Więcej informacji: Amfetamina w Narkopedii [H]yperreala
prawdopodobnie przez Twoje porytko, każdy z kolei z otoczenia oddaję na Ciebie ciepły mocz, daj se spokój i odpocznij
08 grudnia 2022DelicSajko pisze: Ja jak waliłem to przez całą fazę owoce - banany, mandarynki i czasem jabłka. Do tego magnez i witamina c.
Na koniec szejk z w/w + często mrożone owoce do tego. Po takim cudzie czuć w całym ciele jak wraca życie.
Ewentualnie zupa jarzynowa, zajebiście jak czuć to w żołądku+ ciepło się rozchodzi po ciele.
Herbata rumiankowa spoko, do tego sok z cytryny i mięta.
Kumpel mój nigdy nic nie wcina i potem ledwo żyje, u mnie zwały zawsze umiarkowane, chyba że pity alkohol to wtedy słabo bardzo jest.
Ile madopru brać? Przed, po, w trakcie, czy wszystko na raz? I jak to zrobić, aby mnie nie zabiło bo nie wiem na ile mocniejsze jest to od zwykłej l-dopy i czy mnie do zawało serca albo padaczki nie doprowadzi.
Dodam, że ja grzecznie nie dorzucam, biorę raz i nigdy nie powyżej 100mg amfetaminy netto. Wiem, że to nie dużo i bez dorzucania jakichś zjazdów nie ma wielkich, ale podatny na nie jestem, a nie mam czasu, żeby sobie zrobić day-off od wysiłku intelektualnego, cały czas muszę być w formie.
Z góry dziękuję za odpowiedzi.
"Do mniejszych dawek trzeba dorosnąć"
Bardzie bym ci polecał kwetiapinę na spanie i 200mg sulpirydu na rano.
"Do mniejszych dawek trzeba dorosnąć"
Tak zwany Wielozakonnik
Z tytułem Zakonnego Doktorka
Rzetelna historia kryminalizacji konopi (USA + kontekst międzynarodowy)
Jedna dawka "molekuły duszy" może pokonać depresję na pół roku
Legalizacja marihuany w Polsce: 15 g suszu i jedna roślina. Sejm zdecyduje
Cyfrowe klony ludzkiego umysłu. Naukowcy testują psychodeliki na wirtualnych mózgach
Wyobraź sobie, że lekarze mogą przetestować wysoce eksperymentalną terapię na Twoim mózgu, w ogóle nie podając Ci leku.
Więzienie za 0,11% przekroczenia?
Wolne Konopie włączają się do sprawy jako strona społeczna w sprawie pana Andrzeja.
Holenderski eksperyment z regulowaną uprawą marihuany okazał się sukcesem
Minął dokładnie rok, odkąd holenderskie coffeeshopy w wybranych gminach zaczęły sprzedawać wyłącznie legalnie uprawianą marihuanę. Eksperyment, który miał uderzyć w czarny rynek, przynosi pierwsze wymierne efekty. Choć nie obyło się bez kar finansowych, ogólny bilans jest zaskakująco pozytywny.
