Luźne dyskusje na temat opioidów. Posty napisane w tym dziale nie sumują się do licznika postów.
Zablokowany
Posty: 3059 • Strona 269 z 306
  • 1916 / 335 / 2
Ja mialem po kodzie noody hmmm no ponizej 10 napewno, rzadkie zjawisko ale do osiagniecia, raczej na poczatku kariery.

No ale moze tez po czesci wynika z tego co napisalem wczesniej, zdecydowanie czesciej bylo lzej niz mocniej.

I jeszcze co do pojecia sukcesu, dla kazdego to moze byc inaczej rozumiane, dla mnie jest to po prostu jakis nawet maly krok do przodu po prostu w zyciu. Albo powrot do czegos jak sie cos zjebalo i byl krok w tyl, a teraz to naprawilismy etc. Sukcesik dziwnie brzmi, wiec niech bedzie juz taka nomenklatura jak wczesniej.

Dla mnie malym sukcesem bedzie odstawienie benzo przykladowo.
Ostatnio zmieniony 10 września 2017 przez 52eu126Iz60j, łącznie zmieniany 1 raz.
Uwaga! Użytkownik 52eu126Iz60j nie jest już aktywny na hyperrealu. Nie odpowie na próbę kontaktu, ani nie przeczyta odpowiedzi na post.
  • 5383 / 988 / 0
Zapomnialem ze knajpa kody. Niestety ja zywot politoksymana prowadze. Najgorzej bylo po bk, gdyż szybko funkcje poznawcze idą w dól, zasób języka, wygląd. Od kiedy odpuscilem bk to nie powiem ze się poprawilem. Niedlugo gruby będe a nie wieszak na ubrania. Po prostu nie wygladam juz jak cpun przynajmniej. Umysl tez sprawny i nie ma takich zjazdów. Nigdy jednak nie wiadomo kiedy nie wpadne w sidla tych szatanów.
Biorę kode w systemie 1-0 i w pracy mi lepiej idzie. Minus taki że niewiele z zaróbków zostaje przy moim hulaszczym stylu zycia.
Te klubu zjebane drogie są./8 złotych za piwo. Patrze na te świecące się bary i ciężko odmówić. No ale socjalizacje sobnie obiecałem więc wychodzę i zamykam się w 2 browcach. Dodać do tego 300 mg kody , wejściówke za 10 zł. Z drugiej strony jakbym miał wiećej kasy to nie wiem czy bym w ciąg nie wpadł i nie brał kody codziennie.
Mimo ze alkohol stawiam bardzo nisko w atrakcyjnosci to wolę wypic piwko niż kołować kryształ.
Sorry za brak znakóe interpunkcji. Na szybko pisane bo mnie cisnie.
Pamiętam taki moment, że na zjazd po bk zapodałem benzo i tego dnia miałem do pracy iśc. Tak mi zmieliło mózg że pomyślałem że mam wyjebane na tą robotę i nie idę dzisiaj. Benzo są zdradliwe w tym aspekcie :D
Kode cenie za tą jasność umysłu która nam nie pozwala stracic do niej dojscia.
Ostatnio zmieniony 10 września 2017 przez ledzeppelin2, łącznie zmieniany 1 raz.
The beautiful thing about DMT is that it makes no sense at all, but everything makes sense at the same time!
The methapor of Life

ledzeppelin2@safe-mail.net
  • 1683 / 126 / 0
Ja tez jestem politoksy, cpam wszystko co pod reka ale tylko wtedy gdy nie ma kody
Zaluje bardzo, ze w pewnej sytuacji ktora mogla odmienic moje zycie nie bylem nacpany koda
wtedy latwo sie przelamuje bariery swojej psychiki, koda by mi z tym pomogla i pewnie nie siedzialbym dzis tutaj piszac w tej knajpie
ale niestety, zjebalem sprawe
  • 1179 / 124 / 0
.
  • 1683 / 126 / 0
co tam bylo?
  • 1179 / 124 / 0
Tam było pytanie do germanistów. Chodziło o ulotkę do Veloronu. Ośmieszyłbym się, bo translator pięknie przetłumaczył.
  • 1794 / 124 / 0
10 września 2017UJebany pisze:
Ja nie mam latwosci w ogarnieciu morfiny a nie mowiac juz o fenatylu.Mieszkam w hiszpanii w malym miescie i maja tylko ganje i koko.
A o darknecie słyszałeś ;)?
10 września 2017guccilui pisze:
Ja mam tak, ze dajmy na to:

sytuacja zyciowa jest beznadziejna - cpam - czuje sie "srednio", jakas ulga jest ale to nie jest "to"

