Więcej informacji: Pentedron w Narkopedii [H]yperreala
Boisz się o urojenia - wszystko zależy od twojej psychiki, ale wiem po sobie, że nawet okazyjne przyjęcie pentedronu (i to niekoniecznie w tak dużych ilościach jak 1g na nocke), kończy się u mnie przeważnie niezbyt klawymi psychozami (podobnymi i tak intensywnymi jak w przypadku zwały po meth). I tutaj żaden miesiąc przerwy Ci nie pomoże, zapomnij.
wspominałeś, że w ilościach około 200 mg występowały u Ciebie drgawki ja wiem, że sort dobry teraz i w ogóle, no ale bez przesady. Więc może lepiej sobie darować i oszczędzić resztki zdrowia i psychiki? ;)
No offence.
PZDR.
KANNABINOIDY
Maharadza pisze: ale wiem po sobie, że nawet okazyjne przyjęcie pentedronu (i to niekoniecznie w tak dużych ilościach jak 1g na nocke), kończy się u mnie przeważnie niezbyt klawymi psychozami (podobnymi i tak intensywnymi jak w przypadku zwały po meth). I tutaj żaden miesiąc przerwy Ci nie pomoże, zapomnij.
.
DzonLon pisze:Na zjazd po pente polecam MXE, fajnie odmóżdża i nic nie ucz, po jakimś czasie można iść spać.
po jakimś czasie można iść spać również nie biorąc nic na zjazd ,hehe. Jak bierzecie rekreacyjnie, to czemu nie kupicie rc-benzo ,które są przecież ogólnie dostępne? lepiej wydać kasę na etizolam niż gówno jakim jest mxe
A i sam sen po eti jest zajebisty! Głęboki, spokojny i naprawdę dający wypoczynek! Nie ma jakiś większych problemów z wybudzeniem i osobiście nie odczuwam jakiegoś Nie przyjemnego afterglow, u mnie pożądane działanie zamyka się w jakiś 6-7 godzinach :-)
Rzetelna historia kryminalizacji konopi (USA + kontekst międzynarodowy)
Jedna dawka "molekuły duszy" może pokonać depresję na pół roku
Legalizacja marihuany w Polsce: 15 g suszu i jedna roślina. Sejm zdecyduje
Cyfrowe klony ludzkiego umysłu. Naukowcy testują psychodeliki na wirtualnych mózgach
Wyobraź sobie, że lekarze mogą przetestować wysoce eksperymentalną terapię na Twoim mózgu, w ogóle nie podając Ci leku.
Więzienie za 0,11% przekroczenia?
Wolne Konopie włączają się do sprawy jako strona społeczna w sprawie pana Andrzeja.
Holenderski eksperyment z regulowaną uprawą marihuany okazał się sukcesem
Minął dokładnie rok, odkąd holenderskie coffeeshopy w wybranych gminach zaczęły sprzedawać wyłącznie legalnie uprawianą marihuanę. Eksperyment, który miał uderzyć w czarny rynek, przynosi pierwsze wymierne efekty. Choć nie obyło się bez kar finansowych, ogólny bilans jest zaskakująco pozytywny.