Luźne dyskusje na temat opioidów. Posty napisane w tym dziale nie sumują się do licznika postów.
Zablokowany
Posty: 3059 • Strona 276 z 306
  • 2372 / 317 / 0
@ChrisMoltisanti pisałem do Ciebie na komunikatorze - dostałeś coś ?
Bywam pod mailem hyperalien@yahoo.com
  • 1916 / 335 / 2
Bo benzo to są leki stosowane własnie na dorazne stresy/albo do czekania az sie rozkreci antydepresant (tak to widza psychiatrzy). Najmocniej ich dzialanie odczuja nerwicowcy, ten spokoj, zerowy stres, niczym nie zmacona pewnosc siebie, a do tego trzezwy umysl - tak bym opisal benzo. Na zjazdy po stymulantach - rewelka.

Jakis czas temu mialem pewien egzamin (oblany jak cos hehe), ale na koniec egzaminator powiedzial - no, ale spokoj ducha to u Pana jest. Oj byl byl, alpra we krwi sobie plynela to i duch spokojny hehe.

alprazolam strasznie dziurawi glowe, na ten moment nie pamietam nawet jednego dnia z czerwca kiedy to jadlem go jak cukierki. Glownie po to, zeby odstawic opio. Co sie udalo, ale jak potem poczytalem co robia benzo jedzone latami, to stwierdzilem ze musze z tego zejsc i zaczalem jesc opio do tego. I wrocilem do punktu wyjscia heh. Do tego po benzo ma sie tak wyjebane, ze moze byc pokusa "a chuj, zapodam sobie jeszcze opio do tego, co sie bede jebal", wiec z ta zamiana benzo na opio to tez tak roznie moze byc.

Natomiast ja nigdy nie zezarlem pol sloiczka Xanaxu naraz, by potem odpierdalac dziwne akcje, a tak niektorzy uzywaja benzo, vide
13 września 2017ChrisMoltisanti pisze:
Benzo oferuje ciekawszy pakiet doznań niż opio, rozmowy, podróże (nawet do innych miast!), zakupy i sprzedaże (także rzeczy z domu), kradzieże w sklepach, powtarzanie tych samych wypowiedzi 3-4 razy na dobę, wolniejsze myślenie. Gorąco polecam, mimo że w wyżej wymienionych bywałem częściej obserwatorem niż udziałowcem.
No. Dla mnie zupelnie nie o to chodzi w benzo, ale co kto lubi.

One maja inny potencjal, bardziej ukryty, widoczny najbardziej wsrod ludzi, w sytuacjach stresowych. Wtedy pokazuja swoja prawdziwa moc.

Tak, jak napisalem, jesli ktos bardzo chce to tylko i wylacznie zaczac od slabych benzo - ktos chce bardziej rozluznienia miesni, ciala - diazepam, ktos chce wylaczyc lęk - Klorazepan (bardzo fajne benzo, hejtowane ze slabe ale ja je wyraznie czuje)

nie popelnijcie tego bledu co ja, czyli bez poczytania zaczalem wpierdalac alpre jak cukierki. Z tego po dlugim ciagu nie schodzi sie jak z opio, ze 4 dni sraki, rzygania i kataru i koniec. Ja po miesiacu brania budzilem sie o 4 rano, czując lęk w środku, co znaczylo tylko jedno - trzeba zapodac alpre. Po tabletce jak ręką odjąl i mozna dalej spac. Ja sie tak szybko wjebalem, wiele innych osob rowniez. Roznie ludzie przechodzą skręta, jedni gładko, inni sie meczą, jeszcze inni mają jakąś obstawę lekową (w dziale benzo PEA opisał swoją przykladowo), ale jesli ktos sie wjebie, nie ma obstawy procz innego benzo - to schodzi tnąc dawki dlugi czas. Niektorzy jada na hardcora i odstawiaja bez niczego, ale rozne organizmy, rozne reakcje, kazdy jest inny.

