Więcej informacji: Arylcykloheksaminy w Narkopedii [H]yperreala
Popierdoliło mnie jednym slowem.
Na szczęście już wróciłem do siebie.
Trochę nagrałem rzeczy I smutno trochę było jak na siebie później patrzałem.
Trochę się przestraszyłem i zniechęciło mnie to do dalszych eksperymentów
Ciężko się ogarnia po tym, potem się jebie w życiu.
Do mnie w poniedziałek dotrze 0,5g i pewnie polecę w ciągu, trzeba uważać bo moco odwadnia i trochę siada na serce, jak poleci się za długo na dużych dawkach zaraz ręce i nogi zimne jak lód.
Co do żrących właściwości to tak są większe niż w przypadku 3meo, ja zawsze mam odczucia w nosie jakby moco metaliczna krew, taki posmak i zapach jakby krew się z nosa pościła, po 10 minutach przechodzi i jest całkowite znieczulenie.
15 listopada 2021chemdog pisze:Też waliłem w ciągu, rok praktycznie dzień w dzień i z węchem wszytko ok. Ale miałem pewne problemy z czuciem w dłoniach. Jakbym przestał je odczuwać. Cały czas jakby zdrętwiałe były. Dopiero po kilku miesiącach od zakończenia wszystko wróciło do normy. No i problemy z wysławianiem także zaczęły się udzielać. Coś w stylu jąkania, tzn. wiesz co chcesz powiedzieć ale nie potrafisz się zmusić żeby to wydusićI dare. Wezmę na test za kilka miesięcy. Jak to straciłeś węch? Jesteś pewien że to 3 - meo - PCP? Ja jakoś waliłem kilka miesięcy w ciągu i mam się dobrze, węchu mi nie ujebało :)
Co do 3 ME PCP, to dużo bardziej przyziemne od 3 MeO.
Poprawiłem cytat. | STR88
Tak ja też przy nadużywaniu 3-MeO-PCP lub innych arylek miałem problemy z układen krążenia, stopy, dłonie, jakby krew wolniej dopływała. Po odstawce wszystko OK.
A w nos hehe można ale po 4 kresce z 20mg ta czwarta wyciska łzy z oczu i nie można opanować kichania tak pali nos a biedy organizm broni się przed tym za wszelką cenę.
Najlepiej przepuścić to przez najmocniejszą linię oporu czyli żołądek i tam już dalej poleci.
Spożyłem nosem będąc na kuracji 375 pregabaliny (1 rok) i 100mg sertraliny (2 miesiące)
Nie wiem czy to kwestia interakcji, ale:
- 5 mg w nos poprawa samopoczucia ale to nie to czego oczekiwałem,
- 10mg w nos 3-Me-PCP strasznie rzygać mi się chce, strasznie wchodzi na wzrok, poprawia samopoczucie, daje euforie ale ochota na bełta wszystko psuje.
Ciśnie na sranie jak po o-pce to akurat na plus xD
Dodatkowo chce mi się strasznie spać i trochę się niepokoje, że zasnę się nie obudzę.
Ten wpływ na wzrok, nudności i senność trochę mnie niepokoi, bo odnoszę wrażenie że są to objawy związane z działaniem receptorów 5HT co przy SSRI wydaje się być niepożądane.
147/84 puls 72 jako, że jestem na drugi dzień po piciu alkoholu i spałem 6h więc wpływ na ciśnienie niewielki tylko te nudności i senność psują efekt.
Jeśli chodzi o to czy jest żrące w nosie to raczej tak średnio. Daleko mu do pFPP czy 2C-iP, a po paru minutach działa znieczulająco. No chyba ze vendor mnie oszukał i to nie jest 3-Me-PCP, ale wątpię bo to duży gracz.
Dziwne, bo to 3-MeO-PCP znieczula nos ale jest nielegalne w większości krajów w tym w Niderlandach wiec bardzo wątpię by takie nieporozumienie miało miejsce. W zapachu specyficzne i chyba metabolity wydalane są z potem bo śmierdzę chemia.
2023 lip 23, 12:45
Jak ja kocham te grupę substancji. Oczywiście peak zszedł po godzinie i został sam taki dysocjacyjny after no to postanowiłem dorzucić po 3h od wzięcia tamtych 10 mg.
