Dział poświęcony wpływowi substancji psychoaktywnych na działalność człowieka.
ODPOWIEDZ
Posty: 272 • Strona 4 z 28
  • 703 / 40 / 0
U mnie ojciec nienawidzi matki, to jest chore, wymyślił sobie że go zdradza, potrafił godzinami nad nią stać i prowadzić monolog 'ty k..., ty śmieciu' itp. A jak próbowałam komuś o tym opowiedzieć jeszcze w podstawówce, to słyszałam w odpowiedzi 'moi rodzice też się kłócą', więc dałam sobie spokój. Potem to już w ogóle pooooszło, wydzwaniał do niej, jej znajomych, rodziny, nawet wspólnych znajomych, wygrażając że ich pozabija itp. Żeby nie był to totalny offtop - trzy lata z nim nie gadałam, na ten jeden krok, żeby do niego napisać zdobyłam się po jakimś ketonie (ale spotkałam się już na trzeźwo.) Dalej mam lekkie wyrzuty, że nie potrafiłam bez dragu się na to zdobyć, ale jak to ktoś mądry powiedział, 'potraktuj to jako lek na chorą sytuację'. ;-)
Jedno wiem na pewno, choćby nawet rodzic się zachowywał jak totalny skurwiel to najgorsze co można zrobić to zerwać kontakt na zawsze zamiast wybaczyć i próbować coś zmienić. Bo mnie się właśnie udało po latach go przekonać, żeby dał sobie spokój z tym dzwonieniem i nienawiścią do świata. Kiedyś nie lubiłam słuchać jak ktoś mówił, że trzeba wszystko znosić, bo 'to przecież rodzina', ale teraz stwierdzam, że coś w tym jest i nie powinno się poddawać nawet jak sytuacja wydaje się beznadziejna. Mam nadzieję, że u ciebie się ona zmieni :-)
  • 729 / 7 / 0
One love, SOTB. ;)
To see bee! To see sea: To see infinity, To see eternity! To city too - To see pee!
2C-B! 2C-C: 2C-I, 2C-E! 2C-T-2 - 2C-P!

Kładzenie ćpuna spać na trzeźwo to jak kładzenie żywego do trumny.
~ Lilia1

GG: 450537
e-Mail: FriendlyToker@gmail.com
  • 1615 / 29 / 0
Sięganie po narkotyki jako środek na ból egzystencji, nie jest najlepszym wyjściem. Substancje psychoaktywne nie powinny być ucieczką od rzeczywistości, codzienności, problemów dnia powszedniego. Takie postępowanie sprzyja uzależnieniom i pogłębianiem tej niedoli od której chce się uciec.

A stwierdzenie "inni mają gorzej" nie określa niczego. Każda sytuacja jest inna, każda rodzina jest inna i przede wszystkim każdy człowiek jest inny, więc nie można wrzucać wszystkiego pod jeden mianownik. Dla jednego niszcząca będzie przemoc fizyczna, dla kogoś innego udręka psychiczna a jeszcze dla innego ogólna znieczulica i chłód.

Uważam, że obojętnie jacy rodziciele by nie byli należy im się szacunek. Zdaję sobie sprawę, że to czasami to trudne, żeby nie powiedzieć niemożliwe. Ale każdy zawdzięcza im chociażby to, że jest, że żyje.
  • 640 / 7 / 0
I ja również jestem prorodzinny.Jak tak popatrzeć na hypciu całkiem niezła rodzinka sie utworzyła.
  • 1615 / 29 / 0
Kolejne przyczyny sięgania po narkotyki (poza wymienionymi przeze mnie wcześniej w tym wątku) to: bezplan, brak zajęcia, brak zainteresowań i nuda.

