Na YT było kiedyś tego od groma i pewnie dalej jest.
Inna sprawa to metoda produkcji. Marokański czy libański dry sift robiony z prasowanego kiefu będzie twardy nawet świeży. Typowy azjatycki hasz jest robiony innymi metodami i jest dużo bardziej miękki. Afgany są plastyczne, a charas czy nepalski są jeszcze bardziej miękkie. hasz o najwyższej zawartości THC czyli full melt ma bardzo często konsystencję gęstego miodu, a przy odrywaniu kawałków cześć przylepia się do palców. Tego typu hasz dobrze trzymać w lodówce. Robi się twardszy i łatwiej go dzielić.
14 października 2021jezus_chytrus pisze: Ten tradycyjny hasz z landrace'ów nadal chyba jest produkowany. Jest na YT kanał takiego podróżnika (Dawid Fazowski - spoko nazwisko by the way), który był w Afganistanie, albo Pakistanie na plantacji i tam rosły właśnie takie małe Indyjki. Nakręcił, jak to wszystko jest robione - jakieś sitka, czyli z trichomów właśnie.
Ja bym chętnie spróbował tego "żywego" haszu, czyli shiraz'u. Żywica zbierany z żywych krzaków gołymi rękami przez pocieranie i zdrapywana nożem. To musi być boskie. Może kiedyś poświęcę jakiegoś krzaka i spróbuję sam go zrobić. Choćby to miały być 2 gramy z rośliny : D
Dlaczego legalizacja marihuany jest lepsza od depenalizacji czy dekryminalizacji?
Marihuana w psychiatrii. Dlaczego „nie leczy” nie oznacza „nie działa”?
Nastolatki po konopiach wolniej rozwijają pamięć. Wyniki z kohorty ABCD
Amerykańscy badacze śledzili ponad jedenaście tysięcy dzieci od dziewiątego roku życia aż do siedemnastego. Ci, którzy w międzyczasie zaczęli używać konopi, wolniej rozwijali pamięć, uwagę i szybkość przetwarzania. Różnice narastały z czasem, ale badanie nie dowodzi związku przyczynowego.
Marihuana w Norwegii — odrzucona reforma i to, co zrobiły sądy
Norwegia odrzuciła dekryminalizację w parlamencie, a rok później jej Sąd Najwyższy w praktyce złagodził karanie za posiadanie na własny użytek. To rzadki przypadek, w którym sądy poszły dalej niż ustawodawca.
Ogromny transport kokainy. Narkotyki za 19 mln zł ukryto w złomie
Ponad 350 kg kokainy o czarnorynkowej wartości przekraczającej 19 mln zł przechwycili funkcjonariusze Krajowej Administracji Skarbowej w Gdyni. Narkotyki były ukryte wewnątrz ciężkich metalowych elementów znajdujących się w kontenerach ze złomem. Śledztwo w tej sprawie nadzoruje Prokuratura Okręgowa w Gdańsku.
