2. z roślin chyba nic, no może raz 4 średnie kapcie muchomorów mnie styrały na granicy fazy i jednak nie doszło do czegoś więcej (-: prócz głupiego eufo
3. -Powój, HBWR w większej ilości to jest to, naturalna etka (-;
-MJ, standardowy czill, czasem jest za mocno
-Psylocybki, mógłbym tak wiecznie
2. Susz salvii (extrakt zapewne działa)
3. MJ, Mak i jego przetwory ;-)
www.KonopiaLeczy.pl
pokolenie Ł.K. pisze:Trochę głupia i w dodatku nad wyraz pesymistyczna teoria...vart pisze: Troche głupie rozumowanie, bo przecież rośliny nie zostały stworzone po to, by dawać nam wiedzę, tylko żeby nas otruwać.
Karlos pisze:
Nie głupia teria tylko fakt.
Z głębokości uzależnienia swego wołający lub wołającym być chcący pomocnym? - Hyperreal [H]elp
Otóż to. Nie ten temat więc nie będę się rozpisywał, odsyłam za to do książki "Pokarm bogów" Mckenny, jak i do uważnego wsłuchiwania się w głosy, których codziennie nam natura dostarcza. Z pewnością rośliny nie zostały stworzone tylko po to, żeby nas truć.
§h¶ôňgĽéĐ.
Mundur nie izoluje od rzeczywistości. O hipokryzji, która pęka na komisariatach
Psylocybina na objawy po wstrząśnieniu mózgu
Badania nad psylocybiną krążą od lat wokół tych samych wskazań: depresji lekoopornej, uzależnień, lęku w chorobie terminalnej. Zespół z Monash University w Melbourne wchodzi na teren, którego dotąd nikt systematycznie nie sprawdzał — uporczywe objawy po wstrząśnieniu mózgu. To pierwsze takie badanie w Australii.
Marihuana zmniejsza stres? To nie musi być prawda
Regularni użytkownicy konopi często deklarują, że marihuana pomaga im w walce ze stresem. Najnowsze ustalenia naukowców pokazują jednak, że subiektywne poczucie ulgi w dużej mierze wynika z efektu placebo. Choć THC faktycznie wpływa na niektóre wskaźniki fizjologiczne, inne pozostają bez zmian, a część – jak tętno – wręcz rośnie. Badanie przeprowadzone przez naukowców z Washington State University oraz Arizona State University objęło 120 osób regularnie sięgających po marihuanę. Eksperyment przeprowadzono metodą podwójnie ślepej próby (ani uczestnicy, ani badacze nie wiedzieli, kto otrzymuje substancję czynną).
Nieprzytomni nieletni i pacjent z 7,3 promila
Lekarka opowiada „mrożące krew w żyłach” alkoholowe historie z oddziału toksykologii.