Podejście do narkotyków w innych krajach.
ODPOWIEDZ
Posty: 622 • Strona 27 z 63
  • 5 / / 0
hejka wszystkim
mam pytanko...
od niedawna mieszkam w uk,rejon staffordshire...wczesniej bralam majke,ale przyjezdzajac tutaj przerzucilam sie na subutex.nie ukrywam ze mialam go z pl.co jakis czas dostawalam paki,ale niestety...poczta jak poczta-czesto sie spoznia...i....zaczyna mnie to po prostu wkurzac.ostatnio 10 dni bez niczego,teraz znowu kolejne dwa i nie wiem ile jeszcze....czy ktos wie w jaki sposob mozna uzyskac recepte lub jak zdobyc subutex.szukalam,bylam najpierw u lekarza ogolnego,ktory sskierowal mnie do czegos w rodzaju "punktu pomocy osobom uzaleznionym" w Burton,pojechalam tam,ale terminy przyjec sa po prostu kosmiczne.najpierw kazali przyjechac mi po tygodniu na rozmowe z duty workerem a on ustalil mi wizyte z lekarzem na 12. stycznia.po prostu plakac sie chce.a bylam tam na 9ty dzien skreta.owszem moze nie jest to az tak uciazliwy skret jak po majce,ale osłabienie na maxa,chodzilam do pracy ale bylo mi bardzo ciezko.potem udalo mi sie zalatwic z pl kilka sztuk no ale w tej chwili znow jestem bez niczego i nie wiem co dalej robic....czy ktos moze zna szybsza droge,moze sa inne miejsca niz to w ktorym ja bylam, (nazwa One recovery),inne mozliwosci...ja po prostu nie wiem gdzie szukac pomocy...przeciez to jeszcze ponad miesiiac....a co do tego czasu? nie wiem,naprawde nie wiem...jesli ktos z Was wie,ktos moze jest na takim programie lub zna miejsca gdzie moglabym sie zglosic bardzo prosze o pomoc.
pozdrawiam
  • 260 / 3 / 0
eL1 pisze:
Uwaga na "mefe" w liverpool, dostalem na sprobke i okazalo sie jakims jebanym amoniakiem... a juz myslalem ze wkoncu znalazlem :/
Tu polecam po starszych typach szukac a nie jakichs upackanych gowniarzach, anfield walton kirkby tam udawalo mi sie dostac tskie rzeczy. Ludzie sa, fete tez spoko ogarnalem na bank lepsza niz w polsce, warto tu poszukac haszu ktory nazywaja rocky i polly, ale o mefie nie slyszalem. Za to mozna mdxx ogarnac oni niestety nie rozrozniaja tego bardziej niz pod nazwa magic. Zwykle takie dragi mialem od starszych typow w stylu40 50 lat a fete od polaka. Ogolnie te starsze typy zawsze twierdza ze ogarna wszystko i jeszcze sie nie zawiodlem
  • 1 / / 0
też się spotkałem w liverpoolu, na dzielnicy na ktorej mieszkalem z roznymi ''magicami'', niektore to bylo gówno, a taki starszy dil miał za 40 funtów magica, brązowy kryształ za 40 funtów/g który okazał się MDMA, zajebista leniwa euforia, w polsce nigdy nie moglem tego ogarnac. oprocz tego zajebisty dostep do wszytkiego, koka do kupienia na ulicy za 50 funtów, ciutka na klucz brana i juz wiadomo ze to to, konkretny weed tez, cheese/haze/kush standard
  • 96 / 1 / 0
Witam, w ciągu niedługiego czasu wyjeżdżam do Manchesteru, czy potraficie powiedzieć gdzie warto się udać w poszukiwaniu fajnych substancji, jakieś kluby, puby, dzielnice ?
  • 1854 / 217 / 37
W Glasgow jest do ogarnięcia wszystko oprócz mefedronu. Poprzez trawę (pierwsza liga), MDMA crystals, pixy, polską amfę, koks, rolki, metadon na brownie kończąc.
Contra vim mortis non est medicamen in hortis
  • 1329 / 59 / 0
To ja też podbijam. Są w Londynie jakieś sprawdzone stacjonarki sprzedające dobre rzeczy takie jak szałwia czy HBWR?
A oto bazy na dalekiej orbicie ZIEMI i poza orbitą KSIĘŻYCA oraz na samym KSIĘŻYCU, które zbuduję sobie w przyszłości. LUDZKOŚĆ będzie słuchała wtedy MNIE
  • 1854 / 217 / 37
W Londynie w każdym headshopie kupisz, albo on-line nxt day delivery.
  • 17 / / 0
W Anglii szczególnie popularne, jak zauważyłem na wyjazdach, są syntetyczne kanna. W każdym headshopie (ale nie tylko!) mogą wam zaproponować "bud factory". Takie nasączone ziółko w ładnym opakowaniu. Mnie porobiło ostro, raczej już nigdy nie spróbuję, wstręt do synt. kanna pozostał. Ale była to bardzo popularna substancja :rolleyes:

