Dział poświęcony wpływowi substancji psychoaktywnych na działalność człowieka.
Czy dragi pomogły ci poczuć własne poczucie wartości
1 tak po bombie zapominam o wszelkich kłopotach jak ręką odjął.
14
16%
2 To jest na krótką metę
46
52%
3. Po ćpaniu łapie doły
11
12%
4. Mam wyłożone na życie codzienne.Niech będzie to będzie
18
20%

Liczba głosów: 89

ODPOWIEDZ
Posty: 61 • Strona 4 z 7
  • 363 / 2 / 0
konkretyzujac to co napisal kolega wyzej - "pomoga Ci" jesli w ogole, poprzez konkretny, zintensyfikowany na poziomie emocjonalnym i psychicznym wpierdol zwiazany i z samymi problemami i z uciekaniem przed nimi. Ot, taka to pomoc :D
Uwaga! Użytkownik herbata_yanga nie jest już aktywny na hyperrealu. Nie odpowie na próbę kontaktu, ani nie przeczyta odpowiedzi na post.
  • 73 / 1 / 0
Nie chciałbym robić z siebie robić cierpiętnika ale jestem w takiej sytuacji, że żadne dragi co by to nie było nie pomogą. Nie jest to problem psychiczny który można "naprawić" dragami. Nie będę tu opisywał o co chodzi bo uważam to za swego rodzaju "ekshibicjonizm internetowy". A poza tym moje osobiste problemy nie obchodzą osób tutaj zgromadzonych. Bo niby z jakiej racji mają obchodzić.
Wracając do tematu @Tryptaminek wiem, że przed problemami nie da się uciec tylko trzeba je rozwiązać. Ale są też sytuacje które stawiają człowieka pod ścianą i nie ma możliwości żadnego ruchu mimo szczerych chęci. Właśnie taka świadomość, że chce się coś zrobić a nie ma możliwości jest najbardziej dołująca. Po różnego rodzaju psychodeliki nie będę sięgał bo skończy się to bad-tripem. A bad tripy to łapie na trzeźwo właśnie z bezsilności i niemożności rozwiązania problemów.
Why So Serious?
  • 640 / 7 / 0
Ale gdybyś się pozytywnie nastawił na psychodeliki może takiego bad tripa byś nie złapał,od czego jest kodeina zresztą.Dobry psychodelik powinien dać Ci szanse pokonania śmierci i zdobycie w wyniku tego nieustraszoności.
  • 1026 / 31 / 0
E tam, pieprzenie z tymi psychodelikami. Gość potrzebuje (?) stłumienia nierozwiązywalnych problemów i ucieczki od nich - może kwasa ma zarzucić albo 2C-E, żeby dostać jeszcze większy psychiczny wpierdol? dajcie spokój.
Spokojny, na Twoim miejscu przestałabym szukać zapomnienia w narkotykach. To do niczego nie doprowadzi, jak sam napisałeś - ucieczka zawsze będzie tylko chwilowa. Żadna substancja nie przeniesie Cię na stałe do nowego, lepszego świata. Chyba, że maksymalnie popłyniesz... a tego przecież chyba nikt nie chce.
Paradoksalnie chyba łatwiej przejść przez pewne rzeczy na trzeźwo. Łatwiej i zdrowiej. Jakkolwiek bolesne by to nie było - niektóre rzeczy po prostu trzeba zaakceptować, a tego nie ułatwią Ci żadne narkotyki.
  • 1519 / 20 / 0
Żadna substancja nie przeniesie Cię na stałe do nowego, lepszego świata
Wiadomo ze nie, ale może sprawić ze my ten świat bedziemy postrzegać w lepszych barwach ;)
Żeby życie miało smaczek, raz grzybek a raz maczek...


