DrStrangelowe pisze:(nigdy tego nie paliłem ze względu na niewiadomy skład szkodliwość itp)
Kanna paliłem bardzo różne, więc trudno mi powiedzieć, czy rodzaj wpływa na tolerę na mj. Wątpię.
Naszual pisze:Ba, odkąd palę syntexa, dowolna ilość wiader naturala nie jest mnie w stanie poskładać. Właściwie to nawet zadowolić się ciężko, gram na dwóch zdecydowanie mało... Taka ciekawostka.
Żeby nie było - nie żałuję. Wolę syntetyki ;x
I skoro przekładasz syntetyki nad naturę, to ciekawy jestem jak na Ciebie działają etnobotaniczne ziołowe mieszanki od SS ( naturalne-mieszanki-zio-ekstraktow-t29115-1120.html ). Próbowałeś ich kiedyś?
A co do tematu, moim zdaniem tolerancja odwrotna w przypadku MJ nie istnieje, z wyjątkiem kilku pierwszych paleń w życiu.
ENTEOGENY PRAWEM, NIE TOWAREM!
Układ nagrody kurwą jest.
suchy89 pisze:moim zdaniem pierwszy raz jest tylko raz w zyciu. Jesli palisz 10lat i zrobisz rok przerwy to napewno cos tam da ale nigdy nie bedziesz sie czuł gdy zaczynales palic, wciagac. poniewaz organizm bedzie juz pamietal. Chyba że sie myle to mnie pocisnijcie:D Siemano!
Warto. Poczytaj tez posty Beriga o zbijaniu tolerki - 666
Powód: dobra rada
Psychoaktywny kameleon. Dlaczego marihuana to nie psychodelik?
Jedna dawka "molekuły duszy" może pokonać depresję na pół roku
Rzetelna historia kryminalizacji konopi (USA + kontekst międzynarodowy)
Niebezpieczny proceder na lotniskach. Tak działają przemytnicy narkotyków
Przestępcy znaleźli nowy sposób na przemyt narkotyków, wykorzystując do tego dane nieświadomych pasażerów samolotów. Proceder polegający na podmianie zawieszek bagażowych z nazwiskami klientów linii lotniczych ujawniły kanadyjskie media. O ustaleniach kanadyjskiej stacji CTV News pisze też amerykański serwis podróżniczy Travel + Leisure.
Prokurator częstował ciastkami z marihuaną. Zapadł wyrok
Przed Sądem Rejonowym w Lublinie zakończył się proces Bartosza F., prokuratora z Wrocławia oskarżonego o podanie kobiecie środka odurzającego w postaci ciastek z THC. Sąd uznał go za winnego i orzekł wobec niego grzywnę oraz pięcioletni zakaz zajmowania stanowiska prokuratora.
Czysta fikcja. Dlaczego MSWiA udaje, że nie ma rąk ubrudzonych wojną z narkotykami?
Klasyczny urzędniczy unik w Polsce opanowano do perfekcji. Gdy obywatele pytają o absurdalne koszty i społeczne dramaty wynikające z obecnej polityki narkotykowej, Ministerstwo Spraw Wewnętrznych i Administracji (MSWiA) zasłania się procedurami: „Idźcie do Ministerstwa Zdrowia”. Problem w tym, że w rzeczywistości nie lekarze w kitlach, ale policjanci w mundurach zamykają rocznie tysiące ludzi za przysłowiowego grama. Czas wreszcie zacząć o tym rozmawiać.
