Z piciem wszelakich płynów oprócz % to u mnie nie problem bo wypijam i z 5 litów dziennie jako alkoholik. Z nerkami napewno mam coś nie tak, bo tyle ile piwska przefiltrowły moje nerki to wcale się nie dziwię. Kawy nie pije, nie lubię. Ale ten ból nerek i ta Pieprzona drzemka w ciągu dnia mnie trochę martwi. Z moczem też raczej nie mam problemów. Może trochę mniej oddaje ale spoko. Z efektu antydepresyjnego jestem zadowolony także będę dalej próbował ciągnąć ten lek aż do wizyty u magika. Niech działa. Notabene po Pregabie też mnie nawałały nery a Pregba głównie wydalana jest przez nerki. Co do zasypiania ja mam tą wersję XR nie CR, także jeszcze dłużej uwalniająca się substancja i jak biorę o 19 na pusty benben, bo tak trzeba według ulotki to i tak zasypiam około 23-24 a budzę się 7-8, tyle że w dzień jeszcze drzemkę robię. Co do działania antydepresyjnego jestem zadowolony. Tylko jeszcze raz tę nerki, nerki i jeszcze raz nerki
Faktycznie, przeczytałem przed chwilą dokładnie ulotkę raz jeszcze i nic nie ma o nerkach. Jest natomiast bóle kończyn, pleców, mięśni, stawów. To może od pleców promieniuje tak i odebrałem to jako nerki
W sumie to może masz rację żeby zmienić porę przyjmowania na rano i powiedzieć mu o tym na wizycie poprostu. Przyjąłem o 19 Triticco XR 150 i zamiast spać to mi się chce żyć.
Albo porę dawkowania z wieczora na rano bo Fajnie ten lek na mnie działa.
Czechy luzują prawo konopne. Duży krok naprzód, ale z gwiazdką
Śmierć na zamówienie. Z dostawą na oddział psychiatryczny
Rzetelna historia kryminalizacji konopi (USA + kontekst międzynarodowy)
Kofeina może pomóc w diagnozowaniu Alzheimera. Nawet umiarkowana dawka może mieć wpływ
Kofeina może wpływać nie tylko na koncentrację i poziom energii, ale także na wyniki badań neurologicznych. Włoscy naukowcy wykazali, że dawka odpowiadająca około dwóm filiżankom kawy wyraźnie zmienia sposób, w jaki mózg tłumi sygnały odpowiedzialne za ruch. Odkrycie może mieć znaczenie dla przyszłej diagnostyki choroby Alzheimera i innych zaburzeń neurodegeneracyjnych.
Medyczna marihuana – brak dowodów, by pomagała w zaburzeniach i uzależnieniach?
Naukowcy z Australii i Wielkiej Brytanii przejrzeli kilka baz danych, poszukując w nich recenzowanych artykułów naukowych opublikowanych pomiędzy 1 stycznia 1980 roku a 13 maja 2025 roku, w których opisano wyniki badań dotyczących przede wszystkim wpływu leczenia kannabinoidami na zaburzenia psychiczne i neurorozwojowe oraz uzależnienia. W ten sposób znaleźli i przeanalizowali wyniki 54 randomizowanych badań obejmujących blisko 2500 uczestników. Wyniki metaanalizy, opublikowane właśnie w Lancet Psychiatry, są dość rozczarowujące dla entuzjastów medycznej marihuany.
MZ: Nielegalna marihuana i legalny alkohol to balans pomiędzy zdrowiem publicznym, a innymi dziedzi
Do Ministerstwa Zdrowia trafiło zapytanie „Czy Ministerstwo uznaje, że alkohol jest substancją mniej szkodliwą niż marihuana? Czy też uznaje, że poziom szkodliwości nie jest jedynym kryterium regulacyjnym? A jeśli tak to jakie są te kryteria?”. Autor zapytania chciał się w ten sposób dowiedzieć, z czego faktycznie wynika status prawy marihuany w kontekście statusu alkoholu. W odpowiedzi resort zdrowia wyjaśnił w jaki sposób ocenia się szkodliwość danej substancji oraz przyznał, że szkodliwość używania konopi jest znacznie mniejsza od szkodliwości alkoholu i to na każdym polu – zarówno w przypadku wpływu bezpośrednio na użytkownika ale także na społeczeństwo. MZ w swoim piśmie przyznaje też, że nie o zdrowie publiczne tu chodzi. Oto więcej informacji.