Dział dotyczący grzybów i roślin wykazujących działanie halucynogenne, psychodeliczne lub dysocjacyjne.
ODPOWIEDZ
Posty: 87 • Strona 4 z 9
  • 302 / 4 / 0
Ja ostatnio wpadłem na taką teorie, że nasi stwórcy nie potrzebuja ządnych dragów by mieć kosmos. Ot ma chęć na pigułe to sobie w głowie myślami nakręca produkcje i wychwyt serotoniy, to sie chce wyluzować to faza z zielska. Pragnie mistycznych przezyć i przemyśleń to znowu coś innego. A my by dorównać naszym "bogom" musimy sami sobie cos wpierdolić, lub zapalić, albo jak kto lubi w odby włożyć %-D
http://pl.youtube.com/watch?v=KepMuZMiCr8
  • 85 / 2 / 0
Nieprzeczytany post autor: wolfi »
Marcin Kornak uprawia MJ ?
Uwaga! Użytkownik wolfi nie jest już aktywny na hyperrealu. Nie odpowie na próbę kontaktu, ani nie przeczyta odpowiedzi na post.
  • 703 / 40 / 0
Nieprzeczytany post autor: sotbs »
1. peganum harmala w dawce 10g. nie taka znowu lekka nutka dekadencji w smaku powoduje parogodzinne naprawdę masakryczne haftowanie a trip nie za ciekawy. za bardzo przypomina tantum. a szkoda bo wizje przy muzyce są momentami piękne.
Uwaga! Użytkownik sotbs nie jest już aktywny na hyperrealu. Nie odpowie na próbę kontaktu, ani nie przeczyta odpowiedzi na post.
  • 2 / / 0
Nieprzeczytany post autor: Crom »
1. chyba gałka, prócz kijowej smakówki to miałem śmieszną psychodele której bym chyba nie powtórzył
2. z roślin chyba nic, no może raz 4 średnie kapcie muchomorów mnie styrały na granicy fazy i jednak nie doszło do czegoś więcej (-: prócz głupiego eufo
3. -Powój, HBWR w większej ilości to jest to, naturalna etka (-;
-MJ, standardowy czill, czasem jest za mocno
-Psylocybki, mógłbym tak wiecznie
Ostatnio zmieniony 21 lipca 2007 przez Crom, łącznie zmieniany 1 raz.
  • 12 / 2 / 0
1. Gałka Muszkatołowa
2. Susz salvii (extrakt zapewne działa)
3. MJ, Mak i jego przetwory ;-)
LeGaLiZe It!!!
www.KonopiaLeczy.pl
  • 129 / 1 / 0
Nieprzeczytany post autor: Karlos »
pokolenie Ł.K. pisze:
vart pisze:
Troche głupie rozumowanie, bo przecież rośliny nie zostały stworzone po to, by dawać nam wiedzę, tylko żeby nas otruwać.
Trochę głupia i w dodatku nad wyraz pesymistyczna teoria...
Nie głupia teria tylko fakt. Roślina broni się w ten sposób. Jeżeli jakiś wielkolud chciałby zjeść człowieka, który w obronie drapałby podczas przełykania gardło(wręcz do krwi), z powodu swędzenia właśnie to może byś jeszcze powiedział, że po to człowiek jest?(przykład bezsensowny, ale jaki łopatologiczny :-) )
Uwaga! Użytkownik Karlos nie jest już aktywny na hyperrealu. Nie odpowie na próbę kontaktu, ani nie przeczyta odpowiedzi na post.
  • 4024 / 376 / 953
Karlos pisze:

