Poza tym gustuję w depresantach więc nawet nie umiem sobie wyobrazić spędzania wtedy czasu z towarzystwem. Wolę posłuchać muzy albo pooglądać coś sama. Za gówniarskich czasów mega mnie wkurzało jak paliliśmy w grupie i ludzie się jarali jaką to mają banię... a teraz jak mi się czasem zdarzy zapalić z kimś to mnie zatyka i nawet nie wiem, co mam mówić.
Nie no zbijam się, związki to coś o czym bladego pojęcia nie mam. A o moim ćpaniu mówię otwarcie od mamy po kumpli, których uznaję za zaufanych. Nie do przesady że na czole mam wypisane.
Samotne ćpanie jest spoko, z dobrą ekipą też, albo na mega wielkim spędzie festiwalowym. Wszystko ma swoje uroki, najlepiej urozmaicać, nie ma nic gorszego dla ćpuna od popadnięcia w rutynę.
Opioidy: zdecydowanie sama, dawanie z kimś w żyłę jest trochę pato, ale ma swoj klimat. I raczej musi być to dość bliska osoba.
Stymulanty: koks jeszcze z kimś walne, ale fety nie wyobrażam sobie walić w towarzystwie i w celu innym niż nauka/ ogarnianie zapierdolu. Dla mnie to nie ma żadnego potencjału rekreacyjnego, pusta stymulacja żeby ogarnąć to co trzeba i mieć przyjemną motywację
MDMA: muszę w towarzystwie, najlepiej na głośnej imprezie/koncercie bo wtedy od razu chce mi się tańczyć, kocham ludzi i zajebiscie mi się z nimi rozmawia i poznaje nowych.
mj: zależy jak leży. U mnie rodzaj upalenia jest mocno zależny od nastroju jaki mam w danym momencie, więc jak mam dobry humor to spale się na wesoło nawet jak jestem sama. Ale palenie w gronie znajomych ma mega klimat i super poprawia humor.
Psychodeliki: zależy co chce osiągnąć. Czy chcę przeżyć introwertyczna, osobistą podróż, czy spędzić fajnie czas ze znajomymi. Jedno i drugie jest spoko.
Rekordowe konsultacje: Polacy mają dość karania za roślinę.
Polska 2026 wygląda jak Stany Zjednoczone w 1996
O polskim systemie leczenia uzależnień opioidowych - z perspektywy pacjenta po dziewięciu ośrodkach.
Włochy: Pies-poszukiwacz trufli znalazł zakopaną w ziemi kokainę
Pies-poszukiwacz trufli znalazł w lesie we włoskiej Abruzji zakopaną w ziemi czystą kokainę o wartości około 25 tysięcy euro - podała w środę agencja Ansa. Wyprawa po te cenne grzyby nieoczekiwanie zamieniła się w operację antynarkotykową.
Lek na bazie LSD firmy Definium zmniejszył objawy lęku. Trzeci pozytywny wynik fazy III
Definium Therapeutics poinformowało o pozytywnych wynikach badania fazy III Panorama, w którym oceniano DT120 ODT – farmaceutyczną formulację lizergidu (LSD) – u dorosłych z uogólnionym zaburzeniem lękowym (GAD). Pojedyncza dawka 100 µg istotnie zmniejszała nasilenie objawów w porównaniu z placebo, a efekt utrzymywał się przez 12 tygodni. To trzecie pozytywne badanie fazy III programu DT120 ODT, po wcześniejszych wynikach w GAD i dużej depresji.
Senat za wyższą akcyzą na alkohol. Nikt nie był przeciw
Senat jednogłośnie przyjął ustawę zwiększającą akcyzę na napoje alkoholowe. Dodatkowe wpływy z podwyżki zasilą budżet Narodowego Funduszu Zdrowia. Ustawa czeka teraz na podpis prezydenta.