Dział poświęcony wpływowi substancji psychoaktywnych na działalność człowieka.
ODPOWIEDZ
Posty: 139 • Strona 14 z 14
  • 87 / 27 / 0
1. Informatyka - głównie webmastering, javascript i składanie kompów. Mając jakieś 12-13 lat, a będąc już srogo uzależnionym (zacząłem mając 10 lat), nie wiedząc co ze sobą robić na nockach zacząłem się z różnego rodzaju poradników uczyć podstaw html, css i php no i jakoś we mnie została ta zajawka.
2. Gaming - grać w sumie lubiłem od zawsze, teraz, gdy od dłuższego czasu jestem trzeźwy, to gry komputerowe są dla mnie czymś w rodzaju chwilowej ucieczki od rzeczywistości i "rajem introwertyka", kiedy mam po prostu dosyć obcowania z ludźmi. Są też czymś w rodzaju mojego sposobu na przekierowanie myśli w przypadku głodu substancji.
3. Modelarstwo - obecnie mniej, ze względu na niewystarczające finanse, ale swego czasu najeździłem się po Polsce z moimi plastikowymi modelami po różnego rodzaju konkursach modelarskich, nawet parę medali się udało złapać. Jakoś dzięki temu hobby od dziecka jestem zakochany w pięknie niemieckich czołgów oraz dział samobieżnych z okresu drugiej wojny.
4. Konie - po ostatniej, póki co skutecznej terapii w MONARze zakochałem się w tych zwierzętach. Uwielbiam wszystko co z nimi związane, od jazdy aż do codziennego zajmowania się nimi. Uwielbiam z nimi spędzać czas i uważam że to przede wszystkim dzięki nim i terapeutce-koniarze z tego MONARu udaje mi się już prawie rok trzymać trzeźwość. Wydaje mi się też, że dzięki obcowaniu z końmi z tego ośrodka, a zwłaszcza z jedną, kochaną kobyłką dość mocno zaleczyłem swoją depresję lękową, oraz że odkąd zacząłem się nimi zajmować to moja chwiejność emocjonalna z bordera się ustabilizowała.
  • 167 / 15 / 0
1. Tworzenie filmikow/vlogów. Lubiłem to i nawet miałem szybko fajne zasięgi ale nadeszła jakaś dziwna nowomoda lewactwa i nie dość że pobanowali mi konta to jeszcze pewna spierdolona organizacja się zaczęła interesować moją osobą także sobie odpuściłem.
2. Motoryzacja, przynajmniej dopóki nie musiałem spędzić kilku tygodni przy swoim złomie naprawiając go po tym jak sobie wmówiłem że łatwo będzie bo na jutubach pokazują że jest łatwo. Nie było, oj kurwa nie było...
3. Naprawa telefonów, takie klocki lego tylko dla dorosłych albo przynajmniej w miarę ogarniętych. Fajnie było ale jak wprowadzili limit 30 ogłoszeń po którym każdy portal ogłoszeniowy musi zgłosić sprawę do skarbówki to mi się odechciało no bo kurwa co ja będę z tymi telefonami robił
4. Seks/walenie konia. Szybko jednak się zorientowałem że jak się często "dochodzi" to się później siły nie ma na nic więc też już sobie odpuściłem
5. Gaming, jednak od czasów kiedy minecraft zmienił się o 180° a ziomki sobie poukładały życie to nie jest już to samo i nie gram już w nic
6. Podróże. Bardzo lubię jeździć samochodem, szczególnie swoim i szczególnie w fajne miejsca, niemniej na to też trzeba mieć czas no i hajs oczywiście bo auto pali niemało i benzyna 98 jest po 7zł za litr w mojej okolicy a na 95 mi sie silnik jebie bo se wymyślili inteligenci żeby więcej etanolu czy huj wie czego tam dolewać żeby wykończyć dobre silniki. Raz na jakiś czas gdzieś tam pojadę nie za daleko ale to już nie to samo.

Nie wiem już sam, zagubiony jestem, chcialbym coś robić ale nie potrafię się odnaleźć
  • 73 / 42 / 3
Dłubię w drewnie. W to, co wydłubane (wyfrezowane) wklejam inny gatunek drewna lub wypełniam żywicą. Różne takie pudełka czy tablice. Najlepsze wzory i kolory dają oczywiście gatunki egzotyczne. Nie wiem czemu, ale wychodzą mi tematy raczej mroczne.
Nie masz wymaganych uprawnień, aby zobaczyć pliki załączone do tego posta.
Jeszcze płynę, ale kra nade mną zamarza...
  • 91 / 14 / 3
1. Montaż filmów - kocham montować filmy, obrabiać je, etc. Używam do tego iMovie i Adobe Premiere Pro. (choć kurwię na Adobe za antykonsumenckie podejście %-D).
2. Tworzenie muzyki - głównie ta z rave'ów, skoczna i szybka (czyli hardcore/gabber). Tworzę własne bity na Abletonie, nie mam jeszcze aż takiej wprawy (mało doświadczenia, jak i brak weny twórczej). Jednak wszystko po mału do przodu.
3. Seks - lubię się ruchać, tyle.
4. Gaming - kiedyś dużo grałam, jednakże, ostatnio grywam czasem tylko w Minecraft (nawet jeśli już czasem gram samotnie; idc na nowe aktualizacje, lubię Minecraft tak że stare, bądź nowe wersje są spoko na swój sposób. Każda z nich to po prostu inna era), oraz Ligusię (Kocham napierdalać ARAMki, ta gra to ściek lecz nadal jestem od niej uzależniona).
5. Fotografia - mam stary aparat cyfrówkę z przed 2 dekad, lubię robić zdjęcia nią, czy też moim iPhone'm.
6. Podróże - kocham podróżować i mam tyle związane z nimi wspomnień, nie da się zapomnieć jak jechałam 1800 km do innego kraju, samochodem. %-D
7. Informatyka - yeah yeah, moje main skills, dosłownie, to moja profesja życiowa, nawet jak mi się przejadła (do rany przyłóż, jak będę pracować w IT), to i tak lubię czasem wracać do niej i jakieś projekty. Aplikacje desktop/web'ówka/mobilki/game dev here.
kontakt i reszta: guns.lol/oooizneb