Dotyczy to przede wszystkim gówniarzy.
  • 336 / / 0
Chęć zabawy, bunt i znudzenie alkoholem.
Gdyby życie było filmem, byłbym twoim zajebistym czarnym kumplem. Yo!
  • 6225 / 446 / 12
Nieopanowana ciekawość, poczucie predestynacji (acz ówczas nieświadome).
hera, koka, hasz, LSD – ta zabawa po nocach się śni
LSD, hera, koka i haszpodziel się z kolegami czym masz

Obejrzyj hyperreal.at/pelna-legalizacja na HyperTubie!
  • 406 / 3 / 0
Szukanie chuj wie czego lepszego,
od czego i dlaczego ?
Przyczyna jest taka, że w głowie robi się sraka. %-D
Fikcja literacka.
Rooty, keyloggery i zdalna administracja
Konta, podpisy i tania sensacja
Logi, podsłuchy i w podświadomość wkręty
Czy to fakty czy pozory ?
Życie czy przekręty ?
Eskapizm
  • 1098 / 7 / 0
Mysle, ze najwazniejsze jest stwierdzenie, czemu siegnelo sie po dragi poraz PIERWSZY, a nie czemu aktualnie cpacie.. Ja pierwszy raz siegnalem po narkotyk (mj) szukajac jakiejs "ekscytacji" w zyciu, jakiejs adrenaliny.. Ja juz tak mam, ze u mnie musi sie cos w zyciu dziac i ciezko mi dogodzic.. Aktywnosci, ktore satysfakcjonuja 90% ludzkosci maja za wolne tempo jak na moj gust.
  • 6 / / 0
0202122 pisze:
Sięganie po narkotyki jako środek na ból egzystencji, nie jest najlepszym wyjściem. Substancje psychoaktywne nie powinny być ucieczką od rzeczywistości, codzienności, problemów dnia powszedniego. Takie postępowanie sprzyja uzależnieniom i pogłębianiem tej niedoli od której chce się uciec.
Do tej pory brałem tylko parę razy, ogólnie zacząłem swoją przygodę niedawno, ale mi psychodeliki pomogły zrzucić z siebie ból istnienia, znikła depresja, znikła hiperseksualność, obniżyła się fobia społeczna i lekko podniosły ambicje. Nie wiem tylko jak długo będzie się to utrzymywać i czy kiedyś powróci do 'normy'. ( na razie jestem tydzień po ostatnim wzięciu )
Zdaje sobie sprawę z ryzyka uzależnienia, ale czy nie warto, jeśli ma mi to aż tak ułatwić życie?

Dlaczego wziąłem pierwszy raz?
Wielka, gigantyczna, nie dająca spokoju ciekawość.
ODPOWIEDZ
Posty: 272 • Strona 4 z 28
Artykuły
Newsy
[img]
Kofeina naprawia zaburzenia w pracy mózgu wywołane brakiem snu

Gdy po nieprzespanej nocy nie radzimy sobie z zadaniami wymagającymi myślenia, składamy to na karb zmęczenia. Jednak, jak dowiadujemy się z badań przeprowadzonych na Narodowym Uniwersytecie Singapuru, problemem nie jest zmęczenie, a fakt, że brak snu zaburza funkcjonowanie konkretnych obszarów mózgu odpowiedzialnych za kawę. Naukowcy nie zostawili nas jednak samych sobie z tą wiedzą. Stwierdzili bowiem, że kofeina może przywracać prawidłową pracę neuronów.

[img]
Narkofabryka w dawnej stadninie

Funkcjonariusze CBŚP i SG zlikwidowali w województwie śląskim nielegalne laboratorium narkotyków syntetycznych. Podczas realizacji zatrzymano na gorącym uczynku dwóch mężczyzn, a także zabezpieczono ponad 44 kilogramy gotowego narkotyku Alfa-PVP o czarnorynkowej wartości szacowanej na 3,5 mln zł oraz tysiące litrów substancji wykorzystywanych do jego produkcji.

[img]
Sposób studentów na problemy psychiczne: melisa i marihuana

Aż 96 proc. studentów deklaruje, że stosuje przynajmniej jedną metodę samodzielnego radzenia sobie z problemami psychicznymi. Najczęściej wybierają aktywność fizyczną lub techniki relaksacyjne, ale część sięga także po preparaty roślinne, a nawet marihuanę – wynika z badań wrocławskich naukowców.