Jak poczytacie, to sami zdecydujecie czy chcecie sie w to bawic.

http://www.benzo.org.uk/polman/bzcha00.htm

i najlepsza lektura everr !!!!!!!!!!!! macie tam WSZYSTKO w 100 % profesjonalnie. Czym sa benzo, tabela mocy, jak dzialaja, jak sie z nich schodzi etc. Nie to ze cos zarzucam tematom w dziale benzo na hajpie, ale tutaj macie to z punktu widzenia Pani dr.

Ode mnie tip: mimo wszystko bym bardziej polecal buprenorfine, jesli ktos potrzebuje przerwy od kody a nie moze przestac. Zostaniemy w jednej grupie substancji, a i zdrowie odpocznie, i portfel, i sie zastanowic mozna co dalej.

Pisze to wszystko bo przerabialem juz rozne opcje zamiany kodeiny na cos, jedyne co ma sens w moim przypadku to chyba DHC, tak stwierdzam na ten moment.

[mention]Alienforms[/mention] na pewno jakies benzo by Ci przypasowalo zeby "miec wyjebane", ale zastanow sie, poczytaj, i potem podejmij decyzje. Ja tam wole i tak opio, w benzo mi chodzilo o uspokojenie, a opio i tak ladnie wycisza nerwy, a do tego piekna faza.
Ostatnio zmieniony 13 września 2017 przez 52eu126Iz60j, łącznie zmieniany 4 razy.
Uwaga! Użytkownik 52eu126Iz60j nie jest już aktywny na hyperrealu. Nie odpowie na próbę kontaktu, ani nie przeczyta odpowiedzi na post.
  • 1016 / 97 / 0
Nic, ok. 19-20 będę na dłużej to ogarnę, dziwne bo wcześniej mi działał komunikator.

W ogóle ostatnio takie politoksy tematy były a miałem bana, to dodam od siebie teraz że nie warto przepłacać za whisky - w trzeciej dobie picia i tak nie odróżnia się smaku od wody mineralnej. Czego to się człowiek przez weekend może nauczyć.
The child is grown
The dream is gone
  • 1794 / 124 / 0
I po łyski jest okropny katz, gorszy chyba tylko po winie (siarka itp).

A benzo do znieczulenia emocjonalnego to jak PCP na uspokojenie :S. Po benzo emanuje z Cb empatia i brak hamulców, lepiej D tego celu już dysocjanty się nadają choć najbardziej pierze emocjonalnie póki co jednak opio.
Któż nam powróci te lata stracone
bez wiosennego w wiośnie życia nieba?...
Wołają na nas, że w złą idziem stronę,
precz o świat troskę rzucając powinną,
a czy pytają się nas, co nam trzeba
i czyśmy mogli obrać drogę inną?
  • 3455 / 564 / 2
12 września 2017SlowMoAgain pisze:
Powie mi ktos co moze byc przyczyna slabego dzialania kody po 5 miesiecznej przerwie od wszystkiego, a przed tymi 5 miesiacami jeszcze klepala, co prawda 600 ale grzalo. A teraz cieniutko, 300 to takie wchodzi juz czuc po nogach i ciele i nagle nara, opuszcza mnie ten stan hehe. Dziwne kurwa, ale chuj moze dzieki temu nie bede wrzucal tego.
Wiem co przechodzisz, też to miałem, słabo działała chyba przez miesiąc, dopiero później zaskakiwała. A popatrz sobie na źrenice, zobaczysz czy żółty kał z rana, a źrenice zwężone: tak koda ma, że po jakimś czasie działa tylko na ciało, a na umysł już nie: w takim wypadkui warto uważać, bo można się oszukać i niepotrzebnie przedawkować. cZyli, że według organizmu jesteś na haju jak meserszmit, a sam nie czujesz tak tego co nie? Też tak czasem mam. z drugiej strony Zwiększ o 150% dawkę kody, powinno pomóc. Ja teraz robię metkatynon z dwóch paczek Acataru, na to słoiczek Acodinu i dopiero Anciu z czterech paczek żeby się naćpać.....

