Luźne dyskusje na temat opioidów. Posty napisane w tym dziale nie sumują się do licznika postów.
Zablokowany
Posty: 2415 • Strona 241 z 242
  • 140 / 21 / 0
W gliwicach na 12 aptek okolo centrum w dwoch sprzedaja dwupaki a kolejnych dwoch na podwojny paragon, wiec jezeli o to chodzi to raczej lipa ale za to nadrabia iloscia aptek. Jak by tak w kazdej sprzedawali 2x. Jedno wyjscie i 24 paki <3
  • 1683 / 126 / 0
27 kwietnia 2017doopabiskupa pisze:
Ja właśnie czasem pluję sobie w brodę, że kupiłam kodę, bo po kodzie chce mi się jeść, i myślę później że mogłam jednak zjeść porządny posiłek w formie kebaba. %-D To chyba dziwne że chce mi się żreć na kodzie?
zobaczysz za pół roku, rok
ja zamiast jedzenia wole kupić kode i tak mało jem czasami zjem kanapkę wypiję coś ciepłego i to tyle a dobrze się czuję
  • 2372 / 315 / 0
28 kwietnia 2017cowiekguwno pisze:
, a exheroinisci twierdzą , ze ciężej je rzucic niz hel.
Znaczy co ? Kode ciężej niż helupę ? Bez przesady - jedyne co mogłoby jakoś przeważyć szalę na stronę kody, że ją ciężej rzucić, to zwykła dostępność. W PL, a właściwie poza Wawą, trzeba za helem trochę polatać. Jak rzucasz to usuwasz kontakty (jeden czy góra dwa od h, bo to nie zielone), gdzieś wyjeżdżasz i zwyczajnie nie masz skąd skołować. No i to też kosztuje - tolerka leci a cwiara, a właściwie 0.2g 50pln co styknie na pół dnia... A koda ? Na każdym kroku za 6.5pln.... a wystarczy raz jedyny skusić się po odstawce i wielkim "trzeźwieniu", żeby wrócić na stare tory. Może jeszcze kwestia taka, że jak rzucasz heroinę, to zazwyczaj jest się już bardzo blisko dna albo na nim, z pokutymi łapami, sam jak palec.. . Od kody raczej żyły się nie zapadają ani HCV nie łapie ;-) Tak, że motywacja jest ciut większa wtedy. Choć to nie reguła.
Bywam pod mailem hyperalien@yahoo.com
  • 1683 / 126 / 0
Czytaj uważnie, przecież wyraźnie napisał że chodzi o papierosy
ciężej je rzucić a nie ciężej ją rzucić - tak by było w przypadku kody

"Papierosy co najwyzej moga na poczatku zakrecic w głowie i tyle, a exheroinisci twierdzą , ze ciężej je rzucic niz hel."
  • 326 / 54 / 0
26 maja 2017zerowatolerka pisze:
Do tego wypiłam 2 piwa, czułam się bardzo dobrze, było przyjemnie, ale żałowałam, że wypiłam alko.


:wall: i znowu... to też Twoja zachłanność? czy już głupota? Na 99% jestem przekonany że za niedługo napisałabyś post że Cię wszystko w środku napierdala dodając że tjoko zapijasz alko i wielce zdziwiona CZEMU.
Błąd raz zrobiłaś z dawkami nie czytając niczego uprzednio ale widze że niczego się nie nauczyłaś.
Every time just like the last
On her ship tied to the mast
To distant lands
Takes both my hands
Never a frown with golden brown
  • 289 / 11 / 0
27 maja 2017Br0wnSugar pisze:
26 maja 2017zerowatolerka pisze:
Do tego wypiłam 2 piwa, czułam się bardzo dobrze, było przyjemnie, ale żałowałam, że wypiłam alko.


:wall: i znowu... to też Twoja zachłanność? czy już głupota? Na 99% jestem przekonany że za niedługo napisałabyś post że Cię wszystko w środku napierdala dodając że tjoko zapijasz alko i wielce zdziwiona CZEMU.
Błąd raz zrobiłaś z dawkami nie czytając niczego uprzednio ale widze że niczego się nie nauczyłaś.
Nigdzie nie napisałam, że jestem wielce zdziwiona czemu, ogólnie czułam się dobrze, źle się poczułam automatycznie po zapaleniu papierosa.
Najlepiej uczę się na własnych błędach, może praktykuję dziwną teorię, ale wolę przekonać się na własnej skórze co i jak. Jak czegoś nie poczuję, nie zobaczę to się "nie nauczę". Mam na myśli to, że ogólnie człowiek prawdziwie poznaje "świat" empirycznie.
I dopóki sam się nie przekona to ta ciekawość będzie go zżerać itp. Przynajmniej ja tak mam.

