Więcej informacji: Amfetamina w Narkopedii [H]yperreala
16 lutego 2026MiCaraLily pisze: Dobrzy ludzie, a na wydajność w robocie co będzie lepsze? Miałam do czynienia tylko z mefedronem a zastanawiam się jak z tą amfą jest. Zapowiada mi się ciężki tydzień i myślę jak się wesprzeć ;)
17 lutego 2026freezin9moon pisze: sniezka duzo lepsza,(do wiekszosci zajec, ale bezposrednio po ketonach moze sie wydawac slaba, oczywiscie zakladajac ze dostaniesz fete o przyzwoitej jakosci, po prostu nie dziala tak intensywnie.
amfetamina też się do tego średnio nadaje. Owszem, da się na niej ogarnąć rzeczy, ja na przykład uwielbiałam się po niej uczyć, mogłam to robić godzinami w klasie maturalnej. Później na studiach napisałam na fecie pracę dyplomową
Odnośnie tolerki to jest tylko jedno rozwiązanie - przerwa i to długa.
Tak amfa była euforyczna, dawała ciężkiego kopa, włosy na dębie stawały, kreatywność level hard,
mefedron - ciężka pizda zalana euforia, dźwięk w uszach, chęć robienia wszystkiego.
Nie ma i nie będzie takich dragów już nigdy :(
Rzetelna historia kryminalizacji konopi (USA + kontekst międzynarodowy)
Rekordowe konsultacje: Polacy mają dość karania za roślinę.
Legalizacja marihuany w Polsce: 15 g suszu i jedna roślina. Sejm zdecyduje
Ucieczka zakończona w jeziorze
Próba uniknięcia odpowiedzialności doprowadziła do serii niebezpiecznych i irracjonalnych zachowań. 31-letni mieszkaniec powiatu chodzieskiego nie zatrzymał się do kontroli drogowej, porzucił samochód a następnie kontynuował ucieczkę pieszo. Finalnie wskoczył do jeziora i próbował pozbyć się narkotyków. Policjanci z Chodzieży zatrzymali sprawcę, który w ujawnionym pakunku posiadał ponad 50 gramów narkotyków.
Jedna dawka i tygodnie ulgi. "Magiczne grzybki" dają nadzieję na nowe leczenie bólu
Psylocybina
Czysta fikcja. Dlaczego MSWiA udaje, że nie ma rąk ubrudzonych wojną z narkotykami?
Klasyczny urzędniczy unik w Polsce opanowano do perfekcji. Gdy obywatele pytają o absurdalne koszty i społeczne dramaty wynikające z obecnej polityki narkotykowej, Ministerstwo Spraw Wewnętrznych i Administracji (MSWiA) zasłania się procedurami: „Idźcie do Ministerstwa Zdrowia”. Problem w tym, że w rzeczywistości nie lekarze w kitlach, ale policjanci w mundurach zamykają rocznie tysiące ludzi za przysłowiowego grama. Czas wreszcie zacząć o tym rozmawiać.