Edit to samo wolę Antka niż tabletki, zresztą Antek się lepiej wchłania tabletki muszą się w żołądku rozpuścić, a wywar z Antka już się rozchodzi szybciej. Lepiej i w ogóle.
Uwaga! Użytkownik Mefistofeles1945 jest zbanowany na hyperrealu. Nie odpowie na próbę kontaktu, ani nie przeczyta odpowiedzi na post.
  • 1916 / 335 / 2
13 września 2017Uroboros pisze:
najbardziej pierze emocjonalnie póki co jednak opio.
Ja mam zupelnie odwrotne odczucia. benzo wypruwa i zobojetnia, a opio juz nie i po prostu inaczej sie patrzy na zycie. Przez takie wyjebanie na wszystko stracilem troche czasu.

Tez zalezy o czym mowimy bo to sa zbyt duze ogolniki, benzo rozumiem przez alpre braną w ciągu w dawkach 3-4 mg, a opio przez kode/DHC (300-700 mg)
Uwaga! Użytkownik 52eu126Iz60j nie jest już aktywny na hyperrealu. Nie odpowie na próbę kontaktu, ani nie przeczyta odpowiedzi na post.
  • 1016 / 97 / 0
Oxy+klon i nic was nie rusza, nawet jakby wybuchła 3 wojna światowa.
The child is grown
The dream is gone
  • 1683 / 126 / 0
ruszasz wtedy na okradanie opustoszalych aptek
  • 293 / 14 / 0
13 września 2017Mefistofeles1945 pisze:
warto uważać, bo można się oszukać i niepotrzebnie przedawkować. cZyli, że według organizmu jesteś na haju jak meserszmit, a sam nie czujesz tak tego co nie? Też tak czasem mam. z drugiej strony Zwiększ o 150% dawkę kody, powinno pomóc.
Czekaj, w jednym zdaniu ostrzegłeś gościa że można przedawkować, a w następnym polecasz mu dwa i pół razy większą dawkę, coś jak skok z 300 na 750 mg?

%-D
szkoda że tu karmy nie ma
  • 1016 / 97 / 0
Ale co tu się nie zgadza, radzi mu jak się dobrze porobić ale ostrzega że może sobie kuku zrobić przy okazji. Złoty chłopak.
The child is grown
The dream is gone
Zablokowany
Posty: 3059 • Strona 276 z 306
NarkoMemy dodaj swój
[mem]
Artykuły
Newsy
[img]
Nastolatki używające marihuany mają podwojone ryzyko poważnych zaburzeń psychicznych

Nastolatki używające marihuany mogą mieć w przyszłości aż dwukrotnie wyższe ryzyko rozwoju zaburzeń psychotycznych i choroby afektywnej dwubiegunowej - wynika z dużego badania opublikowanego w „JAMA Health Forum”.

[img]
Alarm w całej Polsce! To miał być mak do ciasta ;)

Główny Inspektorat Sanitarny wydał ostrzeżenie publiczne dotyczące partii maku niebieskiego, w której wykryto przekroczenie dopuszczalnego poziomu alkaloidów opium. Jak podkreślono, spożycie produktu może stanowić zagrożenie dla zdrowia konsumentów. To nie są „zwykłe nasiona” – skażony mak może działać na organizm jak opioidy, wywołując objawy podobne do zatrucia narkotykami.

[img]
Naukowcy ostrzegają: „pożycza energię” kosztem nocnej regeneracji i napędza błędne koło

Kofeina wpływa na jakość nocnego wypoczynku i może skracać sen lub utrudniać zasypianie - wynika z badań. Jednak nawet przy pozornie prawidłowej długości snu może zmniejszać aktywność wolnofalową i przesuwać obraz EEG w stronę bardziej czuwającego mózgu – oceniła ekspert prof. Donata Kurpas.