Nie głupia teria tylko fakt.
Ooj,chyba jednak teoria.,.czy takie rośliny jak np.Iboga czy Voacanga,wytwarzając swoje alkaloidy,które owszem,mogą być trujące,bronią się? jeśli tak,to kiepsko im to wychodzi,bo ludzie bardzo szybko nauczyli się,że właśnie ze względu na te alkaloidy rośliny te są dla nich wartoścowe ze względu na działanie (w zależności od dawki) afrodyzyjne,stymulujace bądż psychedeliczne. ja myślę,ze Natura jest jednak troszkę bardziej celowa i w jej intencjach leży raczej wytwarzanie jak największej różnorodności współistniejacych gatunków,oraz wykształcanie w nich coraz to nowych form świadomości.może to dla Ciebie być abstrakcja i myslenie życzeniowe więc można i warto na ten temat dyskutowac,ale bez sensu jest wypisywanie,że Twoje akurat wyobrażenie na temat tego 'po co rośliny to robią' to 'nie teoria tylko fakt'
Ostatnio zmieniony 21 lipca 2007 przez pokolenie Ł.K., łącznie zmieniany 1 raz.
Mądraś/mądryś? Weź coś upichć! - Kuchnia [H]yperreala
Z głębokości uzależnienia swego wołający lub wołającym być chcący pomocnym? - Hyperreal [H]elp
  • 2244 / 25 / 0
"wykształcenie w nich coraz to nowych form świadomości"
Otóż to. Nie ten temat więc nie będę się rozpisywał, odsyłam za to do książki "Pokarm bogów" Mckenny, jak i do uważnego wsłuchiwania się w głosy, których codziennie nam natura dostarcza. Z pewnością rośliny nie zostały stworzone tylko po to, żeby nas truć.
Ostatnio zmieniony 30 grudnia 2007 przez borrasca, łącznie zmieniany 1 raz.
Uwaga! Użytkownik borrasca jest zbanowany na hyperrealu. Nie odpowie na próbę kontaktu, ani nie przeczyta odpowiedzi na post.
  • 750 / 11 / 0
Nieprzeczytany post autor: vart »
Kiedyś z kumplem (ja po 450mg dexa, thc i salvii, on mocno zjarany) rozkminialiśmy właśnie taką teorię. Że ziemia stworzyła grzybki, marihułany, ajahułaski i inne kaktusy właśnie po to, żeby otwierać wybranym ludziom umysł, przekazywać im 'tajemnicę'. W sumie nawet wiedzieliśmy dużo więcej na ten temat, ale niestety powypadało nam to z głowy po fazie. Ale wtedy wydawało się to... sensowne i bardzo prawdziwe. Na trzeźwo już tak kolorowo nie jest. Chociaż.. kto wie...
      
            §h¶ôňgĽéĐ.
  • 2244 / 25 / 0
Oświecenie nie jest niestety stanem chwilowym. Za to kiedy go doświadczymy będzie z nami już na zawsze. Może wybranym a może wszystkim, którzy wykażą jedynie odrobinę chęci, by się odważyć i wejść ;-) .
Ostatnio zmieniony 30 grudnia 2007 przez borrasca, łącznie zmieniany 1 raz.
Uwaga! Użytkownik borrasca jest zbanowany na hyperrealu. Nie odpowie na próbę kontaktu, ani nie przeczyta odpowiedzi na post.
ODPOWIEDZ
Posty: 87 • Strona 4 z 9
NarkoMemy dodaj swój
[mem]
Artykuły
Newsy
[img]
Cały grzyb a czysta psylocybina: co naprawdę pokazał model obliczeniowy

Pytanie krąży po literaturze od dekady: czy psylocybina wyjaśnia całe działanie grzyba, czy tylko jego część? Praca zespołu z University of the Free State, opublikowana 16 marca 2026 roku w Scientific Reports, próbuje odpowiedzieć na nie narzędziami chemii obliczeniowej.

[img]
Ibogaina a uzależnienie od ketaminy: co pokazał jeden opis przypadku

Recenzowany opis przypadku opublikowany w „Frontiers in Psychiatry” opisuje 30-letniego mężczyznę, u którego po podaniu ibogainy ustąpił jednoczesny głód ketaminy, kokainy i alkoholu, a abstynencja utrzymała się przez 17 miesięcy. To relacja o jednym pacjencie (n=1), a nie badanie kliniczne — i właśnie od tego ograniczenia trzeba zacząć, żeby dobrze zrozumieć, co ta praca wnosi, a czego nie rozstrzyga.

[img]
Rozebrali LSD na części. Zostało działanie bez wizji

Zespół z Uniwersytetu Kalifornijskiego w Davis podszedł do LSD tak, jak inżynier podchodzi do urządzenia, którego nie rozumie: rozłożył je na części i sprawdził, bez których nadal działa. Praca ukazała się we wrześniu 2026 roku w „Proceedings of the National Academy of Sciences”, a jej autorem korespondencyjnym jest David E. Olson, dyrektor Institute for Psychedelics and Neurotherapeutics.