Popularność meth w Czechach jest chyba tradycją związaną z okresem II Wojny Światowej, podobno w tym czasie sporo speeda w postaci tabletek przywozili Niemcy, którzy Protektorat Czech i Moraw praktycznie traktowali jak własne i w miarę bezpieczne terytorium.
Jestem właściwe na czczo, godzinę temu zjadłam jednego batona Mars i loda wodnego
14:12 - sniff 25mg, zmielone na jebany pył xd, szczypie w nos podobnie jak 3-CMC, może odrobinę łagodniej
14:26 - zaczyna wchodzić, powoli czuję rosnąca stymulację, tętno 132, źrenice bez zmian
14:59 - po zapalonym 15 minut temu papierosie nadal bez większych zmian, dorzucam 15mg sniffem.
Dobra, sniffy jak dla mnie nie są warte, czysta stymulacja dobra do pracy, uczucie podobne coś jak pomiędzy 3-CMC i MPH.
16:35 - dorzutka tym razem iv 25mg i o borze jak dobrze. Zajebisty wjazd po minucie i trzyma dobrze kilkanaście minut. Uczucie ciepełka, euforia, odwaga, podniesiona pewność siebie wystrzelona na maksa (normalnie jestem introwertykiem).
18:07 - peak trwa, ale się powoli kończy, samopoczucie nadal w samych pozytywach
Dalej kolejne dokładki już tylko iv, razem z trzema znajomymi, każdy ma podobne odczucia, brak zjazdów czy innych negatywów. Pogubiłam się już z liczeniem dawek i pilnowaniem godzin. Teraz wlatuje D-IX, pierwszy na próbę w mniejszych proporcjach, godzina około 21:30 - 10mg meth, 5mg MPH, 15mg oxy. Wjazd po minucie, jeden z lepszych hmm speedballi (?). Trzyma lekko ponad godzinę uczucie jak przy wjeździe, przyjemne długie grzanko.
Drugi raz to samo, ale tym razem podwojone dawki, godzina 00:51 - 20mg meth, 10mg MPH, 30mg oxy i O KURWA ALE TO DOBRE. Autentycznie najlepszy speedballowy mix jakiego do tej pory próbowałam, wjazd po 15 sekundach od strzelenia w świetego bata na lewym nadgarstku, trzyma z taką samą intensywnością prawie 1,5h i kolejne tyle, gdzie intensywność równomiernie nieznacznie maleje. Coś pięknego, polecam wszystkim stimowym/ speedballowym/ opio wrakom
PS wcześniej wspomniałam, że sniffy meth nie są warte. To fakt jeśli komuś zależy na doznaniach większych niż pusta stymulacja. Zdanie podzielają również moi trzej towarzysze tej samej podróży.
Dobrego dnia!
Efekty terapii wspomaganej psychodelikami są zachwycające
Narkomani i nędza. Niemcy wolą się tu nie zapuszczać. "Sytuacja nie do przyjęcia"
„Narkowaluta” w Warszawie. Za podwózkę zapłacili bezdomnemu... marihuaną
To historia, w której dramat życiowy przeplata się z dość absurdalnym paragrafem. Policjanci z warszawskiego Żoliborza, kontrolując zaparkowaną Kię, nie spodziewali się, że trafią na „mobilne mieszkanie” z bardzo nietypowym systemem rozliczeń za usługi transportowe.
Palenie marihuany a zdrowie emocjonalne. Nowe badania dają do myślenia
W przypadku nastolatków palenie marihuany może mieć wpływ na zdrowie emocjonalne i wyniki w nauce – ostrzegają naukowcy na łamach pisma "Pediatrics".
Młodzi dorośli piją więcej alkoholu, gdy łączą go z marihuaną
Nowe badania wskazują, że wśród młodych osób dorosłych sięgających zarówno po alkohol, jak i marihuanę, dni, w których używają obu substancji, wiążą się z wypiciem większej ilości drinków. To właśnie ta zwiększona ilość alkoholu jest kluczowym mechanizmem prowadzącym do bardziej negatywnych konsekwencji.