Benzedryna, psychedryna, α-metylofenyloetyloamina
Więcej informacji: Amfetamina w Narkopedii [H]yperreala
ODPOWIEDZ
Posty: 158 • Strona 14 z 16
  • 3 / / 0
Niestety przez popularność mefedronu a raczej pochodnych jakość samej amf się zmniejsza bo ludzie przerzucają się na "kryształ".
  • 5194 / 927 / 0
Ja jestem dinozaurem, pamiętam czasy jak nie było mefedronu a amfetamina przeżywała swoje czasy świetności :)
Wszystko co pisze to fikcja literacka która nie ma nic wspólnego z rzeczywistością, historię opisywane na forum to moje sny.
  • 30 / / 0
Coś w tym jest rynek się zmienił i razem z nim jakość amf już nie ta co kiedyś.
  • 3 / 1 / 0
Dobrzy ludzie, a na wydajność w robocie co będzie lepsze? Miałam do czynienia tylko z mefedronem a zastanawiam się jak z tą amfą jest. Zapowiada mi się ciężki tydzień i myślę jak się wesprzeć ;)
  • 579 / 141 / 0
sniezka duzo lepsza,(do wiekszosci zajec, ale bezposrednio po ketonach moze sie wydawac slaba, oczywiscie zakladajac ze dostaniesz fete o przyzwoitej jakosci, po prostu nie dziala tak intensywnie.
  • 15 / 6 / 0
16 lutego 2026MiCaraLily pisze:
Dobrzy ludzie, a na wydajność w robocie co będzie lepsze? Miałam do czynienia tylko z mefedronem a zastanawiam się jak z tą amfą jest. Zapowiada mi się ciężki tydzień i myślę jak się wesprzeć ;)
ketony do pracy w ogole sie nie nadaja. z pewnoscia feta bedzie lepsza, ale jak nauczysz sie pracowac z takim wspomaganiem, to masz prosta droge do wjebania sie w towar. no i sam towar musialby byc w miare czysty, a dawki male
  • 3 / 1 / 0
17 lutego 2026freezin9moon pisze:
sniezka duzo lepsza,(do wiekszosci zajec, ale bezposrednio po ketonach moze sie wydawac slaba, oczywiscie zakladajac ze dostaniesz fete o przyzwoitej jakosci, po prostu nie dziala tak intensywnie.
Właśnie ja tak z natury mam dość wysoką tolerancje i szukam czegoś co mnie będzie bardziej stawiało na nogi niż mef:) Ciężko teraz o dobrą fetę?
  • 874 / 154 / 0
@MiCaraLily mefedron to nie jest używka do roboty - to po pierwsze. Może Ci się tak będzie wydawać na początku ale szybko się zorientujesz, że tak naprawdę chuja robisz, a tak naprawdę łapiesz zajawkę na jakąś pierdołę. W ogóle ketony to nie są 'narzędzia' do roboty.
amfetamina też się do tego średnio nadaje. Owszem, da się na niej ogarnąć rzeczy, ja na przykład uwielbiałam się po niej uczyć, mogłam to robić godzinami w klasie maturalnej. Później na studiach napisałam na fecie pracę dyplomową %-D Ale problem jest taki, że po pierwsze, nie wiadomo, czy to tak u Ciebie zadziała, a po drugie - przy takiej częstotliwości zalecane są małe dawki, z niewielkimi dorzutkami. I teraz ważna sprawa - jak się przyzwyczaisz do tego, albo zaczniesz wpierdalać więcej i się nie opanujesz to się wjebiesz i będziesz mieć problem. A jak przestaniesz to brać to będziesz mieć zjazd i zapłatę za to jak to zajebiście szło %-D Trzeba to przewartościować
hipnotyzuję ludzi jak Kaszpirowski
  • 181 / 48 / 0
@MiCaraLily Posłuchaj koleżanki, bo żarcie włada czy o zgrozo bieda ketonów w pracy to równia pochyła. Skoro narzekasz na działanie mefki to przypuszczam, że feta by cię rozczarowała, bo nawet jakbyś trafił na dobry sort to pewnie z racji przyzwyczajenia do 4-MMC byś przedobrzył i wcale by nie było miło.

Odnośnie tolerki to jest tylko jedno rozwiązanie - przerwa i to długa.
  • 5 / 3 / 0
W obecnym czasie żarcie czegoś co nazywane jest mefedronem lub amfa mija się kompletnie z wizja tych używek jaka była 15 lat temu.
Tak amfa była euforyczna, dawała ciężkiego kopa, włosy na dębie stawały, kreatywność level hard,
mefedron - ciężka pizda zalana euforia, dźwięk w uszach, chęć robienia wszystkiego.
Nie ma i nie będzie takich dragów już nigdy :(
ODPOWIEDZ
Posty: 158 • Strona 14 z 16
Newsy
[img]
Marihuana i tytoń zmniejszają objętość mózgu. Te konkretne obszary ulegają zmianom

Marihuana i tytoń wpływają niekorzystnie na mózg. Analiza ponad 103 badań z udziałem ponad 72 tys. osób pokazuje, że używanie marihuany i palenie tytoniu wiąże się ze zmniejszeniem objętości mózgu. Naukowcy wskazują konkretne obszary, takie jak ciało migdałowate, hipokamp i istota szara, które ulegają zmianom.

[img]
Psychologia w codziennym życiu: psychodeliczny zwrot

Kiedy Donald Trump podpisał rozporządzenie wykonawcze w sprawie substancji psychodelicznych, internet eksplodował szybciej niż jakakolwiek konferencja prasowa. Nagłówki w mediach społecznościowych migały o „legalizacji narkotyków”, „rewolucji psychodelicznej” i „końcu tradycyjnej psychiatrii”. W rzeczywistości, jak podkreślały NPR (npr.org) i PBS, dokument nie legalizuje żadnej substancji. Przyspiesza on natomiast procesy badawcze, skraca ścieżki regulacyjne FDA i toruje drogę do szerszego stosowania rozszerzonego dostępu w przypadkach poważnych chorób psychicznych, gdzie inne metody zawiodły. Jednak w dobie natychmiastowych emocji to nie fakty, a pierwsze wrażenia decydują o reakcji ludzi.

[img]
Kawa - budzi i wydłuża życie

Przez dziesięciolecia ukazywały się badania, których autorzy wskazywali, że kawa ma korzystny wpływ na organizm. Jej picie łączono z dłuższym życiem i zmniejszonym ryzykiem chorób chronicznych. Jednak dokładny mechanizm tego działa nie był znany. Teraz naukowcy z Texas A&M University odkryli, że związki zawarte w kawie oddziałują na receptor białkowy NR4A1, który odgrywa istotną rolę w ochronie organizmu przed chorobami związanymi z wiekiem.