Pentedron i substancje będące jego pochodnymi.
Więcej informacji: Pentedron w Narkopedii [H]yperreala
ODPOWIEDZ
Posty: 2715 • Strona 148 z 272
  • 1893 / 182 / 0
Miks z MPA w niewielkich ilosciach jest ok, w duzych nieciekawy efekt - troche w strone a-pvp (po gramie obu substancji w ciagu jednego dnia).
  • 597 / 2 / 0
Ano eliot uderza w typowe stimy, ale też pisał żę
a) oczekuje euforii
b) nie lubi zbytniej stymulacji
Więc jeśli z takimi oczekiwaniami uderza w typowe stimy, to robi po prostu chujowo. To też polecam te serotoninowe :) a może znajdzie to, czego szuka.
"The Himalayas haven't always been mountains." Brian Cox
"Przed porodem matka się pytała ojca: “Co ja pocznę?” Penx
  • 1893 / 182 / 0
To chyba odpowiednie bedzie 3-MMC, ew. 3,4dmmc.
  • 597 / 2 / 0
Tak, z tym że 3,4dmmc lubi robić meksyk z sercem i ukłądem krwionośnym. No ale te substancje mają swoje działy, także proponuje żęby eljot tam zajrzał a tutaj wróćmy do pente
"The Himalayas haven't always been mountains." Brian Cox
"Przed porodem matka się pytała ojca: “Co ja pocznę?” Penx
  • 1817 / 110 / 0
pent znam dobrze,ja lubie silno stymulacje fizyczna,bo wiadomo ze jak cos jest stim to jest silna stymulacja psychiczna i polepszenie samopoczucia co w ja odbieram jako euforie ktora mi odpowiada najbardziej,takie cos to mi daje amfa i meth,wiadomo ze ani amfa ani meth nie daja az takiej samej eufori jak koka czy mef ale jednak ja uwazam ze meth amfa dla mnie bybajmniej daja euforie tylko w innym kierunku.pente kiedys nawet lubilem przez jakis czas bo pent po walnieciu 200 set daje umoslowo fajne pobudzienie moze i euforie jakas ale do tego dochodzi strasznie pogonienie cial,przinajmniej u mnie tak jest,ze normalnie ta silna stymulacja psychiki za bardzo przenisi mi sie na cialo i nie moge tego zbytnio stlumic,niewyglada to zaciekawie penie z boku,pod tym wzgeldem meta jest duzo lagodniejsza,wiadomo ze ztymuluje ciaolo i umysl ale mozna panowac nad cialem znacznie lepiej niz po pencie,a umysl wiadomo silnei pobudzony wedlug mojej oponi naeuforyzowany inaczej niz mef/koks ale dla mnie to tez jest euforia innego rodzaju.
  • 1893 / 182 / 0
No wiec jak cie za mocno spina/nosi po pencie to sprobuj MPA, etylofenidatu badz 3-FA.
  • 1472 / 197 / 0
meta stymuluje głównie umysł, fizycznie dość słabo (chyba, ze ktoś już wali to konkretnie naprawdę, ale wtedy wszystkie stimy potrafią stymulować fizycznie).
koks też wchodzi głównie na umysł + dodaje euforii działanie serotoninowe (magiczny SRI), tyle że meta dużo mocniej wystrzela energetycznie, tak do działania (co widać mocno z zewnątrz), a koks bardziej wewnętrznie, daje taką magiczną pewność.