Breslau jest niemieckie!
  • 1959 / 62 / 0
Ten psychiczny wpierdol może nakierować na właściwą drogę. Nacisk na może, aczkolwiek mi pomogło.
Thirteen seconds to blood-brain barier. thirteen@safe-mail.net
  • 1026 / 31 / 0
EdwardZnienacka pisze:
Żadna substancja nie przeniesie Cię na stałe do nowego, lepszego świata
Wiadomo ze nie, ale może sprawić ze my ten świat bedziemy postrzegać w lepszych barwach ;)
Owszem, chwilowo ;) I czasem taka ucieczka jest potrzebna, ale nie ma sensu szukanie zbawienia od problemów w substancjach psychoaktywych. To prosta droga do głębokiego uzależnienia. Przynajmniej takie jest moje zdanie.
Thirteen pisze:
Ten psychiczny wpierdol może nakierować na właściwą drogę. Nacisk na może, aczkolwiek mi pomogło.
Ale na jaką drogę? Spokojny pisze, że jest pod ścianą i nie ma na swoją sytuację wpływu. Nie wróżę zbytniego sukcesu takiej psychodelicznej "terapii".
  • 640 / 7 / 0
To nie jest kraj dla słabych ludzi.Jeśli masz problem a nie masz odwagi eksperymentować to pozostań trzeźwy.
  • 1959 / 62 / 0
Tą odwagę na zmiany można chwilowo polepszyć jakimś euforykiem (b-ketonem) np. i wtedy walnąć jakiś psychodelik.
Też miałem okres, kiedy się byłem w lekkim "dole" i bałem się ingerować w mózg, ale podczas działania serotoninergika podjąłem decyzję (+25mg 4-HO-MET'a i.m. + 15mg 2C-E p.r.) i od tego czasu mam ponad miesiąc całkowitego detoxu. Generalnie implementuje motto "Live to Impress Yourself", mam motywację, dużo ćwiczę i po prostu jestem krok wyżej na drabince doświadczenia.
Jest to jakaś decyzja do podjęcia - pytanie czy masz chęci, jaja (odwagę) i jesteś świadom tych możliwych skutków "terapii psychodelikowej".
Ostatnio zmieniony 15 września 2011 przez Thirteen, łącznie zmieniany 1 raz.
Thirteen seconds to blood-brain barier. thirteen@safe-mail.net
  • 1519 / 20 / 0
Owszem, chwilowo
a wcale nie chwilowo, bo mi nie raz pomogło ogarnąć sie na stałe ;>
Żeby życie miało smaczek, raz grzybek a raz maczek...


Breslau jest niemieckie!
ODPOWIEDZ
Posty: 61 • Strona 4 z 7
NarkoMemy dodaj swój
[mem]
Newsy
[img]
Gwałtowny wzrost w trzech województwach. Rozkręca się nowa epidemia

W trzech województwach zanotowano gwałtowny wzrost zatruć. Dane Głównego Inspektora Sanitarnego są zatrważające. Eksperci mówią już o groźnej epidemii.

[img]
FDA zorganizowała publiczne wysłuchanie w sprawie terapii psychodelicznych

14 września amerykańska Agencja Żywności i Leków (FDA) przeprowadziła w swojej siedzibie w White Oak w stanie Maryland czterogodzinne wysłuchanie publiczne poświęcone przyszłości terapii psychodelicznych w Stanach Zjednoczonych. Spotkanie trwało od 12:30 do 16:30 czasu wschodniego (18:30–22:30 w Polsce), na miejscu zjawiło się około 300 osób, a transmisję na żywo oglądał kolejny tysiąc widzów.

[img]
Amerykanie zamieniają alkohol na konopie. Media straszą uzależnieniem, a statystyki pokazują sukces

Nagłówki amerykańskich i światowych mediów znowu uderzyły w alarmistyczne tony. Wszystko za sprawą najnowszych badań opublikowanych na łamach prestiżowego czasopisma JAMA Psychiatry, z których wynika, że w USA rośnie odsetek osób zmagających się z problematycznym używaniem marihuany (CUD) – szczególnie wśród mężczyzn powyżej 35. roku życia.