Dekstrometorfan - nazwy generyczne: Acodin, Tussidex.
Więcej informacji: Dekstrometorfan w Narkopedii [H]yperreala
ODPOWIEDZ
Posty: 2824 • Strona 279 z 283
  • 1761 / 588 / 0
Misie pysie proszę o szybką odpowiedź, walił ktoś deksa po alko, po mieszaniu piwek i whisky? W drugą stronę spoko ale najpierw alko później deks? Mam zamiar tylko 300 dojebac ale się boję.
  • 266 / 35 / 0
Ogólnie będziesz żył, ale ważne jest ile tego rozpuszczalnika chcesz wypić
Świat się zmienia, słońce zachodzi a wódka się kończy.
  • 1009 / 87 / 0
Nie polecam.
  • 266 / 35 / 0
Chlorprotyksen albo lewomepromazyna mogą służyć jako awaryjny trip killer w przypadku dexa? Do tej pory kilka razy już tripowalem ale zawsze dawka nie przekroczyła nigdy 600mg a teraz planuje wybrać się na nieznane wody mianowicie przyjąć 900 hehe
Warto zaznaczyć że jestem ulaną krową
Świat się zmienia, słońce zachodzi a wódka się kończy.
  • 2890 / 624 / 0
To chyba jeden z najgorszych pomysłów jakie słyszałem na tym forum
KONTAKT PW + PRIVNOTE.COM
  • 314 / 66 / 0
Chyba nie istnieje trip killer w przypadku DXM.
  • 1009 / 87 / 0
Co to jest ulana krowa?
  • 266 / 35 / 0
@g3no
gruba świnia, zwał jak zwał
Świat się zmienia, słońce zachodzi a wódka się kończy.
  • 4 / 5 / 0
Witam ponownie po kilku miesiącach. Będę miał dwa dosyć ciekawe trip raporty. Niestety jeden to będzie badtrip ale to innym razem a nie dziś. Dziś opiszę co mi się przydarzyło pozytywnego podczas stosowania DXM. Trochę w tym czasie eksperymentowałem z dexem i w moim przypadku jednak najlepiej sprawdzają się krótkie ciągi. Takie do 3 dni. Jednak z tego co tu czytam to każdy organizm reaguje inaczej. Drobna młoda dziewczyna nie zje przecież tyle kaszlodynu co taki stu kilowy chłop jak ja więc to co pisze to są tylko i wyłącznie moje doświadczenia z DXM.

No dobra to lecimy.
Waga 100kg mężczyzna 42 lata
Ilość DXM
Dzień I godzina 18 - 600mg DXM
Dzień II godzina 18 - 18:30 - 900 mg DXM (300+600)

Powyższych tripów nie opisuje. Były giga zajebiste ale nic nadzwyczajnego. Pierwszego dnia 2 plateau, drugiego dnia 3 plateau (mój ulubiony stan)

Dzień trzeci godzina 8:00 rano ilość DXM 600mg na raz łyknięte.

Mam ten komfort że w ogóle po DXM nie rzygam i nie potrzebuje dorzucać dimenhydrynatu ale z tego co czytam to tutaj ludzie potrafią puścić pawia po 300mg nawet. Współczuje. Dobra chuj tam. Lecimy z tripem.

Trzeci dzień latania na dexie na wiosce w wyciszeniu w słuchawkach w samotności pośród pięknej przyrody, lasu, letniej pogody, lekkiego powiewu wiatru wiejącego w twarz. Wraz ze swoimi playlistami nastawionymi na maksymalny chill czyli w moim przypadku wiolonczele, skrzypce i takie tam inne. Siedzę na łóżku i nagle poczułem paraliżujący strach. Taki strach, jaki czuję się przed uciekającym bandziorem z nożem w ręku lub taki strach że jak się obrócisz to tam stoi kurwa wielki potwór który otworzy paszczę i Cię zeżre. Objawy z ciała mrowienie w palcach opuszkach sprawdziłem dotyk łącząc wszystkie palce tak jakbym chciał złapać pałeczkę do sushi. Ok ręka sprawna. Obok leży moja psina kochana i pomyślałem sobie że ona mnie ochroni przed tym strachem, przed tym potworem czającym się za łóżkiem. Mówię do niej: Obronisz mnie kochana psinki?, przytulam. Cudowne psie ciepło przylepiło się do mnie. Mrowienie się nasila w głowie dzwoni i jestem bezpieczny. Pies mnie ochronił, dał mi ciepło, dał energię strach odszedł. W głowie olbrzymi dzwon nadal się utrzymuje i się nasila. Palce mrowią. Czuję się szczęśliwy. Wstaje jakbym bym trzeźwy i idę z psem na spacer. Na wioskę na polną drogę. Zakładam słuchawki oczywisicie i idę z pieskiem powoli i wieje wiaterek i patrzę na tego pieska mojego i nagle poczułem szczęście. Dzwoni głowa mrowią ręce ale czuję szczęście, chce krzyczeć że jestem szczęśliwy. W głowie myśl „”ja pierdole ale bomba” co to jest nigdy tak nie miałem. I idę taki szczęśliwy z tym psem rozkładam ręce na pełną długość i kręcę się dookoła i wołam że ,że jestem w raju, że to jest raj a uczucie mrowienia na moich dłoniach i stopach zrobiło się tak przyjemne jak orgazm wręcz. I tak przez cały spacer z psem miałem praktycznie 20-to minutowy orgazm gdzie krzyczałem że jestem w niebie ja pierdolę dość nie dam rady z tego szczęścia.

