Jedno wiem na pewno, choćby nawet rodzic się zachowywał jak totalny skurwiel to najgorsze co można zrobić to zerwać kontakt na zawsze zamiast wybaczyć i próbować coś zmienić. Bo mnie się właśnie udało po latach go przekonać, żeby dał sobie spokój z tym dzwonieniem i nienawiścią do świata. Kiedyś nie lubiłam słuchać jak ktoś mówił, że trzeba wszystko znosić, bo 'to przecież rodzina', ale teraz stwierdzam, że coś w tym jest i nie powinno się poddawać nawet jak sytuacja wydaje się beznadziejna. Mam nadzieję, że u ciebie się ona zmieni :-)
2C-B! 2C-C: 2C-I, 2C-E! 2C-T-2 - 2C-P!
Kładzenie ćpuna spać na trzeźwo to jak kładzenie żywego do trumny.
~ Lilia1
GG: 450537
e-Mail: FriendlyToker@gmail.com
A stwierdzenie "inni mają gorzej" nie określa niczego. Każda sytuacja jest inna, każda rodzina jest inna i przede wszystkim każdy człowiek jest inny, więc nie można wrzucać wszystkiego pod jeden mianownik. Dla jednego niszcząca będzie przemoc fizyczna, dla kogoś innego udręka psychiczna a jeszcze dla innego ogólna znieczulica i chłód.
Uważam, że obojętnie jacy rodziciele by nie byli należy im się szacunek. Zdaję sobie sprawę, że to czasami to trudne, żeby nie powiedzieć niemożliwe. Ale każdy zawdzięcza im chociażby to, że jest, że żyje.
Dotyczy to przede wszystkim gówniarzy.
od czego i dlaczego ?
Przyczyna jest taka, że w głowie robi się sraka.
Rooty, keyloggery i zdalna administracja
Konta, podpisy i tania sensacja
Logi, podsłuchy i w podświadomość wkręty
Czy to fakty czy pozory ?
Życie czy przekręty ?
Eskapizm
0202122 pisze:Sięganie po narkotyki jako środek na ból egzystencji, nie jest najlepszym wyjściem. Substancje psychoaktywne nie powinny być ucieczką od rzeczywistości, codzienności, problemów dnia powszedniego. Takie postępowanie sprzyja uzależnieniom i pogłębianiem tej niedoli od której chce się uciec.
Zdaje sobie sprawę z ryzyka uzależnienia, ale czy nie warto, jeśli ma mi to aż tak ułatwić życie?
Dlaczego wziąłem pierwszy raz?
Wielka, gigantyczna, nie dająca spokoju ciekawość.
Rekordowe konsultacje: Polacy mają dość karania za roślinę.
Psychoaktywny kameleon. Dlaczego marihuana to nie psychodelik?
Powiedziała policji, że ktoś ją śledzi. Została zatrzymana za... posiadanie narkotyków
Zaalarmowała policję, że ktoś ją śledzi – usłyszała zarzuty za posiadanie narkotyków. 31-latka z Dobroszyc poprosiła funkcjonariuszy o pilną pomoc. Jak się okazało, jej zachowanie mogło mieć związek z działaniem substancji psychoaktywnych. Oleśniccy policjanci zostali postawieni na nogi przez 31-letnią kobietę z Dobroszyc. Spanikowana zgłaszająca poinformowała funkcjonariuszy, że śledzą ją podejrzani mężczyźni. Na dodatek grożą jej i wyzywają. Kobieta wyraźnie obawiała się o swoje bezpieczeństwo i prosiła o natychmiastową pomoc.
Już 1 drink dziennie zwiększa ryzyko zgonu. Alkohol nie przynosi żadnych korzyści
W Journal of Studies on Alcohol and Drugs ukazało się jedno z najbardziej kompleksowych badań dotyczących wpływu alkoholu na zdrowie populacji amerykańskiej. Zostało przeprowadzone przez ponad trzydziestu badaczy z wiodących instytucji naukowych, w tym z Columbia University, University of California, Mayo Clinic, University College London czy Harvard Medical School. Dostarcza ono precyzyjnych szacunków ryzyka zgonu powodowanego przez spożycie alkoholu z uwzględnieniem płci, wieku i poziomu konsumpcji.
Ucieczka zakończona w jeziorze
Próba uniknięcia odpowiedzialności doprowadziła do serii niebezpiecznych i irracjonalnych zachowań. 31-letni mieszkaniec powiatu chodzieskiego nie zatrzymał się do kontroli drogowej, porzucił samochód a następnie kontynuował ucieczkę pieszo. Finalnie wskoczył do jeziora i próbował pozbyć się narkotyków. Policjanci z Chodzieży zatrzymali sprawcę, który w ujawnionym pakunku posiadał ponad 50 gramów narkotyków.