I spoko, ogólnie chodziło mi o to, że alko wcale nie było mi potrzebne, a że stały na wolności dwa piwa %-D
  • 3244 / 554 / 0
27 maja 2017Br0wnSugar pisze:
26 maja 2017zerowatolerka pisze:
Do tego wypiłam 2 piwa, czułam się bardzo dobrze, było przyjemnie, ale żałowałam, że wypiłam alko.


:wall: i znowu... to też Twoja zachłanność? czy już głupota?


Po prostu jest ćpunem samobójczym, a nie rekreacyjnym :nuts: Nie każdy do tego dochodzi po latach, nie którzy mają to wbudowane.
https://youtu.be/XJPAk9ctb-Q

"Mówiłem nigdy więcej, a czas mi przyniósł plaster
Zagoiło się nieźle skoro goiło z otwartej
Zasypiam w pół do pierwszej, zasypiam w pół do czwartej
Albo znów kurwa nie śpię przez co jeszcze nim zasnę..."
  • 2881 / 303 / 0
nie rozumiem do czego brown się przyjebał, każdy mixuje jak lubi, nie jedliście nigdy kodeiny chlejąc wódkę na weselu? widocznie koda z niego już schodziła jak pisał i był na wkurwie %-D
Więc się w miasto wypuszczam
niech Bóg będzie ze mną jak autodestrukcja
masz wyraźny kształt, a świat to iluzja
jakbym te twoje pieniądze miał to bym je puszczał
  • 236 / 17 / 0
Od kiedy sprzedają 20 tabletek w jednym opakowaniu thioco czyli 300mg?
Dawno nie zarzucałam, a po wczoraj miałam miłą niespodziankę.
  • 1683 / 126 / 0
Wczoraj pytałem o 300mg to powiedzieli że na recepte i sprzedali mi tylko 150
Zablokowany
Posty: 2415 • Strona 241 z 242
Newsy
[img]
Ekspert: szkodliwość kawy jest mitem

Kawa, do niedawna uważana za używkę, w świetle najnowszych badań wykazuje liczne korzyści zdrowotne: obniża ryzyko nadciśnienia tętniczego, chorób serca i kamicy nerkowej, wspiera zdrowie wątroby i naczyń, zmniejsza stan zapalny oraz ryzyko zgonu. Warunkiem jest, aby pić ją w sposób regularny i umiarkowany - podkreśla lek. Stanisław Surma.

[img]
Endometrioza, opioidy i droga do macierzyństwa

Kamila mówi wprost, że gdyby nie terapia konopna, prawdopodobnie zdecydowałaby się na histerektomię (usunięcie macicy) jako ostateczne rozwiązanie. W jej ocenie poprawa jakości życia pozwoliła jej podjąć inne decyzje terapeutyczne i odzyskać nadzieję. Dziś uważa, że bez tej zmiany nie byłoby ciąży i nie byłoby Gabrysia.

[img]
Picie we wczesnej dorosłości powiązane z problemami poznawczymi w średnim wieku

Stres i alkohol idą w parze. Alkohol może pomagać w radzeniu sobie ze stresem, ale jednocześnie zmniejsza zdolność mózgu do samodzielnego rozwiązywania problemów. To może prowadzić do częstszego sięgania po kieliszek, by poradzić sobie z kolejnym stresem. Z drugiej strony pijąc więcej narażamy się na większy stres z powodu złych decyzji podejmowanych pod wpływem alkoholu. Pojawia się samonapędzający się mechanizm, z którego trudno się wyrwać z powodu zmian w mózgu. Naukowcy z University of Massachusetts Amherst donoszą, że picie alkoholu w celu radzenia sobie ze stresem we wczesnej dorosłości ma negatywny wpływ w wieku średnim, nawet jeśli przez kilka dekad nie piliśmy.