Nieaktualne wątki z poprzednich lat.
ODPOWIEDZ
Posty: 168 • Strona 3 z 17
  • 863 / 123 / 5
Easy Sativa - sprawdzona. Dojdzie Ci spokojnie + przeokropny plon , będziesz miał co palić.
Early Skunk - powinno być zacnie :)

z fartem
TJ
[ external image ]
  • 1141 / 117 / 0
Tak. Easy Sativa będzie słabiutka w działaniu, taki lekki powiew świeżości. Powinno Ci się udać z tą odmianką. Nie płata specjalnie figlów.
Early Skunk dobra indyjka z tego co pamiętam. Jak zadbasz takie będziesz miał :D

TiJaz prosił o opisanie swojej metody kiełkowania. W sumie to nie jest skomplikowana - zwykłe kiełkowanie na wacie. Co tu opisywać :D ?
Wrzucam nasionka do wody na 24h, czasem trochę więcej, a potem daje je na watę (po 1 warstwie chusteczek od obu stron nasiona). Podlewam to leciutko wodą. Wyjdą kiełki to idą pestki do ziemi do doniczek.

Polecam do tego sposobu opakowanie po płytach CD, te takie okrągłe, co ich tam od chuja wchodziło :D zakręcasz opakowanie i nasionkom nic się nie stanie. Włożyć to potem to gdzieś do ciemnego miejsca i o - to wszystko :P
Uwaga! Użytkownik Static nie jest już aktywny na hyperrealu. Nie odpowie na próbę kontaktu, ani nie przeczyta odpowiedzi na post.
  • 863 / 123 / 5
[mention]Fatmorgan[/mention]
Jeśli w pakiecie była ta oto osobliwość - to ja też reflektuje. W sumie wtedy mógłbym wykupić cały zapas "sweet nurse" przy takim gratisie :D

Można gdzieś dostać , może to zabrzmi dziwnie, jak najmniej modyfikowane genetycznie odmiany ?? Sam fakt uprawy jakiejś "oldskulowych" genów - to już jest to :)

[mention]Static[/mention]
Temat już ogarnięty , ale podziękował :) NoName'a i Jacka Herrera tak kiełkowałem ostatnio - penseta w łapsko - i do ziemi. Efektem czego są dwie sadzonki , jednak nauczony bylem kiełkować w ziemi - ciężko mi się przerzucić na waciki i pudełeczka - ale ten sposób będzie zajebisty , tak jak piszesz, przy większysz ilosciach pestek :gun:

I mam dylemat ,
Ultimate na oucie będzie potężny - odpada.
Jack Herrer - nie wiem jak się zachowa na oucie, ale trzeba sprawdzić

Ultimate - box, naginanie, wyginanie, łamanie, fimowanie, toppingowanie, będzie co robić. :gun:
Reszta - out :finger:
Nie masz wymaganych uprawnień, aby zobaczyć pliki załączone do tego posta.
[ external image ]
  • 67 / 22 / 0
Zadnen specjalista ze mnie wiec swoja wiedze przewaznie czerpie jak do tej pory z internetu oraz Waszych postow (a takze bazuje na metodzie prob i bledow^^). Co do kielkowania mialem kiedys z 3-4 nasionka ktore przypadkiem w czasie mielenia topow zostaly w mlynku (swoja droga "zajebisty" temat musialbyc jak dostalem z nasionami:( ). I na nich testowalem sobie rozne rzeczy zwiazane z faza przygotowania przed prawdziwa zabawa z kupowanymi i feminizowanymi nasionkami.

To co zaobserwowalem i moja rada od laika dla laików ;) (w dyskusje doswiadczonych nawet sie nie wtracam, a te rady to dla Was pewnie oczywiste rzeczy):

Kielkowanie swietnie sprawdza sie na wacie (papierze toaletowym, papierowym reczniku). Klade na talerz papier, ktory spryskuje woda (ze spryskiwacza takiego do roslin badz zwyczajnie lekko mocze). Klade nasionka i przykrywam kolejna warstwa mokrego papieru. Na to idzie drugi talerzyk i calosc do szafki gdzies. Po 24H mamy ladne ziarenko z "nozka" gotowa do zasadzenia w ziemi. Papier suchy juz do tej pory da sie latwo oddzielic od nasionka bez robienia mu krzywdy.

