Ciekawość mnie bierze jak u was zażywających wyglądałoby branie go codziennie wieczorem z utrzymującymi się efektami w następny dzień. Klonazepam apteczny jest drogi ale wydajny gdy zrównoważy się tolerancja
"Mówiłem nigdy więcej, a czas mi przyniósł plaster
Zagoiło się nieźle skoro goiło z otwartej
Zasypiam w pół do pierwszej, zasypiam w pół do czwartej
Albo znów kurwa nie śpię przez co jeszcze nim zasnę..."
Dziś wrzuciłem 0,6mg i robi mocno, jest chillout.
Nabrałem pokory :E zacząłem brać z głową, no niby spoko, dawało jakoś radę. Było na prawdę w porządku i na luzie bez nerwic i w dobrym humorze. Ponad roczny ciąg, odstawka? - Tragedia...
Odstawiałem eti czy apteczne benzo i było przejebane ale odstawić c-zolam było mi dużo ciężej. Może już za bardzo przeżarty byłem i dlatego. Z tego roku na c-zolamie nie pamiętam niestety prawie nic :E Rok na zolamie był okroszony ogromnymi ilościami kofeiny.
Widziałem ostatnio tabsy po 0,6 testował ktoś? Działa to jakoś w ogóle?
Edit: aż zarzuce se tabsa bo mam ostatniego ;)
Gimme twenty Xanax and I'ma start droppin' them
https://www.instagram.com/narkomemiarz/To moje trzecie konto tutaj.
1 - OPIOdatek
2 - podkładka pod stymy (wiedziałem czym to się kończy)
3 - solo
4 - paskudny badtrip bądź wyjątkowo męczące lądowanie
Próbowałem przeróżne zabawki. Majkę/Helenkę, fenty, pico, gieble, mxe, 4xmc, różowo-fioletowy twardy kamień po którnym nie spało się 20+dni. Inne benzyny rzecz jasna, zaczynając od bodaj Temazepamu, co to cudnie skiślał delikwenta.
Nigdy nie wierzyłem, że coś może uzależnić za pierwszym razem...
a tu klonololo
Miałem 700g proszku, teraz trochę żałuje utylizacji (pełna profeska, umówiłem się z magikiem i przywódcą apteki) tego szatana (i jego belzebubich sługusów) po uwolnieniu się od niego.
Ciężko mi uwierzyć w tablety 0,5. 0,25mg ululało 7 na 8 cyferek, co to benzo wzięły, powiedzmy z 10 razy w karierze. A tańczyły nie tylko w różnych stylach, co i długo.
Może to kwestia enancjomerów, w końcu dostałem to z labu i miałem zdawać raporty z konkretnych benzynek (a trochę ich było). Miałoby to sens - bzd podpisane, enancjomery przydzielone. A ludkowie otrzymywali to losowo, znając jedynie nazwę benzo.
Może, tam gdzie się dało, zrobili też inne izomery niż standardowe rozdzielanie racematu?
Psychoaktywny kameleon. Dlaczego marihuana to nie psychodelik?
Jedna dawka "molekuły duszy" może pokonać depresję na pół roku
Psylocybina i medytacja w jednym badaniu klinicznym
USC uruchamia pierwszy w swojej historii kliniczny eksperyment z psylocybiną. Badanie finansowane przez agencję ARPA-H sprawdzi, czy ośmiotygodniowy trening uważności wzmacnia efekty terapii psylocybinowej u zdrowych dorosłych – i co to może oznaczać dla przyszłości psychiatrii.
Alarm w całej Polsce! To miał być mak do ciasta ;)
Główny Inspektorat Sanitarny wydał ostrzeżenie publiczne dotyczące partii maku niebieskiego, w której wykryto przekroczenie dopuszczalnego poziomu alkaloidów opium. Jak podkreślono, spożycie produktu może stanowić zagrożenie dla zdrowia konsumentów. To nie są „zwykłe nasiona” – skażony mak może działać na organizm jak opioidy, wywołując objawy podobne do zatrucia narkotykami.
Operacja „Kryształ”
Czyli „ogólnopolskie uderzenie w przestępczość narkotykową wykorzystującą przesyłki kurierskie i pocztowe”.
