Dział poświęcony wpływowi substancji psychoaktywnych na działalność człowieka.
ODPOWIEDZ
Posty: 53 • Strona 4 z 6
  • 19 / / 0
Lecz się tym czym się strułeś - Mój dziadek tak mawiał
Uwaga! Użytkownik ktosmalowazny nie jest już aktywny na hyperrealu. Nie odpowie na próbę kontaktu, ani nie przeczyta odpowiedzi na post.
  • 406 / 3 / 0
ktosmalowazny pisze:
Lecz się tym czym się strułeś - Mój dziadek tak mawiał
Zasada może i czasem się sprawdza. Nie próbuj metanolu.
Fikcja literacka.
Rooty, keyloggery i zdalna administracja
Konta, podpisy i tania sensacja
Logi, podsłuchy i w podświadomość wkręty
Czy to fakty czy pozory ?
Życie czy przekręty ?
Eskapizm
  • 19 / / 0
Miałem tu na myśli płeć piękną. Skoro potrzebuje coś na miłosne rozterki.
Uwaga! Użytkownik ktosmalowazny nie jest już aktywny na hyperrealu. Nie odpowie na próbę kontaktu, ani nie przeczyta odpowiedzi na post.
  • 406 / 3 / 0
To był taki żart. Na temat prawd życiowych.

Różnie to wychodzi w przypadku rozterek sercowych. Znam takich co się wyleczyli.
Fikcja literacka.
Rooty, keyloggery i zdalna administracja
Konta, podpisy i tania sensacja
Logi, podsłuchy i w podświadomość wkręty
Czy to fakty czy pozory ?
Życie czy przekręty ?
Eskapizm
  • 115 / 1 / 0
Uwolnić od sercowych rozterek udało mi się po ciągu z DXM. Od tamtej pory potrafię się zdystansować kiedy chcę i nie mam takich problemów.

A tak na marginesie, ćpanie na problemy to jedna z najgłupszych rzeczy, jakie można zrobić.
That's sick enough
  • 634 / 4 / 0
Czyli wychodzi na to że jesteś głupi ;)

Wydaje mi się że kluczem do sukcesu jest tutaj czucie się dobrze z samym sobą. Osoba która nie ma tego komfortu (nie)świadomie kogoś szuka, aby poprawić swój nastrój obecnością drugiej połówki (a tak naprawdę to endorfinami i czym tam jeszcze nasz organizm wydziela w stanie zakochania). Jeśli ktoś nie ma tego problemu to samemu żyje mu się dobrze i nie narzeka, a miłość może być tylko uzupełnieniem tego stanu.
Uwaga! Użytkownik NeverRewarded nie jest już aktywny na hyperrealu. Nie odpowie na próbę kontaktu, ani nie przeczyta odpowiedzi na post.
  • 115 / 1 / 0
Raczej wychodzi na to, że wyciągasz daleko idące wnioski. Oczywiście możesz tak pomyśleć po tym, co napisałem.
Po pierwsze nie napisałem, że brałem właśnie z tego powodu. Po drugie wcale nie uważam, że zrobienie czegoś głupiego, wyciągnięcie z tego wniosków i odradzenie tego innym jest wyrazem głupoty.

