Alkaloid opium - metylowana pochodna morfiny.
Więcej informacji: Kodeina w Narkopedii [H]yperreala
ODPOWIEDZ
Posty: 192 • Strona 4 z 20
  • 858 / 51 / 0
Nieprzeczytany post autor: rrd »
"dobry masz humor, co dziś brałeś?"; "ej poleć mi coś fajnego na pewność siebie/relaks/imprezę"; "siema jak się nazywa ten lek na kaszel o którym mówiłeś? bo mam wolny wieczór"
Paru kumpli poczęstowałem paroma rzeczami, spróbowali z ciekawości i co jakiś czas wspólnie coś bierzemy, jednak mamy do tego zupełnie inne podejście. Ogół znajomych wie, że mam kontakt z narkotykami i często mogę być pod ich wpływem, ale raczej nie spinają się o to. Co jakiś czas tylko słyszę "on bierze jakieś tabletki z apteki, ale musi mieć zrytą banię", ale mam na to wyjebane.
[abbr=90]robię profesjonalne recepty. BTC===[/abbr]
  • 1211 / 26 / 0
Nieprzeczytany post autor: jon »
mam na miejscu tylko jednego kumpla, który napierdala w kabel opio (pozdro %-D), a tak to nikt nic nie wie, czeski film, jest pięknie, przepięknie, nigdy byście nie powiedzieli, że jestem tym gównem, którym jestem hehehe
Uwaga! Użytkownik jon nie jest już aktywny na hyperrealu. Nie odpowie na próbę kontaktu, ani nie przeczyta odpowiedzi na post.
  • 58 / 1 / 0
Nieprzeczytany post autor: yasmeenaah »
Ja zwykle biorę sama. Kiedyś po kilkutygodniowym DHcodeinowym przymuleniu mój facet chciał wiedzieć, poczuć co się ze mną dzieje itp... no to wzięliśmy po 250 DHC jednorazowo. On nic nie poczuł, ja miałam swoje "latanie"... pffff... szkoda tabletek na niego :). Wolę sama. Poza tym sprawdza się w każdej sytuacji gdy potrzebuję jakiejkolwiek pomocy. Lepiej jak jedno z nas jest na chodzie. Tak, jestem egoistką.
  • 12 / / 0
Nieprzeczytany post autor: chillout bejb »
Też tak mam, że wolę sama. Z towarzystwem mogę pić alkohol chociaż jakoś średnio mnie to kręci.
Według ostatnich sondaży CBOS-u 40% polskich nastolatków optymistycznie patrzy w przyszłość. Pozostałe 60% nie ma pieniędzy na narkotyki.
  • 41 / / 0
Nieprzeczytany post autor: thainoodles »
Mam jednego kumpla który wali opio, grono znajomych ćpających inne rzeczy i mnóstwo niećpających, większość z nich wie, mają to w dupie, często z tego żartujemy. :cheesy:
Uwaga! Użytkownik thainoodles nie jest już aktywny na hyperrealu. Nie odpowie na próbę kontaktu, ani nie przeczyta odpowiedzi na post.
  • 858 / 51 / 0
Nieprzeczytany post autor: rrd »
sądzę że dobrze by było zmienić nazwę wątku na

Narkotyki - wątek społeczno-socjologiczny
czyli narkotykowy coming out

i przenieść do działu Narkotyki ;) może wywiąże się ciekawa dyskusja.
[abbr=90]robię profesjonalne recepty. BTC===[/abbr]
  • 587 / 2 / 0
Nieprzeczytany post autor: SimonNoK »
yasmeenaah pisze:
Ja zwykle biorę sama. Kiedyś po kilkutygodniowym DHcodeinowym przymuleniu mój facet chciał wiedzieć, poczuć co się ze mną dzieje itp... no to wzięliśmy po 250 DHC jednorazowo. On nic nie poczuł, ja miałam swoje "latanie"... pffff... szkoda tabletek na niego :). Wolę sama. Poza tym sprawdza się w każdej sytuacji gdy potrzebuję jakiejkolwiek pomocy. Lepiej jak jedno z nas jest na chodzie. Tak, jestem egoistką.
Walisz DHC ? Wydajesz tyle pieniążków ? nie lepiej/taniej zwykłą kode se zarzucić ? Ewentualnie zrobić sobie prawdziwy wieczór opioidowy(DHC+kodeina) (Jesteś z UK z Francji ? a może jeszcze inny kraj ?)
eniłej - żeby nie było offtopu, większość moich znajomych coś zarzuca(99% MJ), tylko jeden jest anty(podejście -" nie biorę, to gówno - ale nie mam nic przeciwko temu, żebyś naćpał się przy mnie - nawet to lubię, przynajmniej jest śmiesznie"). Czasem ktoś coś powie, że po kwasach to są halucynacje, że się nie ogarnia - ale odpowiadam, że to nie prawda - niektórzy są zainteresowani, inni nie. Ogólnie loozy są.
Ostatnio zmieniony 15 listopada 2009 przez SimonNoK, łącznie zmieniany 2 razy.
oj dana dana, nie boje się bana
  • 2011 / 123 / 0
Nieprzeczytany post autor: jacok »
rrd pisze:
sądzę że dobrze by było zmienić nazwę wątku na