sytuacja zyciowa jest stabilna - cpam - czuje sie dobrze, czasem bardzo dobrze

sytuacja zyciowa jest zajebista, wszystko sie uklada na czym mi zalezy - cpam - jest przezajebiscie i wtedy jest wlasnie "to"
Hahaha, pięknie opisany mechanizm uzależnienia. Gdy jest chujowo, to znietrzeźwiasz się w celu ucieczki przed weltschmerzem. Gdy ci się układa - to w nagrodę, za sukcesy :cheesy:.
Moim zdaniem sztuką jest zrobić sobie dobry plan. Np. "osiągnę to i to - wtedy w nagrodę przypierdolę". Gdy walimy "na rozruch", to już jest kiepsko :/. Chyba, że to akurat jest jakiś stim czy np. taki dysocjant czy sajko - wtedy branie po to, by coś zrobić lepiej/inaczej ma jak największy sens. W ogóle kiedyś rozkminiłem, że przyszłością ćpania jest microdosing, ale to wszystkiego. Minimalne dawki na granicy świadomości, ale wszystkiego. Trochę stima (mała dawka np. etylo/izopropylofenidatu), trochę dyso (dla acetylocholiny i sero), trochę sajko (wyobraźnia), trochę kanna (zioło w małych dawkach nie zamula)... Faza maksymalna :cheesy:.
10 września 2017Drevolt pisze:
ciesz sie ze nie wchodziles tutaj przez te 2 miesiace
jakis czas temu wchodzil tu pajac ktory obrazal uzytkownikow opio ze sa smieciami, zlodziejami i wszystkim co najgorsze
Szkoda, że mnie nie było :(. Mam ochotę na mały sparinżek. Ostatnio się taki dobry dla wszystkich zrobiłem, nawet dla wrogów, że nie mam gdzie wyładowywać negatywnych emocji :(.

Zarzuciłem dziś na wieczór 300 kody, bo jutro będę deksił, więc nie pokodzę (szkoda mi kasy na zarzucanie 300, które poklepie jak 50mg). Fajnie jest, ale muszę już iść spać, bo jutro robota na 7, a muszę jeszcze dojechać rowerem prawie godzinę drogi :rolleyes: .
Któż nam powróci te lata stracone
bez wiosennego w wiośnie życia nieba?...
Wołają na nas, że w złą idziem stronę,
precz o świat troskę rzucając powinną,
a czy pytają się nas, co nam trzeba
i czyśmy mogli obrać drogę inną?
  • 420 / 45 / 0
kurwa nie jedzcie tych bk błagam. tak jak led pisał to upośledza, ciężko mi to przez klawiaturę przechodzi ale na prawdę szkoda mi tu niektórych umysłów. to już lepiej kablować brąz.
10 września 2017Drevolt pisze:
co tam bylo?
napisałem ci mail jak coś.
  • 22 / / 0
Mam pytanie moi mili :) Jeśli jestem dluuuugo w ciągu na kodeinie i jak dziś strzele majki to skręt będzie okrutny ( ten po kodzie jeszcze idzie wytrzymać %-D )
  • 2116 / 634 / 0
[mention]WhoAmI94[/mention] Myślę, że po strzeleniu majki skręt po kodzie będzie Twoim najmniejszym zmartwieniem. %-D Powiedz nam za miesiąc jak tam.
widzę szalonych, którzy chodzili po morzu
wierzyli do końca i poszli na dno
teraz jeszcze przechylają moją łódź niepewną
odtrącam te sztywne dłonie okrutnie żywa
odtrącam rok za rokiem.
Zablokowany
Posty: 3059 • Strona 269 z 306
NarkoMemy dodaj swój
[mem]
Artykuły
Newsy
[img]
Nowy sposób rozprowadzania narkotyków w Berlinie. Rodzice muszą być szczególnie ostrożni

Policja w Berlinie wydała ostrzeżenie dotyczące nowego sposobu rozprowadzania narkotyków: kolorowe ulotki z danymi kontaktowymi dealerów wrzucane są bezpośrednio do skrzynek pocztowych razem z saszetką kokainy, haszyszu, ekstazy, marihuany lub innego narkotyku.

[img]
CBŚP rozbiło „rodzinny” gang przemytników narkotyków. 12 osób z zarzutami

Funkcjonariusze Centralnego Biura Śledczego Policji, działając wspólnie z Prokuraturą Okręgową w Krakowie, rozbili zorganizowaną grupę przestępczą podejrzaną o przemyt znacznych ilości narkotyków z Hiszpanii do Polski oraz ich dalszą dystrybucję. W wyniku skoordynowanej akcji przeprowadzonej na terenie województwa śląskiego i małopolskiego zatrzymano 11 osób, a łącznie zarzuty usłyszało 12 podejrzanych.

[img]
Jad ropuch i grzyby halucynogenne. Big Pharma stawia na nowe preparaty

>Giganci rynku farmaceutycznego ruszają z inwestycjami w opracowanie leków bazujących na substancjach halucynogennych. Zielone światło dla nowych medykamentów daje administracja Donalda Trumpa - przekazała stacja CNBC.