Ci którzy przepisują bez opamiętania żadnego byle komu leki, łamią zasady wpojone na studiach i przysięgi lekarskiej. Tylko hajs się dla nich liczy żadne zdrowie pacjenta ani pomoc.
Nie pierdol. Volenti non fit iniuria- chcącemu nie dzieje się krzywda.
EDIT: W zasadzie już nie ważne, paczka alpry 1 i paczka lorka 1 już wjechała za friko, chwała e wizytą!
EDIT2: No chyba że ma ktoś opcję na oksy/mst bo wsiury miastowe podniosły cenny grubo A jeszcze tydzień temu miałem mst200 za 100zl za listek, natomiast tramal retard 100 po 15 za paczke
Z góry serdecznie dziękuje!
Co innego, jeśli jest zasadna przyczyna i dokumentacja...
Nie ryzykowałbym pwz dla stu zlotych od jakiegoś roszczeniowego dusigrosza
"Rutyna to rzecz zgubna "
Psychodeliki w szczepionkach i piwie. Ujawniono tajne dokumenty CIA
Marihuana to gorsze wyniki w nauce i stres emocjonalny
Dlaczego ograniczenie marihuany do listy chorób to katastrofa dla pacjentów – historia Adriana
Badanie naukowe, które porządkuje temat kiełkowania konopi
Wolne Konopie: "Od lat powtarzamy jedno, że wiedza jest lepsza niż strach, a odpowiedzialność lepsza niż czarny rynek. Nasze hasła „Zmień dilera na farmera” i „Nie kupuj jej, tylko siej” nigdy nie były zwykłą prowokacją. Chodziło nam o zmianę myślenia i w wielu przypadkach ta zmiana naprawdę się dokonała. Uważamy, że jeśli ktoś interesuje się konopiami, powinien robić to świadomie, rozumiejąc podstawową biologię rośliny, procesy jej wzrostu i mechanizmy funkcjonowania, zamiast opierać się na mitach czy czarnorynkowych schematach."
Polskie wyroki a światowa nauka – kto ma rację w sprawie THC?
W Polsce przez lata obowiązywało uproszczone i krzywdzące równanie: wykryto THC we krwi, a więc automatycznie byłeś pod wpływem. Sytuacja uległa pozornej poprawie, gdy Instytut Ekspertyz Sądowych im. prof. Jana Sehna w Krakowie opracował wytyczne, które miały pomóc sądom rozróżnić stan „po użyciu” od stanu „pod wpływem”.
Holandia: Marihuana zastąpiła kokainę w liczbie przejęć
Holandia była kiedyś uważana za europejskie centrum konopi, jednak w ubiegłym roku port w Rotterdamie został nagle zalany zagraniczną marihuaną. Jednocześnie liczba przechwyceń kokainy w porcie znacząco spadła. Według dziennika AD handel konopiami okazuje się dla przestępczego półświatka niemal tak samo dochodowy jak kokaina, ale przy znacznie mniejszym ryzyku.
