18 marca 2026halowpierdol pisze: @FredoBanana myślałeś nad zamianą metadonu na buprenorfinę? Dla mnie ma spory potencjał antydepresyjny przez antagonizm kappa, skutecznie wyłącza smutek, wycisza i działa przeciwlękowo. Zresztą były prowadzone badania nad wykorzystaniem bupry w leczeniu depresji i wypadały obiecująco. Jedyny minus to z początku ciężko przestawić się z pełnego agonizmu na częściowy agonizm ale jak organizm się ustabilizuje to jest ok. Wtedy polecam schodzić z dawek do najmniejszych skutecznych, bo bupra w dużych dawkach mocno zobojętnia emocjonalnie.
wczorajhalowpierdol pisze: Za to escitalopram odwrotnie, a że mam większy problem z lękiem/niepokojem niż z depresją
to jedno z najsilniejszych ssri - zadzialalo paradoksalnie w twoim przypadku, organizm nie radzi sobie z takim pierdolnięciem raczej
Ja oba te SSRI jadłem w różnych dawkach i generalnie sertralina lepiej działała na mnie antydepresyjnie a escitalopram przeciwlękowo, nie ma w tym nic nadzwyczajnego. Psychiatra potwierdził że większość pacjentów tak właśnie to odczuwa i sertrę daje na depresję a esci na lęki.
wczorajhalowpierdol pisze: @hubii nie czaję za bardzo co masz konkretnie na myśli.![]()
Ja oba te SSRI jadłem w różnych dawkach i generalnie sertralina lepiej działała na mnie antydepresyjnie a escitalopram przeciwlękowo, nie ma w tym nic nadzwyczajnego. Psychiatra potwierdził że większość pacjentów tak właśnie to odczuwa i sertrę daje na depresję a esci na lęki.
wczorajladyinnaightmares pisze: @halowpierdol to ja wręcz odwrotne opinie usłyszałam od lekarzy i kilka lat temu w szpitalu escitalopram mi od razu odstawiono mimo, że brałam go dopiero 4 dni uznając że skoro nie mam depresji, tylko zab. lękowe to esci jest bez sensu i kto je w ogóle włączył i lepsza będzie sertralina. Żeby nie było, brałam tę sertralinę 7 lat później.
Ale żaden psychiatra nigdy tego otwarcie nie powie bo wtedy przyznałby przed pacjentem, że cała psychiatria to tak naprawdę jedna wielka zgadywanka a to automatycznie podważyłoby ich kompetencje jako specjalistów w danej dziedzinie.
@mamyto321 zapomniałeś tylko dodać, że psychodeliki mogą ujawnić chorobę psychiczną u osób z predyspozycjami lub zaostrzyć istniejące. Taka terapia musi odbywać się pod okiem specjalisty, jedzenie grzybów na własną rękę w depresyjnym stanie to proszenie się o solidnego bad tripa. Twoje rady są szkodliwe i powinieneś dostać warna. To że tobie pomogło to świetnie, ale w innym wypadku może skończyć się to samobójstwem. Już nie wspomnę o gloryfikowaniu naturalnie występujących związków chemicznych od tych wytwarzanych syntetycznie, bo takie zdanie może zostać wyprodukowane jedynie przez totalnego ignoranta.
Toksyczna psychologia i psychiatria - J. Stukan
Nie mowie zeby lykac punkt widzenia autora niczym bocian zabe, jednak zapoznac sie warto.
Marihuana to gorsze wyniki w nauce i stres emocjonalny
Psychodeliki w szczepionkach i piwie. Ujawniono tajne dokumenty CIA
Czechy luzują prawo konopne. Duży krok naprzód, ale z gwiazdką
92% czy 1,9%? Jak nagłówki zmieniają odbiór badań o marihuanie
W ostatnich tygodniach w medium Medonet pojawił się alarmujący nagłówek mówiący o „92% wyższym ryzyku poważnych zaburzeń psychicznych u młodych osób używających marihuany”. Taka liczba silnie działa na wyobraźnię i niemal automatycznie wywołuje emocjonalną reakcję czytelnika. Zanim jednak potraktujemy ją jako dowód nadciągającej katastrofy zdrowotnej, warto przyjrzeć się samemu badaniu, jego metodologii oraz temu, co w języku statystyki ta liczba faktycznie oznacza.
Badanie naukowe, które porządkuje temat kiełkowania konopi
Wolne Konopie: "Od lat powtarzamy jedno, że wiedza jest lepsza niż strach, a odpowiedzialność lepsza niż czarny rynek. Nasze hasła „Zmień dilera na farmera” i „Nie kupuj jej, tylko siej” nigdy nie były zwykłą prowokacją. Chodziło nam o zmianę myślenia i w wielu przypadkach ta zmiana naprawdę się dokonała. Uważamy, że jeśli ktoś interesuje się konopiami, powinien robić to świadomie, rozumiejąc podstawową biologię rośliny, procesy jej wzrostu i mechanizmy funkcjonowania, zamiast opierać się na mitach czy czarnorynkowych schematach."
Prawie 60% rynku e-papierosów w Polsce to szara strefa
Prawie 60 proc. polskiego rynku e-papierosów funkcjonuje poza jakąkolwiek kontrolą państwa. Nowy raport Fraunhofer IIS pokazuje, że Polska jest jednym z europejskich liderów nielegalnego obrotu produktami do waporyzacji, a skala problemu może rosnąć jeszcze szybciej niż dotychczas.
