Zapach dziwny, jakby orzechowy.
Donosowo dosłownie kreski 3cm długości, wąskie, niskie.
Wejście w nos tragedia, takiego jebnięcia nigdy nie czułem jeśli chodzi o ból/szczypanie i łzawienie.
Po wciągnięciu nos się przypychał i tworzył się mokry katar, wręcz czasem z nosa kropla "wody" wyciekła.
Spływ mega okrutny, gorzko-słony (krajówa to przy tym lajcik).
Czapa hmmm, jakby to opisać, dziwna, źrenice prawie niezauważalnie się zwiększyły, szczękościsk, ale delikatniejszy niż przy MDMA, zero szybkości, bardziej kanapowa faza, człowiek normalnie kontaktuje, rozmawia, bawi się. Strasznie się po tym rozgadałem. Szybsze bicie serca i wyższe ciśnienie. Zero problemów z jedzeniem. Czuję że ze snem też na sucho by nie było, ale dopaliliśmy z ziomem wapka na pół i poszliśmy spać. (Zasypianie bardzo dziwne, zamykając oczy cały czas widziałem pokój jakbym miał otwarte, dosyć szybka odcinka)
Dzień/dwa dni po, wywaliło pryszcza na skroni (i mi i ziomkowi identycznie) po stronie na którą dziure szuraliśmy.
Wyskoczyły drobne, łatwo pękające krostki na ciele.
Dziwne gluty w nosie, kolor smarku wskazywał na jakieś zapalenie. Gluty twarde jak żelki, czasem potrafił wyjść taki, który wręcz wyciągał się z nosa jak sznurek.
Zdjęcia nie mam, ale myślę, że podałem wystarczająco informacji żeby +/- zidentyfikować substancję.
Dodano akapity - 909
Smak - mocny, kwaśno-słodki? nie był w stanie określić.
Przy aplikacji donosowo gryzie jak nie wiem co nic mnie tak nie gryzlo, spływ słodko-gorzki mógłby powiedzieć, po aplikacji w ustach smak taki gorzkawy, lekkie mrowienie w glowie.
Substancja sypka, z lekkimi grudkami ktore sie poprostu rozpadaja przy dotyku.
Raz, dawno przy kresce ok 150-200mg BARDZO MOCNE DZIALANIE, przypominające trochę MDMA, spidujące, chyba stymulant, stwierdził wtedy, że posypał za dużo. Zapycha nos, tak jakby troche osadzało się przy otworach choć nie jest pewny. Lekko rozszerza źrenice, po strzale smak gorzki, przy strzal
Kolor - ciężko mi określić brudna biel wchodząca w lekko różowe? Pod światłem biało-różowy kolor.
Leżalo i leżalo ale pasuje ją zidentyfikować poniżej zamieszczam zdjęcie, które przysłala mi jego koleżanka, lepszych nie mam.
Proszę o szybka pomoc w identyfikacji.
https://zapodaj.net/f260b9434f70b.jpg.html
Dodano akapity - 909
Dziś mój znajomy ze Lwowa powiesił się. W ostatnich wiadomościach z września pytał się czy wiem co to może być, bo we Lwowie mówili tak na jakiś nowy narkotyk w Polsce. Parę dni później dopisał, że dowiedział się, że nazwa ta została lokalnie wymyślona na granicy PL-UA.
Ktoś coś? Biorąc pod uwagę definicję słowa może to być miks substancji.
Ktoś coś? Być może pomoże to w ustaleniu motywu samobójstwa... Szkoda chłopaka, był przezajebisty.