Narkotyki - wątek społeczno-socjologiczny
czyli narkotykowy coming out

i przenieść do działu Narkotyki ;) może wywiąże się ciekawa dyskusja.
W tym wypadku chodziło mi konkretnie o opiaty, gdyż to one są jakoś "specjalnie" traktowane przez społeczeństwo, jako "te najgorsze".

W dziale ogólnym zaraz byłoby masę bezsensownych postów o jaraniu zioła, które jest raczej tolerowane przez znajomych.
Świat stracił kolory.

Hurra, diese Welt geht unter
  • 356 / 7 / 3
Nieprzeczytany post autor: onaJegoMac »
u mnie wystepuje pewien swoisty podział.
połowa znajomych nie ma nawet pojecia że w aptece można coś takiego nabyć, a z resztą są bardzo ciekawe drag-party.
Uwaga! Użytkownik onaJegoMac nie jest już aktywny na hyperrealu. Nie odpowie na próbę kontaktu, ani nie przeczyta odpowiedzi na post.
  • 2124 / 271 / 0
Moim zdaniem najgorzej postrzegane są inhalanty. Na moim osiedlu buchacze mieli ciężkie życie, często lądowali na butach, jeden mial wjazd na chate i nawet jego ojciec w pysk dostal. Tak dla sportu bito buchaczy. Traktowano ich jak najgorsze ścierwo, na którym można sie wyżyc, mało kto dostrzegal w nich ludzi.

U mnie 2 osoby wiedzą, ze ćpam kodę i jest luz. Nie ma żadnych uwag, nawet nie wiedza kiedy jestem naćpany. W ogóle o tym nie rozmawiamy. Czasem ktoś zażartuje, ze noszę apteczkę przy sobie jak np. otworzę plecak i tam jest w chuj opakowań po kodzie i czasem po benzo. Kiedyś kumpel nie mógl zasnac i zadzwonil do mnie z pytaniem, czy mam jakieś benzo, a nie wiedzial, ze ćpam. Wiedzial, ze mam dużo leków po prostu. Czasem jak sie najebalem to zartobliwym tonem opowiadalem kumplom, ze ćpam kodę i w sezonie opium, ale chyba nikt tego nie traktuje poważnie. Całe szczeście.

Jeśli o inhalanty chodzi, to mialem parę przypałow np. zerwany film na ćwiczeniach i u mnie na roku już wszyscy wiedza, ze czasem bucham, ale traktuja mnie normalnie.
teleportuję sie w głąb siebie czy do intergalaktycznego obrębu... nie ma ludzi, nie ma trendów... telefonów, sukcesów ani błędów... spraw nie ma, więc nie ma pędu...
ODPOWIEDZ
Posty: 192 • Strona 4 z 20
Newsy
[img]
Więzienie za 0,11% przekroczenia?

Wolne Konopie włączają się do sprawy jako strona społeczna w sprawie pana Andrzeja.

[img]
KAS: 88 kapsułek z kokainą w żołądku + 1 w saszetce

Funkcjonariusze z Pomorskiego Urzędu Celno-skarbowego w Gdyni (PUCS) wykryli przemyt znacznej ilości kokainy na terenie Portu Lotniczego Gdańsk-Rębiechowo. Do rutynowej kontroli został skierowany podróżny, który przyleciał z Londynu.

[img]
NIK odpowiada na wniosek Wolnych Konopi. „Przyjęto do wiadomości”, ale my nie odpuszczamy

Najwyższa Izba Kontroli odpowiedziała. I choć pismo jest obszerne, to w kluczowej dla nas [ Wolnych Konopi] kwestii … milczy. Otrzymaliśmy oficjalne stanowisko Izby w sprawie naszego wniosku o przeprowadzenie kontroli dotyczącej kosztów i efektywności obecnego modelu ścigania za posiadanie marihuany.