Więcej informacji: Opioidy w Narkopedii [H]yperreala
Każdy powinien wyczuć nawet najbardziej subiektywne działanie opioidowych leków, ja nawet nie wyrabiałem żadnych receptorków, walnąłem kilka kapsuł tramalu 50 i było si (to już było z 7 lat temu).
P.S. @Angor - aż zadziwiłeś mnie, że po wprowadzeniu takiej dokładności i przejrzystości w dziale opioidy tak zastanawiasz się nad tak błahymi sprawami jak np. polska odmiana wyrazu nodding ;-)
A to akurat dlatego, że lubię standaryzację :P a.a.
Powód: .
Później miałem dwie próby z 150mg i działanie było co najmniej dziwne. Źrenice miałem ogromne jak po psychodelikach, było mi strasznie zimno, serce mi bardzo przyśpieszyło i było to raczej nieprzyjemne doświadczenie. Brałem do tego jedną tabletkę Aviomarinu, ale to chyba niemożliwe by tak mocno na mnie podziałał. Bez kodeiny aviomarin działa na mnie normalnie, czyli w małych dawkach nieodczuwalnie.
Od tygodnia jestem także w ciągu na Poppy Seed Tea i działanie kompletnie nie przypomina opisów działania opioidów. Przy mniejszych dawkach działanie to coś pomiędzy diazepamem(jedyne benzo jakie jadłem w życiu) a NDRI. Tą herbatkę stosuje jako zamiennik 2-DPMP. W dużych dawkach za to pojawia się u mnie reakcja histaminowa i spora senność. Nie ma żadnego ciepełka, euforii itd. Podobnie jak z kodeiną, wyższe dawki są nieprzyjemne i pojawia się u mnie coś co nazywam ukrytym wkurwieniem. Jestem uspokojony, ale wszystko mnie wkurwia i najchętniej to bym wytrzeźwiał albo poszedł spać.
Dodam że na Poppy Seed Tea, niezależni od dawki, źrenice mam normalne lub lekko powiększone.
Przy mniejszych dawkach działanie to coś pomiędzy diazepamem(jedyne benzo jakie jadłem w życiu) a NDRI.
Legalizacja marihuany w Polsce: 15 g suszu i jedna roślina. Sejm zdecyduje
Jedna dawka "molekuły duszy" może pokonać depresję na pół roku
Psylocybina i medytacja w jednym badaniu klinicznym
USC uruchamia pierwszy w swojej historii kliniczny eksperyment z psylocybiną. Badanie finansowane przez agencję ARPA-H sprawdzi, czy ośmiotygodniowy trening uważności wzmacnia efekty terapii psylocybinowej u zdrowych dorosłych – i co to może oznaczać dla przyszłości psychiatrii.
Czysta fikcja. Dlaczego MSWiA udaje, że nie ma rąk ubrudzonych wojną z narkotykami?
Klasyczny urzędniczy unik w Polsce opanowano do perfekcji. Gdy obywatele pytają o absurdalne koszty i społeczne dramaty wynikające z obecnej polityki narkotykowej, Ministerstwo Spraw Wewnętrznych i Administracji (MSWiA) zasłania się procedurami: „Idźcie do Ministerstwa Zdrowia”. Problem w tym, że w rzeczywistości nie lekarze w kitlach, ale policjanci w mundurach zamykają rocznie tysiące ludzi za przysłowiowego grama. Czas wreszcie zacząć o tym rozmawiać.
Jedna dawka i tygodnie ulgi. "Magiczne grzybki" dają nadzieję na nowe leczenie bólu
Psylocybina