mef to już inna bajka, to też silny releaser serotoniny (m.in.), ale tego nie polecam w ogóle.
Podając mnie jako login polecający ekspertowi JohnyHa, otrzymujecie zniżki na konsultacje :)
  • 1817 / 110 / 0
no wlasnie mnie pent stymuluje za bardzo fizycznie,to fakt amfa srednio stymuluje fizyzcznie,wlasnie tak jak powinna.zastanawiam sie jak jest z tym bufem.no bede musial zamowic i sie przekonac.
  • 21 / / 0
Nie ma co porównywać amfy do pent. pentedron to nachalna stymulacja bez wartości rekreacyjnych.
  • 125 / 2 / 0
pentedron, pentedronowi nie równy, drugi dzień testuje pente z innego źródła (biały puder z kawałkami kryształków, wcześniej były kryształki) i tak jak poprzedni wpływał motywująco, pobudzając pycho-fizycznie, tak teraz po tym mam obłędnie pustą bombę w głowie, ręce latają, serce spokojniejsze, nie chce mi się gadać, łapie się na tym że łażę z otwartą gębą, co chwilę fale mdłości, dreszcze, raz zimno, raz potwornie gorąco i totalne zawieszenie. Popełniłam wczoraj duży błąd i walnęłam sobie pente w pracy, wcześniej z poprzedniego źródła dawał radę, pobudzał i poprawiał komunikacje, za to ten totalnie się na odwrót! Pierwszy sniff na początku lekkie pobudzenie, myślę sobie oo super, ale po 15 minutach nagle wjeżdża taki nieogar umysłowy, że trudno się w tym odnaleźć, wszystko zwalnia, lepka percepcja, wszystko jakby z oddali i straszna przepaść między tobą, a rzeczywistością - koszmar! Niestety kolejne sniffy pogarszały tylko sytuacje.

co o tym myślicie? oba niby wiarygodne źródła (nie z ulicy), a zachowują się jak dwie diametralnie różne substancje, są jakieś sposoby żeby poznać czy to, to to? wiem, że brzmię lekko infantylnie, ale jest jakaś metoda na identyfikację substancji i skąd biorą się te różnice?
~.~
ciąg dalszy nastąpi.
ODPOWIEDZ
Posty: 2715 • Strona 148 z 272
NarkoMemy dodaj swój
[mem]
Newsy
[img]
Marihuana i tytoń zmniejszają objętość mózgu. Te konkretne obszary ulegają zmianom

Marihuana i tytoń wpływają niekorzystnie na mózg. Analiza ponad 103 badań z udziałem ponad 72 tys. osób pokazuje, że używanie marihuany i palenie tytoniu wiąże się ze zmniejszeniem objętości mózgu. Naukowcy wskazują konkretne obszary, takie jak ciało migdałowate, hipokamp i istota szara, które ulegają zmianom.

[img]
Medyczna marihuana – brak dowodów, by pomagała w zaburzeniach i uzależnieniach?

Naukowcy z Australii i Wielkiej Brytanii przejrzeli kilka baz danych, poszukując w nich recenzowanych artykułów naukowych opublikowanych pomiędzy 1 stycznia 1980 roku a 13 maja 2025 roku, w których opisano wyniki badań dotyczących przede wszystkim wpływu leczenia kannabinoidami na zaburzenia psychiczne i neurorozwojowe oraz uzależnienia. W ten sposób znaleźli i przeanalizowali wyniki 54 randomizowanych badań obejmujących blisko 2500 uczestników. Wyniki metaanalizy, opublikowane właśnie w Lancet Psychiatry, są dość rozczarowujące dla entuzjastów medycznej marihuany.

[img]
MZ: Nielegalna marihuana i legalny alkohol to balans pomiędzy zdrowiem publicznym, a innymi dziedzi

Do Ministerstwa Zdrowia trafiło zapytanie „Czy Ministerstwo uznaje, że alkohol jest substancją mniej szkodliwą niż marihuana? Czy też uznaje, że poziom szkodliwości nie jest jedynym kryterium regulacyjnym? A jeśli tak to jakie są te kryteria?”. Autor zapytania chciał się w ten sposób dowiedzieć, z czego faktycznie wynika status prawy marihuany w kontekście statusu alkoholu. W odpowiedzi resort zdrowia wyjaśnił w jaki sposób ocenia się szkodliwość danej substancji oraz przyznał, że szkodliwość używania konopi jest znacznie mniejsza od szkodliwości alkoholu i to na każdym polu – zarówno w przypadku wpływu bezpośrednio na użytkownika ale także na społeczeństwo. MZ w swoim piśmie przyznaje też, że nie o zdrowie publiczne tu chodzi. Oto więcej informacji.