Rozmowy na temat działania psychoaktywnego kannabinowego konopii.
ODPOWIEDZ
Posty: 176 • Strona 11 z 18
  • 106 / 8 / 0
DrStrangelowe pisze:
(nigdy tego nie paliłem ze względu na niewiadomy skład szkodliwość itp)
Niewiadomy skład? Mówisz o dopalaczach, nie myl kanna z dopałami. UR-144 czy NM-2201 to nie "Super Odpał" czy "Wyrywacz Dżonder". I tak np. ja nigdy nie zażyłem niczego, nie wiedząc dokładnie, czym to jest.

Kanna paliłem bardzo różne, więc trudno mi powiedzieć, czy rodzaj wpływa na tolerę na mj. Wątpię.
21st century hippie.
  • 1152 / 230 / 7
Naszual pisze:
Ba, odkąd palę syntexa, dowolna ilość wiader naturala nie jest mnie w stanie poskładać. Właściwie to nawet zadowolić się ciężko, gram na dwóch zdecydowanie mało... Taka ciekawostka.
Żeby nie było - nie żałuję. Wolę syntetyki ;x
Jakie konkretnie syntetyki Cię zadowalają, i uznajesz je za lepsze od MJ?
I skoro przekładasz syntetyki nad naturę, to ciekawy jestem jak na Ciebie działają etnobotaniczne ziołowe mieszanki od SS ( naturalne-mieszanki-zio-ekstraktow-t29115-1120.html ). Próbowałeś ich kiedyś?

A co do tematu, moim zdaniem tolerancja odwrotna w przypadku MJ nie istnieje, z wyjątkiem kilku pierwszych paleń w życiu.
Życie to trip, więc dbaj o set&setting.
ENTEOGENY PRAWEM, NIE TOWAREM!
Układ nagrody kurwą jest.
  • 42 / / 0
Ja niestety tez tak mam , gdy zaczynałem z mj mogłem wypalić ponad 1g i nic mi nie było a teraz po 6-8 miesiącach palenia kładzie mnie joint na dwóch :P
  • 769 / 19 / 0
Coś w tym jest, potwierdzam doświadczone empirycznie. Ostatnio pomimo ciągu, i wielu wielu lat stażu (ponad 8), jedno szkło mnie składa jak przy pierwszych paleniach! Nie żebym narzekał :*)
Uwaga! Użytkownik t0p3k jest zbanowany na hyperrealu. Nie odpowie na próbę kontaktu, ani nie przeczyta odpowiedzi na post.
  • 361 / 41 / 0
Ja miałam identycznie jak kolega powyżej, parę lat temu potrafiłam spalić kilka gram w ciągu dnia a teraz mi parę buchów styka i już jestem zajebana. Ciekawe czemu tylko niektórym się to zdarza
  • 39 / 1 / 0
Mi od kilku lat wystarcza tyle samo, jeśli jaranie jest dobre to jestem dobrze upierdolony już po 3-4 buchach :) Czyli bardzo ekonomicznie. Czasami jednak jest to wkurwiające, chcesz sobie trochę popalić z typami ale po 2 lolkach, gdy wszyscy chcą jeszcze dopalać ty masz już dosyć
Uwaga! Użytkownik Oring nie jest już aktywny na hyperrealu. Nie odpowie na próbę kontaktu, ani nie przeczyta odpowiedzi na post.
  • 29 / / 0
moim zdaniem pierwszy raz jest tylko raz w zyciu. Jesli palisz 10lat i zrobisz rok przerwy to napewno cos tam da ale nigdy nie bedziesz sie czuł gdy zaczynales palic, wciagac. poniewaz organizm bedzie juz pamietal. Chyba że sie myle to mnie pocisnijcie:D Siemano!
  • 36 / / 0
suchy89 pisze:
moim zdaniem pierwszy raz jest tylko raz w zyciu. Jesli palisz 10lat i zrobisz rok przerwy to napewno cos tam da ale nigdy nie bedziesz sie czuł gdy zaczynales palic, wciagac. poniewaz organizm bedzie juz pamietal. Chyba że sie myle to mnie pocisnijcie:D Siemano!
Tak jak wyżej w tym wątku wspominano, często dopiero "któryś raz" można uznać za coś magicznego, np. u mnie pierwszy był totalną zamułą :-D Chyba że coś innego miałeś na myśli pod tym stwierdzeniem oczywistości "moim zdaniem pierwszy raz jest tylko raz w życiu", to fakt, pierwszy raz jest jedyny w swoim rodzaju i w moim przypadku był najchujowszy ze wszystkich paleń :-p (plus uważam, że mj nijak ma się do wciągania i tutaj Ci przyznaje rację, że pierwszy szczur jest nie do zapomnienia)
  • 42 / / 0
Wydaje mi się że nabiłem sobie dość sporą tolerke, czy jak zrobie miesiąc-dwa przerwy spadnie? Czy lepiej poczekać dłużej?

Warto. Poczytaj tez posty Beriga o zbijaniu tolerki - 666
Ostatnio zmieniony 11 czerwca 2016 przez 666, łącznie zmieniany 1 raz.
Powód: dobra rada
Uwaga! Użytkownik placek12 nie jest już aktywny na hyperrealu. Nie odpowie na próbę kontaktu, ani nie przeczyta odpowiedzi na post.
  • 1817 / 110 / 0
po wieloletnim braniu przychodzi taki moment że dragi już klepią dużo słabiej niż na początku i to się bierze chyba stąd że nasz organizm już wiesz czego się spodziewać i już nic nie robi takiego wrażenia, że o dużo większych dawkach nie wspomnę. ;)
ODPOWIEDZ
Posty: 176 • Strona 11 z 18
Artykuły
Newsy
[img]
Tak kawa wpływa na emocje. Badacze: efekt nawet bez kofeiny

Kawa nie działa wyłącznie przez kofeinę – i nie tylko „pobudza”. Nowe badanie opublikowane w prestiżowym czasopiśmie Nature Communications pokazuje, że regularne picie kawy zmienia skład bakterii jelitowych, wpływa na metabolizm, a także emocje i zachowanie. Co ważne, część tych efektów utrzymuje się nawet wtedy, gdy sięgamy po kawę bezkofeinową.kawa, badania naukowe, publikacje3 naukowe

[img]
Zanieczyszczenie wody kokainą zmienia zachowanie łososi na wolności

Pod wpływem zawartej w ściekach kokainy, a zwłaszcza jej metabolitu, młode łososie atlantyckie pływają dalej i rozprzestrzeniają się na większą odległość – informuje pismo „Current Biology”.

[img]
Narkotyki schował w atrapie Biblii. Wpadł po policyjnym pościgu

W trakcie ucieczki uszkodził swój pojazd, a badania wykazały, że mógł być pod wpływem alkoholu i narkotyków. W jego aucie policjanci znaleźli atrapę stylizowaną na Biblię z ukrytymi narkotykami, w tym mefedronem i kokainą. Mężczyzna trafił do policyjnego aresztu i usłyszał już zarzuty.