Z pozostałą częścią Twojej wypowiedzi się zgadzam. Człowiek, aby móc stworzyć związek partnerski, w którym będzie czuł się naprawdę dobrze, najpierw musi czuć się dobrze sam ze sobą. Jak można się dzielić z kimś szczęściem, jeżeli się go nie posiada? Wzajemne leczenie swoich kompleksów nie sprawdza się na dłuższą metę (może w wyjątkowych wypadkach).
That's sick enough
  • 640 / 7 / 0
Nono.Ja tam się większość czasu czuje dobrze sam ze sobą tylko od czasu do czasu coś mnie takiego najdzie być może to przez ćpanie psychika już nie nadąża za tym. Zrobiłem sobie przerwę od dragów od razu poczułem się lepiej i nikogo mi do towarzystwa już tak bardzo nie brakuje.Jestem w stu procentach przekonany że to przez prochy tak się rozklejałem,siadła psychomotoryka,hydraulika itd.
Niemniej jednak dalej pozostaje otwarty na propozycje ze strony kobiet,przecież żyję nie tylko dla siebie.
  • 838 / 7 / 0
A tak na marginesie, ćpanie na problemy to jedna z najgłupszych rzeczy, jakie można zrobić.
Jestem w stu procentach przekonany że to przez prochy tak się rozklejałem,siadła psychomotoryka,hydraulika itd.
Ey, to nie może być. Są ludzie, którzy własną matkę by sprzedali, żeby udowodnić Ci, że to nie narkotyki są złe, ale ty co samo w sobie jest najlepszą antyreklamą narkotyków ;) Czytam często Twoje posty Sieka i ciesze się, że nie popadasz w marazm, ale wykazujesz bojową postawę godną życiowego rangera :) Jeżeli naprawdę pragniesz miłości, to ona Cię znajdzie! Nic się nie martw :)
Uwaga! Użytkownik llabx jest zbanowany na hyperrealu. Nie odpowie na próbę kontaktu, ani nie przeczyta odpowiedzi na post.
  • 915 / 4 / 0
Na sercowe rozterki polecam 4-aco-dmt. Dlaczego? Ponieważ ta substancja (można to uogólnić do wszystkich psychedelików ale z tą mam konkretne doświadczenia zahaczające o temat wątku) wyciąga na wierzch wszelkie wyparte myśli na tematy miłosno-towarzyskie i pozwala wejść z nimi w kontakt, a przez to przepracować je i wyciągnąć wnioski.
Głównie chodzi tu o wszelkie egoistyczne pragnienia, które ludzie chcą zaspokajać przy pomocy drugiego człowieka - ogarnięcie ich w całej okazałości (tj. razem z konsekwencjami i naturą naszych pobudek) może prowadzić do wyrzeknięcia się wszystkich gierek, chwytów, manipulacji w związku na korzyść kochania drugiej osoby ponad siebie i postawy służby wobec niej.
Wiadomo że najlepszą receptą na sercowe smutki jest dobry sex i udany związek.

Receptą na sercowe smutki jest stanie się takim człowiekiem, który jest godny wejścia w związek z drugą osobą. Gdy się takim staniesz, druga połówka pojawi się sama, a dobry seks będzie bonusem ;-)
Uwaga! Użytkownik feydewey nie jest już aktywny na hyperrealu. Nie odpowie na próbę kontaktu, ani nie przeczyta odpowiedzi na post.
ODPOWIEDZ
Posty: 53 • Strona 4 z 6
NarkoMemy dodaj swój
[mem]
Newsy
[img]
Prawie 60% rynku e-papierosów w Polsce to szara strefa

Prawie 60 proc. polskiego rynku e-papierosów funkcjonuje poza jakąkolwiek kontrolą państwa. Nowy raport Fraunhofer IIS pokazuje, że Polska jest jednym z europejskich liderów nielegalnego obrotu produktami do waporyzacji, a skala problemu może rosnąć jeszcze szybciej niż dotychczas.

[img]
Kofeina naprawia zaburzenia w pracy mózgu wywołane brakiem snu

Gdy po nieprzespanej nocy nie radzimy sobie z zadaniami wymagającymi myślenia, składamy to na karb zmęczenia. Jednak, jak dowiadujemy się z badań przeprowadzonych na Narodowym Uniwersytecie Singapuru, problemem nie jest zmęczenie, a fakt, że brak snu zaburza funkcjonowanie konkretnych obszarów mózgu odpowiedzialnych za kawę. Naukowcy nie zostawili nas jednak samych sobie z tą wiedzą. Stwierdzili bowiem, że kofeina może przywracać prawidłową pracę neuronów.

[img]
Holandia: Marihuana zastąpiła kokainę w liczbie przejęć

Holandia była kiedyś uważana za europejskie centrum konopi, jednak w ubiegłym roku port w Rotterdamie został nagle zalany zagraniczną marihuaną. Jednocześnie liczba przechwyceń kokainy w porcie znacząco spadła. Według dziennika AD handel konopiami okazuje się dla przestępczego półświatka niemal tak samo dochodowy jak kokaina, ale przy znacznie mniejszym ryzyku.