18 marca 2026halowpierdol pisze: @FredoBanana myślałeś nad zamianą metadonu na buprenorfinę? Dla mnie ma spory potencjał antydepresyjny przez antagonizm kappa, skutecznie wyłącza smutek, wycisza i działa przeciwlękowo. Zresztą były prowadzone badania nad wykorzystaniem bupry w leczeniu depresji i wypadały obiecująco. Jedyny minus to z początku ciężko przestawić się z pełnego agonizmu na częściowy agonizm ale jak organizm się ustabilizuje to jest ok. Wtedy polecam schodzić z dawek do najmniejszych skutecznych, bo bupra w dużych dawkach mocno zobojętnia emocjonalnie.
21 marca 2026halowpierdol pisze: Za to escitalopram odwrotnie, a że mam większy problem z lękiem/niepokojem niż z depresją
to jedno z najsilniejszych ssri - zadzialalo paradoksalnie w twoim przypadku, organizm nie radzi sobie z takim pierdolnięciem raczej
Ja oba te SSRI jadłem w różnych dawkach i generalnie sertralina lepiej działała na mnie antydepresyjnie a escitalopram przeciwlękowo, nie ma w tym nic nadzwyczajnego. Psychiatra potwierdził że większość pacjentów tak właśnie to odczuwa i sertrę daje na depresję a esci na lęki.
21 marca 2026halowpierdol pisze: @hubii nie czaję za bardzo co masz konkretnie na myśli.![]()
Ja oba te SSRI jadłem w różnych dawkach i generalnie sertralina lepiej działała na mnie antydepresyjnie a escitalopram przeciwlękowo, nie ma w tym nic nadzwyczajnego. Psychiatra potwierdził że większość pacjentów tak właśnie to odczuwa i sertrę daje na depresję a esci na lęki.
21 marca 2026ladyinnaightmares pisze: @halowpierdol to ja wręcz odwrotne opinie usłyszałam od lekarzy i kilka lat temu w szpitalu escitalopram mi od razu odstawiono mimo, że brałam go dopiero 4 dni uznając że skoro nie mam depresji, tylko zab. lękowe to esci jest bez sensu i kto je w ogóle włączył i lepsza będzie sertralina. Żeby nie było, brałam tę sertralinę 7 lat później.
Ale żaden psychiatra nigdy tego otwarcie nie powie bo wtedy przyznałby przed pacjentem, że cała psychiatria to tak naprawdę jedna wielka zgadywanka a to automatycznie podważyłoby ich kompetencje jako specjalistów w danej dziedzinie.
@mamyto321 zapomniałeś tylko dodać, że psychodeliki mogą ujawnić chorobę psychiczną u osób z predyspozycjami lub zaostrzyć istniejące. Taka terapia musi odbywać się pod okiem specjalisty, jedzenie grzybów na własną rękę w depresyjnym stanie to proszenie się o solidnego bad tripa. Twoje rady są szkodliwe i powinieneś dostać warna. To że tobie pomogło to świetnie, ale w innym wypadku może skończyć się to samobójstwem. Już nie wspomnę o gloryfikowaniu naturalnie występujących związków chemicznych od tych wytwarzanych syntetycznie, bo takie zdanie może zostać wyprodukowane jedynie przez totalnego ignoranta.
Toksyczna psychologia i psychiatria - J. Stukan
Nie mowie zeby lykac punkt widzenia autora niczym bocian zabe, jednak zapoznac sie warto.
Od daru bogów do codziennej ucieczki. Co antropologia mówi o naszym związku z alkoholem
Marihuana a demencja. Nowe badanie przyniosło zaskakujące wyniki
Alkohol i konopie wpływają na kierowców w odmienny sposób
Ibogaina a uzależnienie od ketaminy: co pokazał jeden opis przypadku
Recenzowany opis przypadku opublikowany w „Frontiers in Psychiatry” opisuje 30-letniego mężczyznę, u którego po podaniu ibogainy ustąpił jednoczesny głód ketaminy, kokainy i alkoholu, a abstynencja utrzymała się przez 17 miesięcy. To relacja o jednym pacjencie (n=1), a nie badanie kliniczne — i właśnie od tego ograniczenia trzeba zacząć, żeby dobrze zrozumieć, co ta praca wnosi, a czego nie rozstrzyga.
Cały grzyb a czysta psylocybina: co naprawdę pokazał model obliczeniowy
Pytanie krąży po literaturze od dekady: czy psylocybina wyjaśnia całe działanie grzyba, czy tylko jego część? Praca zespołu z University of the Free State, opublikowana 16 marca 2026 roku w Scientific Reports, próbuje odpowiedzieć na nie narzędziami chemii obliczeniowej.
Gwałtowny wzrost w trzech województwach. Rozkręca się nowa epidemia
W trzech województwach zanotowano gwałtowny wzrost zatruć. Dane Głównego Inspektora Sanitarnego są zatrważające. Eksperci mówią już o groźnej epidemii.
