Z tramcem miałem doczynienia parę razy 700mg retardy i 300 poltram, więc działanie oryginału znam.
Zamówiłem 100mg. Myślałem, że przy braku tolerki 50mg zrobi, więc 20-30 sniffem i trochę oral. Nie poczułem działania i dorzucałem w ciągu 2-3 godzin aż poszło wszystko.
Może wydawało mi się, że nie czuję działania w porównaniu z butyr-fentem i jego wejściem. Delikatne uspokojenie, zamknąłem na chwilę oczy i kumpel stwierdził, że dobrze jestem zrobiony. Żeby było fajnie wystarczyło po następnych dwóch godzinach dorzucić 90mg kody. Późniejsze "dorzucanie" nawet z piwem nic szczególnego nie wniosło.
Dodam, że jestem na SSRI, ale z tego co wyczytałem to ten metabolit tramca nie działa aż tak na sero, czy się mylę?
Zejście gorsze niż z tramca czy nie?
I zastanawiam się czy skręt trwa krócej czy dłużej...?
No i nie sniffujcie, dosniffowałem 35mg, na momencik zrobiło (nawet lepiej niż się spodziewałem), ale spływ był tak okropny, że rzygłem ;(
Więc ładować w dupy a nie narzekać
Jak dla mnie to substancja została bardzo dobrze opisana kilka postów wyżej, dałem karmę. Stuningowane coś pomiędzy kodą a buprą.
EDIT: nikotyna mocno podbija bombę.
Marihuana w psychiatrii. Dlaczego „nie leczy” nie oznacza „nie działa”?
Śmierć na zamówienie. Z dostawą na oddział psychiatryczny
Legalizacja marihuany w Polsce: 15 g suszu i jedna roślina. Sejm zdecyduje
USA. Takiej zmiany w kwestii marihuany nie było od dekad
Ministerstwo sprawiedliwości USA zmieniło w czwartek klasyfikację produktów z marihuany. To najdalej idąca zmiana polityki w tej sprawie od dekad. Marihuana znalazła się w "koszyku" substancji o umiarkowanym lub niskim potencjale uzależnienia, takie jak ketamina, paracetamol z kodeiną i sterydy anaboliczne.
Narkotyki schował w atrapie Biblii. Wpadł po policyjnym pościgu
W trakcie ucieczki uszkodził swój pojazd, a badania wykazały, że mógł być pod wpływem alkoholu i narkotyków. W jego aucie policjanci znaleźli atrapę stylizowaną na Biblię z ukrytymi narkotykami, w tym mefedronem i kokainą. Mężczyzna trafił do policyjnego aresztu i usłyszał już zarzuty.
„Król dopalaczy” poszukiwany listem gończym. NIEOFICJALNIE: Dawid B. przebywa na Zanzibarze
Dawid B., łódzki „król dopalaczy” jest poszukiwany listem gończym. Mimo prawomocnego wyroku z 2023 roku nie spędził ani jednego dnia w więzieniu. Jak udało się nieoficjalnie ustalić reporterce Radia Łódź, mężczyzna obecnie przebywa na Zanzibarze w Tanzanii.
