Więcej informacji: Amfetamina w Narkopedii [H]yperreala
U mnie takie bóle jak by od środka promieniowały na całe ciało, całkowicie inny typ bólu niż typowe zakwasy. Jakoś między 24-48 h po odstawieniu najbardziej daje się we znaki kładąc się spać. Z bólu nie idzie zasnąć, za dnia ujdzie bo człowiek ciągle w ruchu. Pewnie dużo zależy od predyspozycji danej osoby, no i jakas dłuższą drogę trzeba przebyć by dojść do takich skutków odstawienia (czego nikomu nie życzę)
Myślałem podobnie, człowiek wie że jest uzależniony i niby godzi się z tym jak jest ale to złudzenie, pretekst do dalszego ćpania, głupie usprawiedliwianie.
Czysty od +-40 dni, nie zamierzam wracać.
Ciekawe, czy taki stan utrzymuje się długo (mi się wydaje, że tak) i czy wywołuje długotrwałe skutki.
Problemu nie było, jakoś średnia, źródło było to się przychodziło a sprzęt też nie był najgorszy, To okres gdzie co te parę dni kupiliśmy worek za 20 i starczyło I było okej, z czasem wiadomo kontakty się poszeżały coraz to inne sprzęty, coraz to bez tego nudniej i rozpoczął się okres w moim życiu, gdzie wraz z moimi kompanami ( czyt. 2 kolegów i ja) ćpalismy praktycznie codziennie , tematy z tego co pamiętam zawsze były dobre, czasem gorzej czasem lepiej środowisko było wporzadku, maty od suchego o smaku soli , bo pasta, mokre mocne , żółte skurwysynstwo, biale O jakości dobrej, takie co gruszką co warzywami pachnialo, cztery osoby na do każdej można przyjść o pomoc , mielismy na 0.5 - dzwonimy - naćpani, jak mamy na drugą to schemat się powtarza , każdy z nas ma szkole, każdy uciuła żeby się na te 0.5 zbić , na więcej nie uzbieramy bo się chce , jak w weekend zarobimy to większość pieniędzy szła na temat ( rozlożymy żeby nie dzwonić, będziemy oszczędzać) nawet nwm kiedy dzwoniłem codziennie po Ćpanie i walilismy na potęgę , to co mamy ( najczęściej 0.5 , worek za 20 , sztuka ) dzielimy i bez dłuższych przerw nakurwiamy jedna za druga przerwa to tylko czekanie na kolegę , przed 00.00 do domu bo szkoła, ze spania huj rano zwała w szkole się zajebac odespac 2 godziny i tak codziennie , ale zdarzały się dni na regeneracje. Jeden członek grupy w ramach odwyku spał całe dnie stał się innym człowiekiem i zamknął się w domu , zostałem z kolegą , w szkole ktoś coś ma a było parę takich to w klame po szkole też, potem już cały czas , tegoroczne wakacje wraz z kolegą przepracowalismy przy łopacie jako pracownicy fizyczni ( pracę archeologiczne 6 H/1 dzień) - wykop do 2.5 m , już parę miesięcy przed wakacjami jedyne przerwy jakie miałem to takie 2 czasem może 3 dni, lecz mówię to chyba tylko żeby to brzmiało łagodnie bo tych dni było tyle że mogę śmiało powiedzieć że nie schodziłem z pizdy , poznałem dziewczynę , za każdym razem kiedy do niej jechałem byłem nacpany, jak się zdarzylo pojechać bez fety to nie wiedziałem co mam robić, początek wakacji praca się zaczęła, a my 20 min po przebudzeniu nabici, praca idzie , 4 razy zajebac , nie ma to nowe I tak w Koło, przez ten piękny miesiąc pod koniec dostałem oprócz 900 zł olśnienia że przez miesiąc w każdy weekend , ba w każdy dzień oprócz jednego byłem solidnie nacpany,ten jeden był dzień w którym nie zrobiliśmy totalnie nic , najbliższe czasy mojego uzależnienia to dostęp do fuki z naprawdę wysokiej półki, poznałem dopiero wymiar fuki do końca, jedyne co się zmieniło to materiał i jego jakość, częstotliwość dalej ogromna, obecne czasy to czasy gdzie w sumie już jak od dłuższego czasu ćpam w szkole , przed , po , z jednym kolegą czy jeszcze innym, z nimi wszystkimi razem, albo i razem i oddzielnie , albo wgl razem siedząc w pokoju albo waląc cały wieczór i noc , moje przemyślenia są takie:( tylko i wyłącznie to co wystąpilo u mnie i moje własne zdanie)
Zdrowie- Z negatywów w moim przypadku napewno okropny szczekoscisk , nie mam na niego rady, krzywy zgryz mam od zawsze , sczena boli tak często że to już chyba naturalne, żeby czasem bolą ale to nie trwały ból, widzę jednak wrażliwość na zimno , widzę ich zepsuty odcień, delikatne wykruszenia. Do pewnego czasu mało odczuwalnych skutków ubocznych , Na obecną chwilę ( rok w którym 80 % dni byłem solidnie nacpany) - z zatok ropa i skrzepy które aktualnie minęły, jak nie zajebie 24h to katar nie daje żyć, nos boli , zatoki też, nos jakiś jakby lekko krzywy , czuje że jest z nim źle, mogę zaobserwować również różnice w zachowaniu której nie umiem opisać , czuje że amfetamina bardzo mnie zmieniła, zioło przez cały ten czas to uzywka którą spożywam też około 80 %moich dni , z trawieniem i nażądami raczej bez większych dyskomfortow, czasem brzuch boli , czasem jądra , czasem przepona od wciagania tych krech, głowa boli bo zatoki zajebane, marihuana feta i papierosy to super kombo dla płuc, czasem śpię, częściej nie, czasem po 3 dni po troszku, czasem 2 nic , do 4 dnia mimo wszystko nie dotrwalem, przy tak częstym stosowaniu w koncowce trzeciego dnia, bdb materiał po zajebaniu wielkiej kreski nie zaburza mi najedzenia się i zaśnięcia w chwilę.