Na wage poszlo 10mg, na talerz i na oko na pol. Na oko 5mg załadowało się po 30 minutach a nie po 10 jak wtedy i pizda ogień jest także ostrożnie z dorzutami xd
2023 lip 25, 08:26 / scalono - surv
Łącznie poszło 15mg. Około 9 rano poszło 10mg, a o 13 poszło 5mg. Stymulacja trzymała mnie jakoś do 22. Masakra, ale zapaliłem ziółko i poszedłem spać bez problemu, długo spałem i byłem zmęczony następnego dnia.
Ładowało się do godziny.
Podjęzykowo odpada, donosowo też - substancja zbyt żrąca.
Rozpuszczone w około 100ml wody.
Przez całość doświadczenia czuć wysokie fale mózgowe (wyższe częstotliwości Herc) - czego nie lubię. Efekt stymulujący. Dysocjacja słaba - nie udało się wywlec ducha z ciała.
Substancja kardiotoksyczna. Po około 4/5 godzinach niemożność zaśnięcia (00:00 - 4/5:00). 5 mg zolpidemu nie pomogło, drugie 5 rozgryzione i przytrzymane pod językiem tak - łącznie 10. Słabe efekty psychodeliczne. Trip bardzo przyziemny, mechaniczny.
Odradzam i nie polecam. Są zdecydowanie lepsze rzeczy.
Myślą i wiarą zwalać i podźwigać trony.
Wchodzi po 30 minutach, peak po godzinie. Mocno zaznaczony komponent stymulujący. Nie smaczny. Przy 50mg nie udało mi się złapać K-hole. Większych ilości nie ma sensu brać [większy stim]- słabe powinowactwo do NMDA. Pić dużo wody, nie warto w to iść.
Zbyt stymuluje. Słabo wsysa.
Myślą i wiarą zwalać i podźwigać trony.
Zajebiście stymuluje i wkręca wszelkiej maści urojenia. Jak ktoś ma skłonności do wkrętek to pewnie zaliczy oddział psychiatryczny waląc to w ciągu. Nuda, za mało psychodeli, bardzo klarowny headspace.
Może być dobre do microdosowania na codzień w małych ilościach, bo boost jest fajny i dysocjacja należyta.
Są lepsze rzeczy do ćpania.
Testowane różne dawki 5-10-15-25-50mg, dorzutki i naraz. Słabizna 3/10, jak mnie O-PCE zmiatało z planszy (i wysyłało na SOR), to to lekko zawiewa o poranku.
Fani funkcjonalnych analogów PCP mogą znaleźć coś dla siebie. Dla odklei nie ma nadziei.
GIF: Nielegalny handel w sieci lekami narkotycznymi zaczyna się od legalnej recepty [WYWIAD]
Narkomani i nędza. Niemcy wolą się tu nie zapuszczać. "Sytuacja nie do przyjęcia"
Czechy luzują prawo konopne. Duży krok naprzód, ale z gwiazdką
Badanie naukowe, które porządkuje temat kiełkowania konopi
Wolne Konopie: "Od lat powtarzamy jedno, że wiedza jest lepsza niż strach, a odpowiedzialność lepsza niż czarny rynek. Nasze hasła „Zmień dilera na farmera” i „Nie kupuj jej, tylko siej” nigdy nie były zwykłą prowokacją. Chodziło nam o zmianę myślenia i w wielu przypadkach ta zmiana naprawdę się dokonała. Uważamy, że jeśli ktoś interesuje się konopiami, powinien robić to świadomie, rozumiejąc podstawową biologię rośliny, procesy jej wzrostu i mechanizmy funkcjonowania, zamiast opierać się na mitach czy czarnorynkowych schematach."
Przebrały drona za ptaka, by przemycać narkotyki do więzienia
Policja aresztowała dwie kobiety, po tym, jak użyły drona przebranego za plastikową wronę do przemytu narkotyków, tytoniu i telefonów komórkowych. Kobiety w ten sposób próbowały szmuglować przez mury więzienia w Luizjanie.
Polskie wyroki a światowa nauka – kto ma rację w sprawie THC?
W Polsce przez lata obowiązywało uproszczone i krzywdzące równanie: wykryto THC we krwi, a więc automatycznie byłeś pod wpływem. Sytuacja uległa pozornej poprawie, gdy Instytut Ekspertyz Sądowych im. prof. Jana Sehna w Krakowie opracował wytyczne, które miały pomóc sądom rozróżnić stan „po użyciu” od stanu „pod wpływem”.