Najlepsze że świadomość i pamięć zachowana w 100%
To Nie był jakiś mistyczny trip typu kosmos DMT wzory wszechświat itd. Kurwa fala szczęścia przeze mnie przepłynęła jakaś boskość chuj wie co. W życiu takiego stanu nie doznałem. Czułem jakby jakieś wręcz gilgotanie w środku w mózgu podczas tej fazy. Nie wiem jak to opisać. Może ktoś miał podobnie? Co to kurwa było? Mógłbym w tym stanie trwać wieczność….

Teraz uwaga. Próbowałem to powtórzyć i zaliczyłem badtripa z OBE i NDE ale dziś nie dam rady juz go opisać może jutro go opiszę jak będę miał wenę. Ale ten badtrip mnie dosłownie zmiażdżył. Bardzo bym nie chciał żeby to się powtórzyło kiedykolwiek więcej w moim życiu. Nie spodziewałem sie że DXM tak może zmiażdżyć i pokazać symulację oddychania w piekle. Ehhh Wszystko to się działo około miesiąc temu w ciepłym sierpniu jeszcze.
  • 4 / 5 / 0
14 września 2025slodkapszczolka pisze:
przyjąć 900 hehe
Warto zaznaczyć że jestem ulaną krową
Przelicz ile ważysz, bo jeśli ważysz naprawdę bardzo dużo, to może i 900 nie starczyć, żeby wejść na 3 plateau, bo zakładam, że to chcesz uzyskać pisząc o nieznanych wodach. Może wcale nie musisz od razu ładować 900 żeby wejść na trzeci poziom. Przebij 7.5mg deksa na kg masy ciała i uzyskasz trzecie plateau. Pamiętaj jednak, że ten stan wiąże się z praktycznie brakiem możliwości chodzenia. Polecam przed peekiem położyć się w bezpiecznym ciemnym cichym miejscu ze słuchawkami i ulubioną playlistą. Muzyka na trzecim plateau dla mnie brzmi wręcz orgazmicznie hehe.
ODPOWIEDZ
Posty: 2824 • Strona 279 z 283
Newsy
[img]
Straż Graniczna zatrzymała ośmiu przemytników wykorzystujących balony meteorologiczne

Funkcjonariusze Podlaskiego Oddziału Straży Granicznej zatrzymali kolejnych ośmiu przemytników wykorzystujących balony meteorologiczne do przemytu papierosów z Białorusi do Polski - poinformował w piątek (13.02) szef MSWiA Marcin Kierwiński. Dodał, że w tym roku w podobnych sprawach zatrzymano łącznie 16 osób.

[img]
Marihuana wpływa na chorych odwrotnie niż na zdrowych. Jest nadzieja na nową terapię?

Używanie konopi indyjskich wiąże się z łagodniejszymi objawami choroby afektywnej dwubiegunowej (ChAD) – wynika z badań opublikowanych na łamach „Translational Psychiatry”. Okazuje się, że na osoby z ChAD konopie mogą wpływać odwrotnie niż na osoby zdrowe. Autorzy badań przestrzegają jednak przed wyciąganiem zbyt daleko idących wniosków (czyli na przykład przez zalecaniem chorym stosowania konopi). Mimo to w ich ocenie uzyskane wyniki powinny stanowić przyczynek do dalszych, zakrojonych na szerszą skalę, analiz.

[img]
Irvin Rosenfeld: Człowiek, który wypalił 120 000 jointów od rządu USA

Wyobraź sobie, że co 25 dni listonosz puka do Twoich drzwi i wręcza Ci przesyłkę od rządu federalnego. W środku nie ma jednak pism z urzędu skarbowego, lecz metalowa puszka przypominająca opakowanie od kawy. Po jej otwarciu widzisz 300 starannie skręconych jointów.