Jestem Marek mam 17 lat jestem poważnie uzależniony od amfetaminy j spożywamy ją nagminnie,jak każdy nie chciałbym brać, wielu z Was mnie zrozumie, wielu wyśmieje, ale " nie potrafię przestać ".
Szkoła ( w szkole fajniej się siedzi , w kiblu walone , oczy z łzami, spóźnienia , tragedia)... wyniki w nałce hujowe jak były, chodź nie posiadam pychy to uważam siebie miło ocen za mądrego człowieka, ale to straszne uzależnienie
Mniejsze dbanie o higiene ciagle ten proch do nocha, kolegą potyrało głowy , widzę to a oni widza po mnie, ćwiczyłem na siłowni, teraz albo pocziwcze w dniu gdzie mało jem, albo nie potrenuje bo to bo tamto bo coś boli , lowilem ryby, wędki przemienilem na proch,.rok amoku gdzie liczył się pieniądz proch i pewne.to samo na
jutro. Na obecną chwilę wale dużo, pale marihuanę teraz prawie wyłącznie lolki ,rzadko piwko, fajki pale ale nie jakoś nałogowo, jak nie spie to normalne, jak śpię to jak trup , jeśli wnioslo to coś do waszego życia, to życzę wam samych prostych drug , żarcie tego to żal tego świata , mam nadzieję że naprostuje swoje drogi
Poprawiono czytelność posta | 909
W sumie nie jest mi potrzebna, ale i tak wciagam 5 w dwa dni.
Z nudow i samotnosci.
Popsul mi sie łeb, troche mi sie filmowalo.
Depresja od dwoch lat praktycznie.
Cpam od grudnia 2k15.
W krótkim czasie mnie pogrążyła.
A nigdy glupi nie bylem, potrafilbym wyjsc, ale nie chce.
Po perypetiach z toksyczną ex, wyjechalem za granice, jestem tu sam, od lipca 19 tego roku. Pracuje i czuje sie samotny. Ale mam spokoj nie to co w Pl.
Tesknie za rodzicami i psem. Za ziomkami nie, bo wsrod cpunow nie ma przyjaciol. Falszywa cpunska lojalnosc.
Pierwszy typ ktorego poznalem to diller .
I dalej w to brnę, ale mi nie sluzy, bo nie moge sie cieszyc, nie lubie ludzi ani siebie.
Jestem nieznosny. A po tym co mi zrobila ex, stalem sie zgorzknialym szowinistom i jestem wulgarnym bucem dla kobiet.
Zamiast zostawic na lotnisku to co bylo, to rozmyslam i sie uzalam.
Mialem sie naprawic a sie zgarszam.
Przed uzaleznieniem nie uciekniesz.
Jebac scierwo!
Aplikacja wylacznie donosowa. Zadne bombki, ramionka, czopki.
A dobry chlopak byl.
Ide na malucha, bo co mi zostało??
a że lubię se w kajmana, dres firmowy mam, Lacoste!
Dlaczego ograniczenie marihuany do listy chorób to katastrofa dla pacjentów – historia Adriana
Narkomani i nędza. Niemcy wolą się tu nie zapuszczać. "Sytuacja nie do przyjęcia"
GIF: Nielegalny handel w sieci lekami narkotycznymi zaczyna się od legalnej recepty [WYWIAD]
Podlaskie: Lekarz z zarzutami w śledztwie dotyczącym przestępstw narkotykowych
Zarzuty związane z wystawianiem recept na leki psychotropowe postawiła Prokuratura Rejonowa w Hajnówce (Podlaskie) 30-letniemu lekarzowi zatrzymanemu w Białymstoku. To część większego śledztwa dotyczącego przestępstw narkotykowych, w tym działalności internetowego sklepu oferującego narkotyki.
CBŚP rozbiło narkotykowy biznes w darknecie. Zabezpieczono tysiące waporyzatorów, ciastek i batonów
Funkcjonariusze CBŚP rozbili zorganizowaną grupę przestępczą, która przez kilka lat produkowała i sprzedawała narkotyki za pośrednictwem sieci darknet. W ofercie grupy znajdowały się m.in. waporyzatory, ciastka i batony nasączone substancjami psychoaktywnymi THC i HHC. W sprawie zatrzymano 10 osób, z których osiem decyzją sądu zostało tymczasowo aresztowanych.
Mikrodawkowanie LSD przegrywa walkę z depresją ze zwykłą kawą?
Przez ostatnią dekadę w Dolinie Krzemowej (ale nie tylko) funkcjonowało przekonanie, że mikrodawkowanie psychodelików to „szwajcarski scyzoryk” dla mózgu – poprawia fokus, libido i leczy depresję. Najnowsze, rygorystyczne badanie kliniczne pokazuje jednak coś zupełnie innego. Pacjenci przyjmujący placebo (w tym przypadku kofeinę) radzili sobie z depresją lepiej niż ci na LSD.
