Alkaloid opium - metylowana pochodna morfiny.
Więcej informacji: Kodeina w Narkopedii [H]yperreala
ODPOWIEDZ
Posty: 204 • Strona 11 z 21
  • 12755 / 2466 / 0
@UP
Zredukowałeś łączną dobową dawkę o połowę, co musiało się odbić na "jakości wegetowania"... Ja zawsze na wieczór musiałem zjeść dużą dawkę (7-8 paczek) + 2 piwa, żeby rano nie obudzić się na skręcie.
  • 20 / / 0
Odnoszę także wrażenie że jak grzeje kilka razy dziennie to tak jakby kodeina kumulowała się w organizmie( właściwie jest tak bo cały czas dorzucam zanim się wyczyszcze) i każda następna była mocniejsza niż ta pierwsza. W ten sposób 4x450 i tak od 16 do wieczora już mam grubo. Dawki rozłożone na cały dzien oczywiście. A gdy biore w większych odstępach tego już nie ma tylko każda działa jakby od nowa.
  • 207 / 16 / 0
Po 2.5h od zarzucenia 450mg kody w tjoko dorzuciłem jeszcze 300mg też w tjo. Na mnie zadziałało. Nie podbiło jakoś bardzo, ale działanie czuć.
  • 1509 / 223 / 0
Niechże mi ktoś, proszę, zdefiniuje słowo "podbijać" w kontekście kodeiny, bo nie rozumiem czy to wg. Was przedłuża czy wzmacnia jej działanie. Z eksperymentów na własnym organizmie wiem, że to może lekko przedłużyć, ale też szału nie ma (już lepiej to robi hydroksyzyna). Ano i tak swoją drogą to 450 mg + 150 mg już nie klepawszy, a do tego miałam ponad dwutygodniową przygodę z mefedronem i innym badziewiem, więc w poniedziałek zgłaszam się na oddział i zobaczym' co z tego wyjdzie.
"My addiction is based on my shame and sorrow"
"Uuuuh, yea-e-yeah!" ~ Robert Plant
Pisząc na hexankova@yahoo.com, masz pewność, że odczytam wiadomość/odpiszę.
  • 207 / 16 / 0
Wtedy jak dorzuciłem te 300mg to był już stan, w którym koda zaczynała schodzić, więc podbiło działanie w sensie, że wzmocniło.
  • 1509 / 223 / 0
grzdyl pisze:
Wtedy jak dorzuciłem te 300mg to był już stan, w którym koda zaczynała schodzić, więc podbiło działanie w sensie, że wzmocniło.
Czy jak porównam to do obudzenia się na kacu (koda schodzi) i wypicia piwa (wrzucasz kodę), które wtedy daje nam "powrót do przyszłości" , czyli ponowną najebkę (powrót do zgrzania/wzmocnienie) to obrazuje Ci to tę sytuację na tyle, że możesz potwierdzić lub zaprzeczyć, że tak jest/nie jest ? :D
Sugerujesz, że jak wchodzi i się dorzuci to podbija=wzmacnia ? Kurde. To ja też tak chcę! A nie walę 450 mg i 150 mg, gdy zaczyna wchodzić pierwsze 450 mg, a tu nic. Może dłużej się robi to grzanie, ale nic poza tym.
"My addiction is based on my shame and sorrow"
"Uuuuh, yea-e-yeah!" ~ Robert Plant
Pisząc na hexankova@yahoo.com, masz pewność, że odczytam wiadomość/odpiszę.
  • 207 / 16 / 0
No coś takiego właśnie, ale zbyt mocno to wtedy nie działa. Raz tak tylko dorzuciłem i raczej się nie opłaca.
  • 455 / 19 / 0
Ja mam taki plan,że chce na sylwka zarzucic 150 mg,po prawie 2 miesiacach przerwy,bo jest szansa,ze lepiej poklepie niz 300.Ale powiedzmy,ze bedzie jednak lipa i dorzuce drugie 150,czy to bedzie mialo jakikolwiek sens ?
"Świat który stworzyłem był kaleki.Chciałem bólu prawdy"
Mikołaj Jaska
  • 2652 / 387 / 0
Jest ryzyko, że dorzutka nie poklepie, a jeśli zarzucisz 300mg na raz, to przynajmniej się upierdolisz. Chcesz się upierdolić? Jeśli nie i ma być to tylko lekkie klepanie, to możesz spróbować dorzucać.
Uwaga! Użytkownik Blue_Berry jest zbanowany na hyperrealu. Nie odpowie na próbę kontaktu, ani nie przeczyta odpowiedzi na post.
  • 455 / 19 / 0
Blue_Berry pisze:
Jest ryzyko, że dorzutka nie poklepie, a jeśli zarzucisz 300mg na raz, to przynajmniej się upierdolisz. Chcesz się upierdolić? Jeśli nie i ma być to tylko lekkie klepanie, to możesz spróbować dorzucać.
Jasne,że chcę się upierdolić :D,ale krążą takie opinie,że po tak długiej przerwie mniejsze dawki działają lepiej.
"Świat który stworzyłem był kaleki.Chciałem bólu prawdy"
Mikołaj Jaska
ODPOWIEDZ
Posty: 204 • Strona 11 z 21
Newsy
[img]
Marihuana po reklasyfikacji: wciąż daleka droga do federalnej legalizacji w USA

Administracja Donald Trump ogłosiła wykreślenie marihuany z najbardziej restrykcyjnej kategorii federalnych substancji kontrolowanych. To ważna decyzja dla branży i inwestorów. Nie oznacza jednak, że Stany Zjednoczone zalegalizowały marihuanę rekreacyjną na poziomie federalnym. Do tego droga pozostaje długa i politycznie trudna. Po reklasyfikacji, zgodnie z zasadą „kupuj plotki, sprzedawaj fakty”, akcje firm z branży najpierw silnie wzrosły, a potem mocno spadły.

[img]
Mieszkańcy protestują. Sklep z marihuaną blisko parku i autobusów szkolnych

Grupa rodziców ze Scarborough sprzeciwia się planom otwarcia sklepu z marihuaną, który – jak podkreślają – miałby powstać naprzeciwko ruchliwej strefy autobusów szkolnych.

[img]
Farmakoterapia przewlekłego bólu w USA – nowy i nie do końca bezpieczny wzorzec

Okryte złą sławą leki opioidowe przez lata stanowiły w USA. fundament farmakoterapii przewlekłych dolegliwości bólowych. Naukowcy z Uniwersytetu Michigan zdecydowali się sprawdzić czy opioidy są nadal tak często wykorzystywane w leczeniu chronicznego bólu.