Zredukowałeś łączną dobową dawkę o połowę, co musiało się odbić na "jakości wegetowania"... Ja zawsze na wieczór musiałem zjeść dużą dawkę (7-8 paczek) + 2 piwa, żeby rano nie obudzić się na skręcie.
"Uuuuh, yea-e-yeah!" ~ Robert Plant
Pisząc na hexankova@yahoo.com, masz pewność, że odczytam wiadomość/odpiszę.
grzdyl pisze:Wtedy jak dorzuciłem te 300mg to był już stan, w którym koda zaczynała schodzić, więc podbiło działanie w sensie, że wzmocniło.
Sugerujesz, że jak wchodzi i się dorzuci to podbija=wzmacnia ? Kurde. To ja też tak chcę! A nie walę 450 mg i 150 mg, gdy zaczyna wchodzić pierwsze 450 mg, a tu nic. Może dłużej się robi to grzanie, ale nic poza tym.
"Uuuuh, yea-e-yeah!" ~ Robert Plant
Pisząc na hexankova@yahoo.com, masz pewność, że odczytam wiadomość/odpiszę.
Mikołaj Jaska
Blue_Berry pisze:Jest ryzyko, że dorzutka nie poklepie, a jeśli zarzucisz 300mg na raz, to przynajmniej się upierdolisz. Chcesz się upierdolić? Jeśli nie i ma być to tylko lekkie klepanie, to możesz spróbować dorzucać.
Mikołaj Jaska
Śmierć na zamówienie. Z dostawą na oddział psychiatryczny
Narkomani i nędza. Niemcy wolą się tu nie zapuszczać. "Sytuacja nie do przyjęcia"
KAS: 88 kapsułek z kokainą w żołądku + 1 w saszetce
Funkcjonariusze z Pomorskiego Urzędu Celno-skarbowego w Gdyni (PUCS) wykryli przemyt znacznej ilości kokainy na terenie Portu Lotniczego Gdańsk-Rębiechowo. Do rutynowej kontroli został skierowany podróżny, który przyleciał z Londynu.
Kawa dobrze wpływa na zdrowie psychiczne. W umiarkowanych ilościach
Po przeanalizowaniu danych dotyczących ponad 400 000 osób, naukowcy z Uniwersytetu Fudan doszli do wniosku, że picie umiarkowanych ilości kawy – dwóch lub trzech filiżanek dziennie – jest powiązane z mniejszym ryzykiem wystąpienia lęków i depresji. Ochronne działanie kawy było bardziej widoczne u mężczyzn niż u kobiet.
Nastolatek sprzedawał narkotyki kolegom. Pomagała mu 13-latka
Policjanci z Oruni rozpracowali sprawę, która zaczęła się od niepokojącego zgłoszenia o 13-latce handlującej narkotykami wśród rówieśników. Szybko okazało się, że dziewczynka nie działała sama. Jej "szefem" był 18-latek.
