorobą Alzheimera, mówiąca dotąd głównie monosylabami, zaczęła inicjować rozmowę. Lekarze zauważyli też inne oznaki poprawy, a przypadek opisano w „Frontiers in Neuroscience” - uznanym, interdyscyplinarnym czasopiśmie naukowych poświęconym neurobiologii.
Marihuana pod kontrolą czy na sprzedaż? Badanie pokazuje różnicę
Debata o marihuanie zwykle sprowadza się do prostego pytania: legalizować czy nie? Analiza opublikowana w The Lancet Psychiatry wskazuje jednak, że ważniejsza jest odpowiedź na pytanie, jak wprowadzona jest legalizacja.