No ale moze tez po czesci wynika z tego co napisalem wczesniej, zdecydowanie czesciej bylo lzej niz mocniej.
I jeszcze co do pojecia sukcesu, dla kazdego to moze byc inaczej rozumiane, dla mnie jest to po prostu jakis nawet maly krok do przodu po prostu w zyciu. Albo powrot do czegos jak sie cos zjebalo i byl krok w tyl, a teraz to naprawilismy etc. Sukcesik dziwnie brzmi, wiec niech bedzie juz taka nomenklatura jak wczesniej.
Dla mnie malym sukcesem bedzie odstawienie benzo przykladowo.
Biorę kode w systemie 1-0 i w pracy mi lepiej idzie. Minus taki że niewiele z zaróbków zostaje przy moim hulaszczym stylu zycia.
Te klubu zjebane drogie są./8 złotych za piwo. Patrze na te świecące się bary i ciężko odmówić. No ale socjalizacje sobnie obiecałem więc wychodzę i zamykam się w 2 browcach. Dodać do tego 300 mg kody , wejściówke za 10 zł. Z drugiej strony jakbym miał wiećej kasy to nie wiem czy bym w ciąg nie wpadł i nie brał kody codziennie.
Mimo ze alkohol stawiam bardzo nisko w atrakcyjnosci to wolę wypic piwko niż kołować kryształ.
Sorry za brak znakóe interpunkcji. Na szybko pisane bo mnie cisnie.
Pamiętam taki moment, że na zjazd po bk zapodałem benzo i tego dnia miałem do pracy iśc. Tak mi zmieliło mózg że pomyślałem że mam wyjebane na tą robotę i nie idę dzisiaj. Benzo są zdradliwe w tym aspekcie :D
Kode cenie za tą jasność umysłu która nam nie pozwala stracic do niej dojscia.
The methapor of Life
ledzeppelin2@safe-mail.net
Zaluje bardzo, ze w pewnej sytuacji ktora mogla odmienic moje zycie nie bylem nacpany koda
wtedy latwo sie przelamuje bariery swojej psychiki, koda by mi z tym pomogla i pewnie nie siedzialbym dzis tutaj piszac w tej knajpie
ale niestety, zjebalem sprawe
10 września 2017UJebany pisze: Ja nie mam latwosci w ogarnieciu morfiny a nie mowiac juz o fenatylu.Mieszkam w hiszpanii w malym miescie i maja tylko ganje i koko.
10 września 2017guccilui pisze: Ja mam tak, ze dajmy na to:
sytuacja zyciowa jest beznadziejna - cpam - czuje sie "srednio", jakas ulga jest ale to nie jest "to"
sytuacja zyciowa jest stabilna - cpam - czuje sie dobrze, czasem bardzo dobrze
sytuacja zyciowa jest zajebista, wszystko sie uklada na czym mi zalezy - cpam - jest przezajebiscie i wtedy jest wlasnie "to"
Moim zdaniem sztuką jest zrobić sobie dobry plan. Np. "osiągnę to i to - wtedy w nagrodę przypierdolę". Gdy walimy "na rozruch", to już jest kiepsko :/. Chyba, że to akurat jest jakiś stim czy np. taki dysocjant czy sajko - wtedy branie po to, by coś zrobić lepiej/inaczej ma jak największy sens. W ogóle kiedyś rozkminiłem, że przyszłością ćpania jest microdosing, ale to wszystkiego. Minimalne dawki na granicy świadomości, ale wszystkiego. Trochę stima (mała dawka np. etylo/izopropylofenidatu), trochę dyso (dla acetylocholiny i sero), trochę sajko (wyobraźnia), trochę kanna (zioło w małych dawkach nie zamula)... Faza maksymalna :cheesy:.
10 września 2017Drevolt pisze: ciesz sie ze nie wchodziles tutaj przez te 2 miesiace
jakis czas temu wchodzil tu pajac ktory obrazal uzytkownikow opio ze sa smieciami, zlodziejami i wszystkim co najgorsze
Zarzuciłem dziś na wieczór 300 kody, bo jutro będę deksił, więc nie pokodzę (szkoda mi kasy na zarzucanie 300, które poklepie jak 50mg). Fajnie jest, ale muszę już iść spać, bo jutro robota na 7, a muszę jeszcze dojechać rowerem prawie godzinę drogi :rolleyes: .
bez wiosennego w wiośnie życia nieba?...
Wołają na nas, że w złą idziem stronę,
precz o świat troskę rzucając powinną,
a czy pytają się nas, co nam trzeba
i czyśmy mogli obrać drogę inną?
10 września 2017Drevolt pisze: co tam bylo?
wierzyli do końca i poszli na dno
teraz jeszcze przechylają moją łódź niepewną
odtrącam te sztywne dłonie okrutnie żywa
odtrącam rok za rokiem.
Mundur nie izoluje od rzeczywistości. O hipokryzji, która pęka na komisariatach
Psychoaktywny kameleon. Dlaczego marihuana to nie psychodelik?
Nowy sposób rozprowadzania narkotyków w Berlinie. Rodzice muszą być szczególnie ostrożni
Policja w Berlinie wydała ostrzeżenie dotyczące nowego sposobu rozprowadzania narkotyków: kolorowe ulotki z danymi kontaktowymi dealerów wrzucane są bezpośrednio do skrzynek pocztowych razem z saszetką kokainy, haszyszu, ekstazy, marihuany lub innego narkotyku.
CBŚP rozbiło „rodzinny” gang przemytników narkotyków. 12 osób z zarzutami
Funkcjonariusze Centralnego Biura Śledczego Policji, działając wspólnie z Prokuraturą Okręgową w Krakowie, rozbili zorganizowaną grupę przestępczą podejrzaną o przemyt znacznych ilości narkotyków z Hiszpanii do Polski oraz ich dalszą dystrybucję. W wyniku skoordynowanej akcji przeprowadzonej na terenie województwa śląskiego i małopolskiego zatrzymano 11 osób, a łącznie zarzuty usłyszało 12 podejrzanych.
Jad ropuch i grzyby halucynogenne. Big Pharma stawia na nowe preparaty
>Giganci rynku farmaceutycznego ruszają z inwestycjami w opracowanie leków bazujących na substancjach halucynogennych. Zielone światło dla nowych medykamentów daje administracja Donalda Trumpa - przekazała stacja CNBC.
