Dział poświęcony wpływowi substancji psychoaktywnych na działalność człowieka.
ODPOWIEDZ
Posty: 244 • Strona 25 z 25
  • 81 / 9 / 0
Raczej wolę sama. Tylko alko to wiadomo, w domu z partnerem albo jakieś wyjście ze znajomymi. Ludzie, z którymi utrzymuję kontakty towarzyskie tylko piją, nawet nie palą fajek. Mój facet też nie ma żadnego pociągu do używek i ich nie akceptuje, toleruje jedynie moje palenie mj więc to robię w domu w jego obecności. Jeśli planuję jakiś odlot to rzadko, wyłącznie w samotności i ukrywam to, niestety. Z drugiej strony myślę sobie, że gdybym miała przyzwolenie na wszystkie używki, pozwalałabym sobie częściej i to by nie było dobre. Rozmawialiśmy kiedyś o moich doświadczeniach z ćpaniem i on był zawsze negatywnie nastawiony do takich akcji. I dlatego tak to wygląda.
Poza tym gustuję w depresantach więc nawet nie umiem sobie wyobrazić spędzania wtedy czasu z towarzystwem. Wolę posłuchać muzy albo pooglądać coś sama. Za gówniarskich czasów mega mnie wkurzało jak paliliśmy w grupie i ludzie się jarali jaką to mają banię... a teraz jak mi się czasem zdarzy zapalić z kimś to mnie zatyka i nawet nie wiem, co mam mówić.
Ostatnio zmieniony 22 sierpnia 2019 przez Nais, łącznie zmieniany 1 raz.
  • 1067 / 206 / 0
Nie ma to jak związek oparty na szczerości i zaufaniu.
Nie no zbijam się, związki to coś o czym bladego pojęcia nie mam. A o moim ćpaniu mówię otwarcie od mamy po kumpli, których uznaję za zaufanych. Nie do przesady że na czole mam wypisane.
Samotne ćpanie jest spoko, z dobrą ekipą też, albo na mega wielkim spędzie festiwalowym. Wszystko ma swoje uroki, najlepiej urozmaicać, nie ma nic gorszego dla ćpuna od popadnięcia w rutynę.
I don't do drugs. I am drugs.
  • 81 / 9 / 0
Widzisz, akurat to jest bardzo dobry związek, wieloletni i z założenia już na zawsze. To jedyna rzecz, o której głośno nie mówię. Nie powinno tak być, ale jest.
  • 317 / 78 / 0
Zależy od konkretnej substancji.
Opioidy: zdecydowanie sama, dawanie z kimś w żyłę jest trochę pato, ale ma swoj klimat. I raczej musi być to dość bliska osoba.
Stymulanty: koks jeszcze z kimś walne, ale fety nie wyobrażam sobie walić w towarzystwie i w celu innym niż nauka/ ogarnianie zapierdolu. Dla mnie to nie ma żadnego potencjału rekreacyjnego, pusta stymulacja żeby ogarnąć to co trzeba i mieć przyjemną motywację
MDMA: muszę w towarzystwie, najlepiej na głośnej imprezie/koncercie bo wtedy od razu chce mi się tańczyć, kocham ludzi i zajebiscie mi się z nimi rozmawia i poznaje nowych.
mj: zależy jak leży. U mnie rodzaj upalenia jest mocno zależny od nastroju jaki mam w danym momencie, więc jak mam dobry humor to spale się na wesoło nawet jak jestem sama. Ale palenie w gronie znajomych ma mega klimat i super poprawia humor.
Psychodeliki: zależy co chce osiągnąć. Czy chcę przeżyć introwertyczna, osobistą podróż, czy spędzić fajnie czas ze znajomymi. Jedno i drugie jest spoko.
ODPOWIEDZ
Posty: 244 • Strona 25 z 25
NarkoMemy dodaj swój
[mem]
Artykuły
Newsy
[img]
Naukowcy ostrzegają: „pożycza energię” kosztem nocnej regeneracji i napędza błędne koło

Kofeina wpływa na jakość nocnego wypoczynku i może skracać sen lub utrudniać zasypianie - wynika z badań. Jednak nawet przy pozornie prawidłowej długości snu może zmniejszać aktywność wolnofalową i przesuwać obraz EEG w stronę bardziej czuwającego mózgu – oceniła ekspert prof. Donata Kurpas.

[img]
Jest wyrok za sprzedawanie dopalaczy. "Brak pobłażania dla sprawców tego typu przestępstw"

Dwa lata więzienia za handel dopalaczami. Taki wyrok wydał lubelski sąd ws. Jakuba G. - właściciela sklepu, w którym sprzedawano „Cząstkę Boga”. Na 1,5 roku więzienia w zawieszeniu na 4 lata została natomiast skazana ekspedientka Patrycja M.

[img]
Marihuana medyczna w wywiadzie stomatologicznym. Pytanie, którego nie warto pomijać

Jeszcze kilka lat temu marihuana medyczna kojarzyła się przede wszystkim z leczeniem przewlekłego bólu lub łagodzeniem dolegliwości u pacjentów onkologicznych. Dziś coraz częściej mówi się o jej stosowaniu także w depresji, zaburzeniach lękowych czy zespole stresu pourazowego. Nie oznacza to jednak, że skuteczność takiego postępowania została potwierdzona. Wyniki najnowszej metaanalizy wskazują, że dowody naukowe są w tym zakresie ograniczone, a w przypadku depresji brakuje dowodów z randomizowanych badań klinicznych.