Więcej informacji: Dysocjanty w Narkopedii [H]yperreala
Za to często na dużych dawkach (ostatnio po circa 105 mg deschloroketaminy), szczególnie jak ładuję w ciągu, doświadczam mocnych zaburzeń perspektywy w widzeniu obiektów znajdujących się w odległości mniej więcej na wyciągnięcie ręki: znaczne oddalenie obrazu widzenia i/lub złudzenie, że te obiekty są sporo mniejsze niż w rzeczywistości. Jak to sobie post factum rozkminiam to do dzisiaj nie potrafię się zdecydować (stąd "i/lub"), czy doświadczam bardziej mikropsji czy jednak telopsji, ale pewnie równocześnie obu zjawisk w różnym nasileniu.
Szybko się do nich przyzwyczaiłem, wręcz jestem rozbawiony ilekroć się pojawiają. Co ciekawe, mentalnie zawsze czuję się w tych momentach super-trzeźwy, normalnie to sobie w głowie rozkładam na czynniki pierwsze i nie brnę w jakieś foliarskie wynurzenia typu "yeaaaa, siłą myśli zmniejszam przedmioty/staję się olbrzymem!". Mindfuck nadchodzi, o ile w ogóle, dopiero po ustaniu ww.
Ze zjawisk, które oceniłbym jako najbardziej nietypowe (co nie znaczy, że paranormalne w swojej genezie), to dwa razy po difenidynie doświadczyłem znikania przedmiotu: w obu przypadkach był to elektroniczny vapek, który sobie w tamtych momentach ładowałem ziółkiem. W jednej chwili stoi sobie pionowo na blacie stołu, tak jak go postawiłem, a w następnej już go nie ma. Patrzę się dłużej w to miejsce, kilka razy zamykam i otwieram oczy, ustrojstwo znowu się pojawia. Podobnie jak wyżej, mentalnie nie czułem się "typowo" zdysocjowany, myślałem raczej trzeźwo. Przy okazji, zna ktoś fachowy termin na to zaburzenie widzenia?
O narkomanii nie wspominam, bo na tym forum to jak afiszowanie się że ma się w dupie otwór do srania.
---
I want more life, fucker!
Nie zapomnę pierwszy nastuk
W wieku lat piętnastu
Później zarzucanie różnych wynalazków
Lecz towarzyszy temu lekkie uczucie deja-vu.
Innym razem podbicie wrażliwości smaku. Zwykła mrożona pizza, smakowała jak najwspanialsze jedzenie kiedykolwiek doświadczone.
Psychoaktywny kameleon. Dlaczego marihuana to nie psychodelik?
Rekordowe konsultacje: Polacy mają dość karania za roślinę.
Włochy: Pies-poszukiwacz trufli znalazł zakopaną w ziemi kokainę
Pies-poszukiwacz trufli znalazł w lesie we włoskiej Abruzji zakopaną w ziemi czystą kokainę o wartości około 25 tysięcy euro - podała w środę agencja Ansa. Wyprawa po te cenne grzyby nieoczekiwanie zamieniła się w operację antynarkotykową.
Ibogaina a uzależnienie od ketaminy: co pokazał jeden opis przypadku
Recenzowany opis przypadku opublikowany w „Frontiers in Psychiatry” opisuje 30-letniego mężczyznę, u którego po podaniu ibogainy ustąpił jednoczesny głód ketaminy, kokainy i alkoholu, a abstynencja utrzymała się przez 17 miesięcy. To relacja o jednym pacjencie (n=1), a nie badanie kliniczne — i właśnie od tego ograniczenia trzeba zacząć, żeby dobrze zrozumieć, co ta praca wnosi, a czego nie rozstrzyga.
Gwałtowny wzrost w trzech województwach. Rozkręca się nowa epidemia
W trzech województwach zanotowano gwałtowny wzrost zatruć. Dane Głównego Inspektora Sanitarnego są zatrważające. Eksperci mówią już o groźnej epidemii.