Cena tego "buda" (za opakowanie 1g - to jest ok. 6 paleń) jest bardzo różna. Ale z racji tego, że u Angoli jest dobry dostęp do wszystkiego, to jest to bardziej ciekawostka
http://www.ideala.co.uk/the-smoking-zon ... assic-bud/

Wszystko ogarniecie nigdzie indziej jak na dobrym Oxford Street w Londku, znajomy mówił, też byłem, potwierdzam :) w każdym sklepie z pamiątkami są "inne pamiątki" - typki mówią, że mają w "fajne koszulki" i pokazują swoje dobra (jakkolwiek to nie brzmi %-D ). Nigdy nie trafiłem też na jakiegoś upierdliwego typka, co zatrzyma i zrobi aferę albo zacznie się rzucać, że nie chce się kupić. Trzeba jednak pilnować cen :old:
Uwaga! Użytkownik DoktorMelon nie jest już aktywny na hyperrealu. Nie odpowie na próbę kontaktu, ani nie przeczyta odpowiedzi na post.
  • 704 / 5 / 0
Jak z busami Holandia - Anglia jest?
Sprawdzają często? giebla znają? Duże prawdopodobieństwo przypału?
Uwaga! Użytkownik DeathAngel nie jest już aktywny na hyperrealu. Nie odpowie na próbę kontaktu, ani nie przeczyta odpowiedzi na post.
  • 334 / 13 / 0
Podróżowałem tą trasą kilka razy autobusami i dwie kontrole pamiętam. Raz Francuzi wpadli z psami i jeden wysoki, strasznie blady typ a la pancur zakończył wycieczkę na tym etapie. Raz Belgowie wpadli bez kundelków za to wszystkim paszporty sprawdzali, chyba szukali jakiś zbiegów lub nielegalnych imigrantów.

A tak w ogóle to wątpię czy szkolą psy na giebla.
ODPOWIEDZ
Posty: 622 • Strona 27 z 63
NarkoMemy dodaj swój
[mem]
Newsy
[img]
92% czy 1,9%? Jak nagłówki zmieniają odbiór badań o marihuanie

W ostatnich tygodniach w medium Medonet pojawił się alarmujący nagłówek mówiący o „92% wyższym ryzyku poważnych zaburzeń psychicznych u młodych osób używających marihuany”. Taka liczba silnie działa na wyobraźnię i niemal automatycznie wywołuje emocjonalną reakcję czytelnika. Zanim jednak potraktujemy ją jako dowód nadciągającej katastrofy zdrowotnej, warto przyjrzeć się samemu badaniu, jego metodologii oraz temu, co w języku statystyki ta liczba faktycznie oznacza.

[img]
Holandia: Marihuana zastąpiła kokainę w liczbie przejęć

Holandia była kiedyś uważana za europejskie centrum konopi, jednak w ubiegłym roku port w Rotterdamie został nagle zalany zagraniczną marihuaną. Jednocześnie liczba przechwyceń kokainy w porcie znacząco spadła. Według dziennika AD handel konopiami okazuje się dla przestępczego półświatka niemal tak samo dochodowy jak kokaina, ale przy znacznie mniejszym ryzyku.

[img]
Spotkanie z MSWiA. Nadszedł czas na odpowiedzialność, a nie kolejne tragedie

Wczoraj oficjalnie złożyliśmy [tj. Wolne Konopie] w Ministerstwie Spraw Wewnętrznych i Administracji wniosek o pilne spotkanie z Ministrem Marcinem Kierwińskim. Równolegle przekazaliśmy list otwarty dotyczący tragicznej śmierci 19-letniego Aleksandra oraz innych dramatów, które w ostatnich latach wstrząsnęły opinią publiczną.