Więcej informacji: Dysocjanty w Narkopedii [H]yperreala
Za to często na dużych dawkach (ostatnio po circa 105 mg deschloroketaminy), szczególnie jak ładuję w ciągu, doświadczam mocnych zaburzeń perspektywy w widzeniu obiektów znajdujących się w odległości mniej więcej na wyciągnięcie ręki: znaczne oddalenie obrazu widzenia i/lub złudzenie, że te obiekty są sporo mniejsze niż w rzeczywistości. Jak to sobie post factum rozkminiam to do dzisiaj nie potrafię się zdecydować (stąd "i/lub"), czy doświadczam bardziej mikropsji czy jednak telopsji, ale pewnie równocześnie obu zjawisk w różnym nasileniu.
Szybko się do nich przyzwyczaiłem, wręcz jestem rozbawiony ilekroć się pojawiają. Co ciekawe, mentalnie zawsze czuję się w tych momentach super-trzeźwy, normalnie to sobie w głowie rozkładam na czynniki pierwsze i nie brnę w jakieś foliarskie wynurzenia typu "yeaaaa, siłą myśli zmniejszam przedmioty/staję się olbrzymem!". Mindfuck nadchodzi, o ile w ogóle, dopiero po ustaniu ww.
Ze zjawisk, które oceniłbym jako najbardziej nietypowe (co nie znaczy, że paranormalne w swojej genezie), to dwa razy po difenidynie doświadczyłem znikania przedmiotu: w obu przypadkach był to elektroniczny vapek, który sobie w tamtych momentach ładowałem ziółkiem. W jednej chwili stoi sobie pionowo na blacie stołu, tak jak go postawiłem, a w następnej już go nie ma. Patrzę się dłużej w to miejsce, kilka razy zamykam i otwieram oczy, ustrojstwo znowu się pojawia. Podobnie jak wyżej, mentalnie nie czułem się "typowo" zdysocjowany, myślałem raczej trzeźwo. Przy okazji, zna ktoś fachowy termin na to zaburzenie widzenia?
O narkomanii nie wspominam, bo na tym forum to jak afiszowanie się że ma się w dupie otwór do srania.
---
I want more life, fucker!
Nie zapomnę pierwszy nastuk
W wieku lat piętnastu
Później zarzucanie różnych wynalazków
Lecz towarzyszy temu lekkie uczucie deja-vu.
Innym razem podbicie wrażliwości smaku. Zwykła mrożona pizza, smakowała jak najwspanialsze jedzenie kiedykolwiek doświadczone.
Mundur nie izoluje od rzeczywistości. O hipokryzji, która pęka na komisariatach
Wolne Konopie w Komendzie Głównej Policji. Policjanci też widzą absurdy obecnego prawa
Rozebrali LSD na części. Zostało działanie bez wizji
Zespół z Uniwersytetu Kalifornijskiego w Davis podszedł do LSD tak, jak inżynier podchodzi do urządzenia, którego nie rozumie: rozłożył je na części i sprawdził, bez których nadal działa. Praca ukazała się we wrześniu 2026 roku w „Proceedings of the National Academy of Sciences”, a jej autorem korespondencyjnym jest David E. Olson, dyrektor Institute for Psychedelics and Neurotherapeutics.
Marihuana w Szwecji — jedno z najostrzejszych praw w Europie
Szwecja karze nie tylko posiadanie marihuany, ale samo bycie pod jej wpływem — to rzadkość na tle reszty Europy. Od ponad trzydziestu lat policja może zlecić test na miejscu przy samym podejrzeniu, a dostęp do konopi medycznych pozostaje w praktyce symboliczny.
Lek na bazie LSD firmy Definium zmniejszył objawy lęku. Trzeci pozytywny wynik fazy III
Definium Therapeutics poinformowało o pozytywnych wynikach badania fazy III Panorama, w którym oceniano DT120 ODT – farmaceutyczną formulację lizergidu (LSD) – u dorosłych z uogólnionym zaburzeniem lękowym (GAD). Pojedyncza dawka 100 µg istotnie zmniejszała nasilenie objawów w porównaniu z placebo, a efekt utrzymywał się przez 12 tygodni. To trzecie pozytywne badanie fazy III programu DT120 ODT, po wcześniejszych wynikach w GAD i dużej depresji.