Nie wiem czym może być "krzyżmo", ale generalnie jeśli mieszkasz w mniejszym mieście to często te sebki i pseudo dillerzy nazywają w różne dziwne sposoby swoje mieszanki gówna. Na warmińsko mazurskim (nie moge powiedzieć gdzie dokladniej, ale okolice olsztyna) na najgorszej dzielnicy sprzedają coś co nazywa sie "pieczara". Prawie zszedlem po tym w sylwestra rok temu. W moim przypadku był to bezowy proszek, zapach farby i wszyscy tak gdybaliśmy i doszlismy do wspolnego wniosku, ze najzwyczajniej w swiecie to jakis euforyzujacy RC, ktory krótko działa (chęć gadania, empatia do ludzi przez ~2h) a w dodatku brak chloru w nosie także CMC odpadają. Nie wiem jak dzialaja inne te ścierwa bo nie wale, ale piekło jak skurwysyn tylko, ze przechodzilo. Po CMC utrzymywalo sie zawsze troche czasu, ale wracajac do sedna. Doszlismy z kolegami do wniosku, iz patusy bawią sie w mieszanie czegos euforycznego zeby bylo fajnie, z fetą lub kolejnym RC, ktore dziala bardzo dlugo ale zwyczajnie stymulujaco i nic wiecej. Nie czulem calej lewej strony. Dretwialy mi rece. Dziewczyna probowala mnie uspokajac, ale lezalem z nia w pokoju obok, niszczac jej sylwestra bo mi zachcialo sie dwoch kresek ale zasnac ni chuja. Utrzymywalo sie dwa dni. Puls taki ze w pewnym momencie mialem juz wrazenie ze zatrzymalo mi sie serce (oczywiscie, ze wkreta ale takiego strachu nie zyczylbym najgorszemu wrogowi).
Moj drugi znajomy, po linii tej 'pieczary' idąc chodnikiem po prostu wypierdolił glebe. Padł i nie mogl wstac, zabrala go karetka. Objawy podobne do moich. Uwazajcie na siebie prosze. Nie bierzcie zadnych pieczar ani krzyżma... szczegolnie z nieznanego zrodla. RIP. Skurwysyny chcą łatwego zarobku na zdrowiu i zyciu innych... masakra co sie dzieje. Dlatego zawsze bede plul na kryształowcow i stimiarzy takich przezartych juz fest.
Wspólnie z naszym wspólnym znajomym i próbujemy jakkolwiek ustalić możliwe przyczyny jego samobójstwa i jaki wpływ zażywanie tego gówna mogło mieć wpływ na tę fatalną decyzję. Tym bardziej, że chłopak wykazywał objawy deprechy, poczucia straty życia, a że wstępnie był to "stim", to mógł go podtrzymywać aż do czasu, finalnie jednak go dobijając. Naprawdę będziemy wdzięczni jeśli podacie jakiekolwiek info co za skurwesyństwo mogło to być.
A jeśli nie o to chodzi, to może krzyż mo = ma klonazepam?
https://ibb.co/vQdyCdB
Polacy a marihuana w 2025 roku: Co mówią najnowsze badania?
Narkotykowy krajobraz Europy. Nowy trendy na czarnym rynku
Jeden na dziesięciu trzydziestolatków pracuje pod wpływem. Naukowcy biją na alarm
Joint przed badaniem. Lider Lewicy zachęca młodych do unikania poboru do wojska
Młodzi mężczyźni, którzy chcą uniknąć poboru, powinni zapalić jointa przed wojskowym badaniem lekarskim – poradził współprzewodniczący partii Lewica (Die Linke) Jan van Aken. Ugrupowanie przygotowuje poradnik, jak uniknąć służby wojskowej.
Palenie marihuany na mrozie: Dlaczego „faza” uderza dopiero po wejściu do ciepła?
Stoisz na balkonie, skulony w kurtce, przestępując z nogi na nogę. Jest minus pięć stopni. Odpalasz jointa, zaciągasz się mroźnym powietrzem i… masz wrażenie, że to nic nie daje. „Słaby temat?” – myślisz. Dopiero gdy wchodzisz do ciepłego salonu i zdejmujesz czapkę, rzeczywistość uderza Cię z siłą pociągu towarowego. Nogi robią się miękkie, a głowa nagle waży tonę.
Donald Trump podpisał ustawę rekryminalizującą produkty z konopi zawierające THC
Historyczny zwrot w amerykańskiej polityce konopnej. Prezydent Donald Trump podpisał ustawę budżetową, która zawiera kontrowersyjne zapisy. W praktyce oznaczają one rekryminalizację konopi w USA. Nowe prawo uderza w tysiące produktów z THC, w tym popularne Delta-8. To radykalne cofnięcie liberalizacji, którą Trump sam wprowadził, podpisując słynną ustawę Farm Bill w 2018 roku. Decyzja zapadła po tygodniach paraliżu rządu. Izba Reprezentantów przyjęła pakiet w środę, głosami 222 do 209.