moje posty sprzed grudnia 2025 sa nieaktualne, ignorujcie je.

:liść: :wino: :papieros: :kreska: :strzykawka:
  • 1 / 1 / 0
Fotografia cyfrowa, czyli zdjęcia w grze i potem dopieszczane w Photoshopie, Kiedyś gry, teraz się jaram muzyką (ambientowa muzyka podczas szczytu na krysztale... coś pięknego)
  • 11 / 1 / 0
1. Sport - bieganie, podciaganie, wspinanie, rozciąganie
2. Książki - lubie czytać
3. Lubie złączyć się z naturą, usiąść w lesie, wtopić się dać czas aż stanę się jednością, fauna i flora zaakceptują mnie a ja słucham ciszy
4. Lubię rośliny - podlewać, pielęgnować, przycinać, chyba mam do nich rękę
5. Lubię karmić ptaki
  • 12700 / 2457 / 0
U mnie podobnie, tylko zamiast karmienia ptaków, jestem kinomanem, który zrobił się bardzo wybredny.
Od biegania uzależniony. Z roślinami chciałbym skończyć, ale będzie kusić.
  • 5841 / 1210 / 43
...
Od lat tak samo. Nie zmieniłem się od dziecka. Pamiętam jak kiedyś z dziadkiem ponabijaliśmy deskę gwoździami i ciągnąłem takie pseudo brony rowerem po polu. Praca w ogrodzie mnie uspokaja, wycisza, pomaga się odciąć i zapomnieć o szarej otaczającej rzeczywistości. Nie potrzebuje wtedy żadnych używek. Na prawdę. Teraz, dzisiaj technika i mechanizacja współczesnego rolnictwa, zmusiły mnie do zakupu mocnej glebogryzarki spalinowej. Co roku powiększam areał upraw.
...
>A komendant po tym gównie ląduje na Kolskiej.
  • 705 / 120 / 0
Kocham czytać książki. Jestem kolekcjonerką książek. Literatura klasyczna, im starsze wydanie tym lepiej. Do tego poluję na książki po rosyjsku, bo znam ten język, więc chodzę po antykwariatach i poluję na stare lub bardzo rzadkie wydania rosyjskich książek lub bardzo stare wydania klasyków. Mam listę książek uznawanych za typowo klasyczne i takie które ''trzeba przeczytać w życiu'' i moim hobby jest zdobywanie ich w jak najstarszym wydaniu. Oprócz tego uwielbiam języki obce i chcę ich znać jak najwięcej. To już znacznie trudniejsze hobby. Na ten moment ćwiczę mój hiszpański, żeby podnieść swój poziom i ciągle szlfuję rosyjski oraz angielski(żeby opanować go już do perfekcji), a później chcę uczyć się kolejnego języka, a później kolejnego i tak dalej. Generalnie uwielbiam lingwistykę i bardzo interesują mnie sprawy dotyczące pochodzenia, korzeni języków, tego jak się dzielą, tzn jakie są rodziny językowe, jak rozpoznać dany język ze słuchu, nawet go nie znając itd.
ODPOWIEDZ
Posty: 139 • Strona 14 z 14
Artykuły
Newsy
[img]
Spali w lesie i zażywali narkotyki. Policja zatrzymała rodziców trójki dzieci

Jedna z mieszkanek zadzwoniła na policję i poinformowała, że rodzice wraz z trójką dzieci w wieku 1, 4 i 6 lat przez ostatnią dobę przebywali w samochodzie, w lesie. Na miejsce natychmiast skierowano policyjny patrol.

[img]
1 dziennie i ryzyko drastycznie rośnie. Alarm: Polacy nic sobie z tego nie robią

Nawet niewielkie ilości alkoholu mogą istotnie zwiększać ryzyko raka jamy ustnej – wynika z badania opublikowanego w „BMJ Global Health”, które szczególnie alarmujące dane przynosi z Indii.

[img]
Fałszywy narkotest, prawdziwe konsekwencje. Jak policyjna procedura zniszczyła życie 20-latka

W teorii miał to być rutynowy patrol drogówki. W praktyce - początek koszmaru, który na wiele tygodni wywrócił życie młodego człowieka do góry nogami. Fałszywie dodatni wynik policyjnego narkotestu, medialny rozgłos i społeczny ostracyzm okazały się silniejsze niż późniejsze, prawdziwe wyniki badań krwi. Bo gdy prawda w końcu wyszła na jaw, szkody były już nieodwracalne.