...czyli jak podejść do odstawienia i możliwie zminimalizować jego konsekwencje
ODPOWIEDZ
Posty: 3999 • Strona 262 z 400
  • 1008 / 204 / 2
Hmm, no nie wiem, u mnie to wygląda zupełnie inaczej, ale po prostu chyba dopiero teraz nauczyłem się jakoś organizować sobie czas w ciągu dnia i dzięki temu, że mam inne zajęcia, które są przyjemne (nie związane z narkotykami) te myśli o grzaniu nie są wcale męczące, a wręcz motywujące :) kiedyś miałem podobnie jak Wy i to psychiczne uzależnienie męczyło bardzo, ale przez ostatnie pół roku mocno się zmieniłem (kwestia wielu czynników, nie będę się rozpisywał nad tym).

Wiem, że to złudne poczucie kontroli i pewnie przy pierwszym potknięciu mogę polecieć w ciąg, ale póki co trzymam się swojego planu i jest dobrze. A kiedyś w ciągach opiatowych najbardziej mnie wykańczało, zarówno psychicznie jak i fizycznie, budzenie się na skręcie i kompulsywne myśli o tym, żeby jak najszybciej podać sobie morfinę (czy coś innego od czego wtedy byłem uzależniony). A jak brakowało igieł czy towaru to wiadomo - panika, lęk, niemożność skupienia myśli na niczym innym. I to jest też jeden z powodów, dla którego zrezygnowałem z ciągów. Ten spokój psychiczny. Po prostu raz na jakiś czas sobie przygrzeję i następnego dnia nic mi nie dolega i mogę wrócić do swoich zajęć.

A kolejny powód to jest taki, że w ciągu ten stan bardzo szybko powszednieje, magia znika i mi się szybko to nudzi (pewnie dlatego, że zawsze byłem politoksykomanem), kombinuję co by tu dorzucić, z czym zmiksować, żeby było mocniej. A jak biorę tylko raz w miesiącu to ta faza jest wyjątkowa, mocna (wystarczą minimalne dawki, bo nie mam tolerki, więc też oszczędzam kupę kasy) i po prostu lepsza. No jak dla mnie same plusy, ale wiem, że większość osób tutaj ma zupełne inne podejście.
Uwaga! Użytkownik eth0 nie jest już aktywny na hyperrealu. Nie odpowie na próbę kontaktu, ani nie przeczyta odpowiedzi na post.
  • 8103 / 911 / 0
Za jakiś czas planuje odstawić benzo i wejść na jakiś antydepresant.Ale musi się coś wydarzyć w moim życiu ( na razie tajemnica - by nie zapeszać ).Jak miałbym wchodzić na SSRI to chyba padłoby na citalopram albo sertralina.

Fuzja - 909

Jednak nie rzucam benzosow.Nie mam głowy do tego i jestem zbyt poryty, żeby żyć na trzeźwo.
proszę o scalenie

WARN - 2 nic nie wnoszące posty pod rząd
Fatmorgan
Lekoman :tabletki:
Nie zapomnę pierwszy nastuk
W wieku lat piętnastu
Później zarzucanie różnych wynalazków
  • 2198 / 715 / 0
A miałem pisać że w wielu przypadkach kiedy odkładamy albo warunkujemy odstawkę "rzucam po... jak tylko... pod warunkiem że..." - to z motywacją u nas kiepsko. Zaśmiałbym się z tej sytuacji, ale to raczej smutne jest.
Autor tego posta jest żywym (?) przykładem że selekcja naturalna nie działa.
Nie bierzcie moich rad poważnie, konsultujcie to z bardziej obeznanymi osobami a najlepiej lekarzem. Słuchacie mnie na własną odpowiedzialność.
  • 272 / 38 / 0
30 czerwca 2019UJebany pisze:
Jednak nie rzucam benzosow.Nie mam głowy do tego i jestem zbyt poryty, żeby żyć na trzeźwo.
proszę o scalenie
''Bo swiat na trzezwo jest nie do przyjecia'' - Boguslaw Linda/ Psy :)
Uwaga! Użytkownik xSzuLeRx jest zbanowany na hyperrealu. Nie odpowie na próbę kontaktu, ani nie przeczyta odpowiedzi na post.
  • 468 / 98 / 0
Wytrzymałam 8 dni. I właśnie dziś, kiedy żar leje się z nieba pomyślałam "to jest ten dzień".