I zauwazylem ze tutaj nie ma zartow. Takie nasioneczko od razu po wykielkowaniu jest w chuj wrazliwe. Przekonalem sie o tym gdy chcac je wsadzic w pojemnik "urwalo" mi sie w reku i przepolowilo. Czym mniej przenoszenia tym lepiej zapewne, dlatego chyba dobrym rozwiazaniem jest uzywanie jakis latwych do "zdemontowania" pojemnikow, bo gdy roslinka bedzie juz coraz wieksza moc latwo bez naruszania jej struktury przerzucic z mniejszego do wiekszego wiadra,donicy, czegokolwiek w czym sadzimy.
Nihil scio, nihil vidi, nihil audivi
  • 13 / / 0
Pogoda na dłuższy termin wygląda bardzo ciekawie. Myślicie że dobrym pomysłem będzie włożyć nasionko do doniczki i od razu na spota? Przykrył bym je butelką do momentu aż trochę się rozrośnie, aktualnie wciąż mam je na husteczce.
  • 3215 / 418 / 0
ciężko przeczytać 3 strony wątku ?
serio ?
Uwaga! Użytkownik Fatmorgan nie jest już aktywny na hyperrealu. Nie odpowie na próbę kontaktu, ani nie przeczyta odpowiedzi na post.
  • 5839 / 1210 / 43
Sadzić kurwy !
S, ja o tej porze to miałem już 40cm krzaki.
Siane w kwietniu na spota tajną metodą starych jamajczyków. Na kurzym nawozie.
>A komendant po tym gównie ląduje na Kolskiej.
  • 3215 / 418 / 0
Żyją i mają się dobrze jak pokazał dzisiejszy patrol - 3 auto i jedna pełnosezonówka :-)
Trójpalczaste liście bardzo ładnie się rozwijają i widac już zaczątki kolejnego piętra
Jest na tyle sucho, że postanowiłem je podlać i ziemia przy jednym z nich była lekko rozkopana, ale poza tymi małymi niedogodnosciami wszystko w porządku

Licze tylko na dość regularne deszcze tego lata. Posadziłem to na wzniesieniu, w miejscu gdzie jest praktycznie sam piach. Nie wiem jak długo ziemia ogrodowa w tych warunkach będzie trzymać wilgoć, a jednak im rzadziej będę pojawiał się w okolicy z butlą wody tym naturalnie lepiej
Uwaga! Użytkownik Fatmorgan nie jest już aktywny na hyperrealu. Nie odpowie na próbę kontaktu, ani nie przeczyta odpowiedzi na post.
  • 863 / 123 / 5
Zastosuj coś na odpędzenie szkodnika :)
Keramzytem podsyp lub warstwą kory, dookoła krzaków - powinno w jakimś stopniu zatrzymać wilgoć.

U mnie zastój , złą - tragiczną wręcz , mieszankę ziemi zrobiłem ( więcej koko - mniej organicznej , zapominając , że mam tylko nawozy pod organiczną ... )
Niedobory , znaczne - wszystkich składników , może jeszcze je da się uratować , zobaczymy.
A miało być tak pięknie :-/

Z fartem
[ external image ]
  • 3215 / 418 / 0
No ja nawrzucałem ziemii ogrodowej typu "ta tańsza" :D
Uwaga! Użytkownik Fatmorgan nie jest już aktywny na hyperrealu. Nie odpowie na próbę kontaktu, ani nie przeczyta odpowiedzi na post.
ODPOWIEDZ
Posty: 168 • Strona 3 z 17
Artykuły
Newsy
[img]
Intensywne używanie marihuany wzmacnia związki kobiet, ale osłabia relacje mężczyzn

Nowe badanie wyjaśnia, dlaczego.

[img]
Koniec hurraoptymizmu? Brakuje dowodów na skuteczność medycznej marihuany przy większości schorzeń

Złe wieści dla osób, które widzą w medycznej marihuanie remedium na całe zło świata – nawet na nowotwory. Analiza 2500 badań wykazała, że jej skuteczność można potwierdzić zaledwie w ułamku schorzeń, na które jest stosowana. Czy kannabinoidy czeka podobna przyszłość co opioidy?

[img]
Czy wyleczymy Alzheimera marihuaną? Naukowcy udowodnili, że jej mikrodawki są bardzo skuteczne

Szybkie starzenie się społeczeństwa powoduje, że dramatycznie poszukujemy nowych metod leczenia choroby Alzheimera. Kolejne sposoby nie działają, a neurodegeneracyjne schorzenie dotyka coraz większej części populacji. Naukowcy kierują swój wzrok w stronę mikrodawkowania marihuany, które ma poprawiać zdolności pacjentów i nie wywoływać „haju”. Wiarygodne źródła pokazują, że to… działa.