Jestem do niczego, ale czuję się cudownie.
If I could be free from the sinner in me
  • 93 / 10 / 0
Każdy powód dobry, taka nasza szara rzeczywistość.
  • 917 / 235 / 0
W tydzień robie grama hery,później dwie doby zdycham nie spiąć ,biorąc tramal i kodeine ,na trzeci dzień zasypiam i budzę się już bez rowerków,biore troche kody z 16 tabletek,troche pomaga przetrwać dzień,moim głównym zajęciem tego dnia jest kombinowanie hery ,na czwarty dzień odstawki helu jestem gotowy odstawic kode,w piąty dzień w zasadzie jestem zdrowy,oczywiście osłabiony ale trzeźwy.W szósty lub siódmy dzień mam już grama helu.I tak wkoło Macieju:) Ćpanie sportowe jest bardzo męczące.
  • 522 / 64 / 0
To jest ćpanie sportowe?
Uwaga! Użytkownik GL HF nie jest już aktywny na hyperrealu. Nie odpowie na próbę kontaktu, ani nie przeczyta odpowiedzi na post.
  • 13 / 5 / 0
@UJebany

Widzę, że wsponinasz o Citalopramie. Jest to lek najbardziej lubiany i polecany przez większość psychologów i psychiatrów bo nie jest tak ciężki jak inne i nie ma tylu skutków ubocznych. Sama brałam przez kilka lat. Czytałam, że wiele osób tutaj poleca SSRI tylko nie wiem dlaczego...? Co mogą dać takiego SSRI? Ja brałam na depresję - próba samobójczą, później było ok i po jakimś czasie lek przestał działać i problem wrócił - kolejna próba samobójcza - zwiększona dawka leku.
Pomagało mi to w jakiś sposób pogodzić się z życiem i z tym na co nie mam wpływu i czego nie mogę zmienić, ale nie uważam żeby był to jakiś efekt WOW. Natomiast niedawno po odstawieniu poczułam się dużo lepiej. Wróciła energia i siła (miałam wrażenie, że ten lek mnie trochę zamulał) no i libido w końcu normalne bo przez ten lek prawie rozpadł się związek. W pewnym czasie też z powodu mojego wiecznego braku energii i ciągłego zmęczenia mimo przyjmowania leków antydepresyjnych zmieniono mi leki na SNRI, a dokładnie na Wenlafaksynę i było naprawdę cudownie. Na nowo ochota do życia, szczęście i w ogóle uczucie jak na stymulantach. Niestety po SNRI miałam skutki uboczne w postaci swędzenia skóry i to nie do wytrzymania. Wróciłam więc do SSRI, które zabierały część energii i ochotę na seks, ale pozwalały jakoś żyć i godzić się z tym wszystkim.

Ale tak jak piszę wyżej nie wiem skąd u niektórych ten zachwyt SSRI bo nie sądzę by SSRI kopały nie wiem jak - chyba, że przy końskich dawkach.

Mi osobiście same leki nic nie dały. Dopiero psychoterapia pomagła uporać się z demonami przeszłości i wrócić do normalnego życia... Ale może się nie znam...

A i jeżeli poważnie myślisz nad tymi lekami to proszę przygotuj się na to że pierwsze dni czy też pierwszy tydzień na tych lekach to jest istna tragedia. Czujesz się dużo gorzej niż przed ich braniem. Ja osobiście czułam się jakbym oszalała.
  • 12700 / 2457 / 0
Na mnie również citalopram świetnie działał - i również do czasu, kiedy to przestał w ogóle...
ODPOWIEDZ
Posty: 3999 • Strona 262 z 400
Newsy
[img]
Spali w lesie i zażywali narkotyki. Policja zatrzymała rodziców trójki dzieci

Jedna z mieszkanek zadzwoniła na policję i poinformowała, że rodzice wraz z trójką dzieci w wieku 1, 4 i 6 lat przez ostatnią dobę przebywali w samochodzie, w lesie. Na miejsce natychmiast skierowano policyjny patrol.

[img]
1 dziennie i ryzyko drastycznie rośnie. Alarm: Polacy nic sobie z tego nie robią

Nawet niewielkie ilości alkoholu mogą istotnie zwiększać ryzyko raka jamy ustnej – wynika z badania opublikowanego w „BMJ Global Health”, które szczególnie alarmujące dane przynosi z Indii.

[img]
Fałszywy narkotest, prawdziwe konsekwencje. Jak policyjna procedura zniszczyła życie 20-latka

W teorii miał to być rutynowy patrol drogówki. W praktyce - początek koszmaru, który na wiele tygodni wywrócił życie młodego człowieka do góry nogami. Fałszywie dodatni wynik policyjnego narkotestu, medialny rozgłos i społeczny ostracyzm okazały się silniejsze niż późniejsze, prawdziwe wyniki badań krwi. Bo gdy prawda w końcu wyszła na jaw, szkody były już nieodwracalne.